Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika starebabyjebacpradem w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Ale bym się przejechał taką bipom z kociolkiem albo en57/71 z dermą i sprężarką typu tyku tyku

Komentarze (15)

Gruba ryba0piorunów

@starebabyjebacpradem

> en57/71

tyku tyku nadal dość częste w Polregio na relacji Wrocław -> Opole

Gruba ryba3piorunów

@starebabyjebacpradem jak w liceum byłem to sporo tego jeszcze jeździło. Najmilej wspominam jazdę bipom w letni wieczór, kiedy żar już odpuszczał, ale wciąż było gorąco. Siedziało się przy rozsuniętych lekko drzwiach, z nogami opartymi o schodki na zewnątrz, trzymając się tej rurki na środku i rozmyślało ile człowiek ma jeszcze życia przed sobą.
Nie za bipom się tęskni tylko za tymi emocjami.

Fenomen1piorunów

@starebabyjebacpradem kibelkiem tyku-tyku ciągle można, niedawno jeszcze jechałem takim z klopem wprost na tory, acz od tego niedawno mogło zlecieć chwilę

Fanatyk13piorunów

Mmmm gagar z bipom!

Gruba ryba6piorunów

@RACO To jest kolej, a nie jakiś plastikowy złom.

man_of_culture_as_well.jpg

Gruba ryba4piorunów

W ramach hipstersko-nostalgicznej rozrywki - czemu nie, każdemu jego własne hobby, którego może nie rozumiem, ale protestować nie będę.

W ramach ponurej skrzeczącej codzienności - o nie, ni cholery, nigdy więcej w upale, chłodzie, smrodzie szczyn i pluskwach, a na deser chroniczne opóźnienia i rozkład dla nikogo.

GURU1piorunów

@jonas pluskiew ja bie pamiętam ale wiem że się zdarzały, ale chyba nie w bipach tylko w przedzialowych

GURU2piorunów

@jonas zgadzam sie - czlowiek szybko przyzwyczaja sie o dobrego. I w zasadzie nie ma w tym nic zlego.

Gruba ryba1piorunów

@aerthevist No i czasami beztroskiej młodości, które bezpowrotnie przeminęły. To też zrozumiałe i całkiem częste, ale nie mam masochistycznych ciągot, za to mam dobrą pamięć i nie chciałbym znów podróżować w tamtych warunkach nawet w ramach wakacyjnych przygód. Zbyt wygodnicki się zrobiłem chyba.

GURU3piorunów

@jonas to chyba bardziej kwestia wspomnien zwiazanych nie tyle z sama podroza i jej komfortem, a miejscem docelowym (wakacyjna przygoda).