Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Krogulec w Hydepark

Koneser

w Hydepark

7piorunów

Co jest kurde. Chciałem sobie kupić eurojackpota, bo kumulacja duża to się dorzucę, a tu takiego.
Idę do budki z Lotto, takiej przy kiosku, a tu dziś zamknięte. To myślę, spróbuję w Żabce, i tak mam po drodze. Wchodzę, proszę kupon, a pani mówi że nie sprzeda, bo kierowniczki nie ma. Ja patrzę na nią jak na obcego i pytam, po co nam ona? Na to otrzymałem odpowiedź, że jak jej nie ma to nie może sprzedać. Tylko po co podeszła i zaczęła nabijać, no ale nie ważne.
Żabek mam kilka to idę do innej, a tu takiego. W kolejnej brak internetu, następna bez komunikacji z kasą. Myślę, co jest, zbieg okoliczności? Odpuściłem.
Wyprowadzam wieczorem psa i widzę to przeklęte zielone logo. Nie wytrzymałem. Biorę kundla pod pachę i proszę o kupon. Ekspedientka z uśmiechem oznajmiła, że nie ma papieru w drukarce.
Poddałem się.

Komentarze (13)

GURU0piorunów

Nie nie bardziej wkurza że w danych godzinach przez Internet nie mogę złożyć kuponu bez sensu to skoro klikasz i raz dwa do systemu jest prowadzony

Gruba ryba3piorunów

nosz kuuuurka, solidna KUMULACJA (☞ ゚ ∀ ゚)☞ xD

GURU8piorunów

@Krogulec To dzięki takim zbiegom okoliczności zaoszczędziłeś 12,5 pln, które możesz teraz wydać na jakieś głupoty.😁

GURU2piorunów

@tomilidzons takim offtopem bo mi się przypomniało w ramach tematu kuponów- lata temu miałem dość dużą zajawkę na skreślanie i zbiegło się to w czasie z modnymi wtedy teoriami spiskowymi, że totolotek przykleja jakieś magnesy do piłeczek i tak dalej. I sobie skreślałem dużego lotka "dla siebie", a przy okazji weryfikowałem. Tak w ramach sprawdzenia jaki jest plus minus wynik jakby się grało regularnie. I robiłem to tak przez 2-3 lata, cały czas prowadząc staroświecki zeszyt, zapisując to w kolumnach i porównując z wygranymi. Tak, miałem wtedy (za) dużo wolnego czasu jakbyś chciał wiedzieć :upside_down_face: Jedna jedyna zasada: nigdy, przenigdy nie wysyłaj skreśleń, tak samo jak chybił-trafił i tak dalej.

Powiem tak. Jeżeli ktoś wątpi w uczciwość totalizatora, jakieś magnesy w piłeczkach i inne niewidzialne żyłki, to niech sobie codziennie kreśli po te 20 zakładów multi, albo skreśla dużego lotka, ale ich nie wysyła i nie pokazuje nikomu, tylko sprawdza i notuje: ile by wydał, i ile by przegrał. Szybko się przekona, że z rachunkiem prawdopodobieństwa łatwiej jest dużo przerżnąć, niż cokolwiek wygrać. Przez cały ten czas max co mi się udało teoretycznie "wygrać" to 1 "piątka", było kilka "czwórek", a potem to jakieś kwoty typu "zwrot zakładu". I można powiedzieć "hoho, piątka, to już kupa kasy". No, ta. Tylko wygranych wtedy było tyle, że indywidualna wygrana była mniejsza niż "czwórka" xD

Gruba ryba3piorunów

Po prostu wiedza, żeś hazardzista

Koneser1piorunów

@def i to jaki, rocznie przeznaczam ze 3 kebaby na hazard xD

GURU9piorunów

@Krogulec miałeś wygraną w kieszeni ale się dowiedzieli i Ci zablokowali ¯⁠\\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

Koneser1piorunów

@Lubiepatrzec gdzie teraz znaleźć tego co ma wygrać za mnie?