Rozumiem że na liście nie ma po prostu tylko najlepszych technicznie gitarzystów, tylko tacy którzy byli wpływowi, popularni, naśladowani i oryginalni. Slash jest... fajny i lubie np solówkę ze Sweet Child o Mine, nawet się jej kiedyś nauczyłem; ale nigdy z jakiegoś powodu nie lubiłem Slasha, uważam że było całe mnóstwo lepszych gitarzystów o większym dorobku, lepszych pomysłach, bardziej zapadających w pamięć solówkach i riffach. Jest wg mnie przereklamowany a jego granie hymnu jest tak pretensjonalne że się dziwię że nikt na widowni nie j⁎⁎⁎ął ze śmiechu. Pierwsi lepsi mainstreamowi gitarzyści zjadający Slasha i wysrywający go: Randy Rhoads, KK Downing, Dave Mustaine, Vivian Campbell, Ritchie Blackmore, Tommy Iommi, każdy gitarzysta iron maiden, Eddie Van Halen, twoja stara, Zenek Martyniuk