Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika anonimowehejto w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Zastanawiam się nad przejściem z C++ na Pythona - jest dużo więcej zdalnych ofert, stawki też całkiem niezłe. Czy ktoś z was ma coś podobnego za sobą i może podpowiedzieć jak to wygląda? Co robić w przypadku braku typowo komercyjnego doświadczenia z pythonem? Po prostu wysyłać CV i liczyć, że ktoś mnie zaprosi na rozmowę czy robić jakieś certyfikaty? Mam ~5 lat doświadczenia w it. Początkowo jako support, większość jako software developer - C++, trochę Javy, python na wewnętrzne potrzeby firmy. Do tego sporo pobocznych skilli na umiarkowanym poziomie - m.in.: js, HTML, CSS.

Piszę z anonimowych, bo nie chcę udostępniać sczegółów ze swojego konta.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Komentarze (4)

Osobistość0piorunów

OP: @HannibalLecter co do samego języka się zgodzę, ale co z całą resztą? Konkretna dziedzina, frameworki itd. W tej chwili programuję bliżej niż dalej sprzętu, a python to głównie inne tematy - backendy webowe, analiza danych, bazy danych, cloudy itd. Z tym nie mam dużego doświadczenia (ale też nie zerowe).

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Osobistość0piorunów

Nie znam Cię, więc nie wiem jak to się ma do Ciebie ale podzielę się swoim doświadczeniem z tych okolic. Pracuję w projekcie gdzie mamy część pythonową (zarządzanie) i cpp (faktyczne mielenie ruchu i danych). Jest duża różnica w myśleniu, postrzeganiu problemów i tworzeniu rozwiązań.
Zarówno ja rozumiem kod cpp, jestem w stanie go poprawić albo zmienić, tak samo inni są w stanie zrozumieć mój kod albo go zmienić. Ale każdy jednak w nie swojej bajce "zrobiłby to inaczej". I wydaje mi się że tutaj jest największy problem takiego przejścia: że nie tylko musisz się nauczyć innych narzędzi ale przede wszystkim zacząć inaczej myśleć

Fenomen1piorunów

W czasach eksplozji LLM'ów to bym się raczej zastanowił nad przejściem z C++ na przykład na budowlankę albo rolnictwo 😉

Osobistość2piorunów

Język to tylko narzędzie w rękach programisty więc jeśli znasz ogólne zagadnienia z programowania to możesz sobie skakać od języka do języka więc przejście na Python nie powinno stanowić większych problemów. Później możesz oczywiście przenieść się na jakiś inny stack. Oczywiście że jest kilka różnic jak choćby statyczne typowanie czy też inna składnia, ale struktury danych to struktury danych choć cpp oczywiście jest niskopoziomowy a Python dynamicznie typowany + kilka innych różnic, ale właśnie to jest fajne w byciu poliglotą, że możesz sobie skakać między różnymi środowiskami. Spróbuj i jeśli Ci się nie spodoba, zawsze możesz spróbować coś innego. Może Rust albo Go lub nawet Zig.