
Wpis użytkownika Alalai w Gównowpis
AlalaiOsobistość
8piorunówByłem na spacerze i z ulicy zobaczyłem przez okno grającą dziewczynę w jakąś gierkę, pomyślałem: faaajnie, też tak bym chciał, na zewnątrz mróz a w domku cieplutko i można pograć.
Niestety wszedlem na etap w którym już mnie gierki nie kręcą tak jak kiedyś, włączam i mi się szybko nudzi :(, teraz to mi zostało zamówić śmieciarkę aby mnie zabrali, nawet blisko mają do spalarni, rach ciach i po sprawie.
Komentarze (7)
@warzone zacząłem sporo spacerować i więcej ćwiczyć, przez lato noc się nie ruszałem. Twórcą nie zostanę, mam do tego dwie lewe ręce 🙂
@Alalai Nie ma się co martwić, jest jeszcze wiele innych form rekreacji do spróbowania. Tak samo jak Tobie, mnie również szybko nudzą się gry i wcale nie żałuję tego. Być może potrzebujesz inne bodźce do wypoczunku? Może to aktywność fizyczna się sprawdzi, albo jakaś forma twórczości. Wtedy i nawet ta szara, zimowa aura odejdzie w niepamięć.
Być może warto szukać aequilibrium pomiędzy aktywnością fizyczną i umysłową.
@Alalai a próbowałeś RDR2? Poprzednio tak wciągnął mnie tylko wiedźmin 3. Ogrom świata i możliwości jakie ten świat nam dostarcza aż mnie przytoczył genialna gra na nudne zimowe popołudnia :grinning:
@Alalai bo musisz znaleźć taki typ gier, który znów wciągnie.
@HrabiaKoniecpolski sio, trollu.
@Alalai Tak, wydaje mi się że dominują teraz gierki które nie wymagają żadnego wysiłku intelektualnego, nie stanowią wyzwania dla dorosłego - dlatego nie angażują i szybko Ci się nudzą. Poszukaj czegoś w gierkach logicznych - potrafią nieźle wciągnąć. A jak nie to pozostają Ci już tylko szachy... :slightly_smiling_face:
@Alalai też miałem taki okres, ale jak się ma z kim grać to gry na nowo wciągają
Gry to rozrywka dla dzieci, po prostu dojrzałeś.