Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika P__R w Przegryw

Debiutant

w Przegryw

4piorunów

Chyba zostałem olkoholikiem bożym. Tylko po tym chłop dobrze się czuje ehhh co robić

Komentarze (18)

Osobistość0piorunów

@P__R
> u mnie to dużo bardziej przyczyną tego jest nerwica

Depresję u mnie wykryła lekarka pierwszego kontaktu i... mi o tym nie powiedziała. 😎 Powiedziała, że mam stany lękowe i nerwicowe i przepisała lekki psychotrop. I nic nie tłumacząc razem z receptą na psychotropa dała mi test na depresję, który wrzuciłem na półtora roku do szuflady. No bo po co robić test na depresję, skoro diagnoza "stany lękowe i nerwicowe" mi pasowała?

Osobistość0piorunów

@PrzegralemZycie Tak. Mi pomogło a zrobiłem to nieświadomie, bez chodzenie po psychologach. Byłem głupi bo myślałem, że już wyszedłem z depresji. Od dawna rozpoznawałem wszystkie myśli jej towarzyszące i te myśli przestały się pojawiać, więc chciałem zrobić coś, na co w depresji bym się nie odważył. I poniosłem porażkę, na którą mózg musiał zareagować.

Osobistość1piorunów

@PrzegralemZycie @P__R @depresyjnydziad Za dwa tygodnie będzie pierwsza rocznica, jak wyszedłem z depresji. Najważniejsza rzecz jaką przez ten czas wydedukowałem i którą Wam mogę doradzić brzmi mniej więcej tak:

W depresji uciekamy od stresu, od stresujących sytuacji z którymi sobie nie radzimy. I to jest k⁎⁎wa błąd. Depresja zaczęła się w głowie od nadmiaru stresu, z którym nie potrafiliśmy sobie poradzić. Mózg wtedy powiedział "pi⁎⁎⁎⁎lę, nie robię" i się popsuł tak, żebyśmy mu dostarczali jak najmniej stresu. Żeby odwrócić ten stan, trzeba szukać sytuacji stresujących, takich z którymi sobie nie radzimy.

Ja rok temu wyszedłem tylko dlatego, że opracowałem pewien plan na rozwiązanie bardzo stresującej sytuacji. Wykonałem prawie wszystkie punkty planu i na 5 metrów przed metą przestraszyłem się konsekwencji i... się poddałem. 😂 I po tym doświadczeniu, po tej ilości dostarczonego stresu mój mózg powiedział "pi⁎⁎⁎⁎lę, jednak robię" i następnego poranka wyszedłem z depresji.

Naprawdę, doświadczajcie się stresującymi sytuacjami. Niech mózg sam zacznie mieć dość tego stresu i niech sam wam pomoże wyjść z depresji.

Debiutant1piorunów

@wstreczyciel znaczy u mnie to dużo bardziej przyczyną tego jest nerwica/fobia społeczna. Leczyłem się na to ponad rok wieloma lekami ale odpuściłem sobie na razie bo brak jakiejkolwiek poprawy.. Lekarka mówiła że tak trudnego pacjenta dawno nie widziała

Osobistość1piorunów

@PrzegralemZycie Może być internetowy.

Ja raz w życiu byłem u pani psycholog, z wizyty nic nie pamiętam bo tyle emocji przy tym było i ona u mnie nie rozpoznała depresji, więc sądziłem że jestem normalny ale spierdolony. A to była dobrze punktowana depresja.

Osobistość2piorunów

Znaleźć coś zamiast. Wjebac się w sytuację, w której picie nie będzie możliwe. Jak sam nie możesz się kontrolować, musi kontrolować Cię coś innego. Sytuacja, otoczenie, cokolwiek lub ktokolwiek

Kompan2piorunów

Rachunek za dobre samopoczucie po alkoholu przyjdzie ze sporym opóźnieniem.
Kwestia kilkunastu miesięcy (najczęściej) aż zaczną przychodzić te ciężkie do zdzierżenia.