
Alicante i okolice. Wrażenia przeciętnego turysty cz. II
DragotrimSum
11piorunówW drugiej części opiszę kilka urokliwych miejsc, a potem popłyniemy na Tabarcę. Jest to typowo turystyczna wyspa, na której mieszka zaledwie kilkadziesiąt osób. Oprócz niej wspomnę także o kilku mocno instagramowych miejscach, w których warto zrobić sobie zdjęcie.
Komentarze (4)
Bardzo fajne miasto. Jak byłem we wrześniu w zeszłym roku to sporo Polaków bylo. Najbardziej wpadła mi w pamiec grupka 3 łysych ziomusiow na którą sie natknąłem podczas wchodzenia na wzgórze z twierdzą. Stali z browarem ze sporym głośnikiem z którego lecial patorap i darli mordę do ludzi "co sie k⁎⁎wo patrzysz?!" Itp..... ( ‾ʖ̫‾)
@HolQ Święta prawda. Alicante wspaniałe miasto gdyby nie ogromna ilość polaków zachowująca się jak pod remizą...
@Dragotrim jak słyszałem tych trzech patusow to bylo takie żenujące ze sie cieszyłem ze moi znajomi słowa po polsku nie znają ( ‾ʖ̫‾)
@HolQ Kiedy byliśmy w Alicante w październiku poprzedniego roku, też dominowali tam turyści polscy, niemieccy i rosyjscy lub ukraińscy.