
Wpis użytkownika wombatDaiquiri w NarkotykiZawszeSpoko
wombatDaiquiriGruba ryba
78piorunówBar typu marihuanowy.
Z niecodziennych rzeczy - pompują worek z uszczelką waporyzatorem i przyczepiają do stolika żebyś sobie mógł buchać kiedy masz ochotę. Lekkie, myślę że super dla kogoś kto chce spróbować ale się boi i nie palił nigdy niczego.
Jedzenie jak to w Stanach - paskudne. Wybrałem Caprese Loaded Toast. Jak widać ani nie jest Toast, ani Loaded. Chleb był niezły, pomidor nijaki, winegret wybitny, ale chyba kupny. Pomysł liścia bazylii absurdalny. W skrócie - skuty jak bąk upierdolilem się cały tym winegretem i musiałem iść do łazienki się obmyć.
Ponieważ jestem chytry na fazę, to oprócz worka zajebalem bongo, które mnie poskładało doszczętnie. Nie polecam poniżej 4 osób, ale chociaż szybko się pozbyłem jetlaga.
Kelnerce zostawiłem duży napiwek. Głównie dlatego ze dała mi spokój jak widziała ze faza krzywo weszła.
Komentarze (22)
Przychodzą mi na myśl bary opiumowe.
https://kielban.pl/2012/06/w-wiktorianskiej-palarni-opium/
W wiktoriańskiej palarni opium - Czas GentlemanówParszywa dzielnica. Wąskie, ciemne uliczki wiodące do coraz brudniejszych i bardziej niebezpiecznych miejsc. Przez ciasne drzwi jednej z zapadłych kamieniczek schodzi się po stromych schodkach. Już w drzwiach czuć znajomy, ciężki zapach. W pokoju panuje półmrok. Światło świec przyćmione unoszącą się w powietrzu chmurą dymu. Na materacach pod ścianami leżą w różnych pozach dziwaczne postacie....Czas Gentlemanów@wombatDaiquiri nie jestem silnym, kategorycznym przeciwnikiem. Przyjmuję argumenty obu stron. Jednak sam wolałbym, gdyby takie miejsca nie istniały, bo to legitymizuje społeczne zezwolenie na uzależnianie, ogłupianie, ucieczkę od i pogłębianie problemów.
@fisti to prawda, bo założyłem ze nie jesteś przeciwko spożywaniu środków psychoaktywnych w środowisku społecznym w ogólności.
@wombatDaiquiri tak, źle mi się kojarzą. Co to za pytanie? Próbujesz przeciwstawiać się tezie, której nie wypowiedziałem. Co więcej, której jestem przeciwnikiem :D
Dotychczas dyskusja dotyczyła marihuany i opium, dlatego do nich się odniosłem.
@fisti a bary alkoholowe Ci się źle nie kojarzą? Wydaje mi się ze szanse na bójkę są właśnie w nich najwyższe.
@Zjedzon nie no, niekoniecznie :D Bary marihuaninowe również niekoniecznie.
@fisti ehhhh bary opiumowe, jak cudownie by było je znowu mieć
Co to za miejsce? Gdzie takie rarytasy? Daj pinezke to sobie zapisze do miejsc do odwiedzenia :)
@wombatDaiquiri szok i niedowierzanie. kupowałem w nyc worek w sklepiku na ulicy za 8$, a tutaj lokal jak marzenie i ta sama cena
@Knur wchodzisz za darmo. Worek 8$, bongo (naprawdę wypełnione po brzegi) 10$ i myślę ze spokojnie starczy. Jedzonka w okolicach 10-20$. Ogólnie myślę ze w 200zł się zamkniecie na luzie, a jak chcecie oszczędnie to i 100zł wystarczy.
@wombatDaiquiri dzięki, droga impreza dla 2 osób?
@Knur https://maps.app.goo.gl/ZsjkPQRxfrbjzCJVA?g_st=ic powodzonka :saluting_face:
Takie wiadro pokonałoby Viz Khalifę.
A wystarczyło liścia obrócić octem balsamicznym do dołu i mógłbyś wpierdzielać jak każdą inną kanapkę xD
@pvintage gdyby liście mi nie wypaliły mózgu to może bym na to wpadł, ale zapisze ten pomysł na później 😅
Ej swietne miejsce. Zazdraszczam
@wombatDaiquiri firanki są po to żeby zasłonić tych co za bardzo się spizgają? 😛
@Opornik fantastyczne pytanie. Niestety nie wiem bo zamówiłem Ubera zanim mnie zasłonili :no_mouth:
Ale to jest surrealistyczne xD
@wombatDaiquiri Storz & Bickel Volcano - super urządzenie jeżeli pufcia więcej osób
@wombatDaiquiri sprytne, klienci więcej palą - więcej jedzą XD
@wombatDaiquiri xD dziwna sprawa