Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika polutt w Rower

Osobistość

w Rower

14piorunów

Cześć. Czy ktoś mi może wyjaśnić fenomen hałasujących wolnobiegow/kaset?.
Kiedyś te zapadki charakterystycznie delikatnie cykały, a teraz, w niektórych rowerach, to grzechotnika słychać z 50- 70 metrów. To kwestia mechanizmu l, ilości zapadek i "suchszego" smaru czy sposób zwrócenia uwagi na rower?
#rower #pytanie

Komentarze (6)

Autorytet5piorunów

Miałem ponad 20 lat temu piastę XT, która była opus magnum dla mojego autystycznego ucha. Potem jedna z zapadek się rozpadła.
Aktualne cykadełka doprowadzają mnie do obłędu. Jak można z takim hałasem jeździć? Po co zanieczyszczać otoczenie zbędnym dźwiękiem? Wstydziłbym się niepokoić zwierzęta w lesie.

Gruba ryba4piorunów

Abstrahując od tego co @Stashqo wyjaśnił w kontekście fizyko-chemicznym, prawdziwy kolarz odcina dopływ krwi do zbędnych narządów, np. do mózgu zaciskając mocno zapięcie kasku (stąd patologiczne zachowania na drodze), ale wtedy musi mieć mocny/głośny bodziec który przypomni mu że przestał kręcić.

Nie wiem na ile to też trolling, ale widywałem już dyskusje o tym że jak chcesz być k⁎⁎wa kiiiimś to terkotka musi być głośna. Też nie rozumiem fenomenu, najwyraźniej jestem rowerowym szarakiem bo nie potrzebuję takiej zaawansowanej teknolodżi.

Gruba ryba17piorunów

@polutt więcej zapadek, mocniejsze sprężyny i lżejszy smar. Efektem jest lepsza responsywność na pedałowanie i marginalnie mniejsze straty energii a przy okazji piesi słyszą z oddali i mniej trzeba używać dzwonka ¯\\_(ツ)_/¯

Zanim ktoś się zesra to nie, nie mam takiej piasty.

Fanatyk3piorunów

@Stashqo

> a przy okazji piesi słyszą z oddali i mniej trzeba używać dzwonka ¯\\_(ツ)_/¯

i to jest najpiękniejsze xD w MTB mój rower wydaje taki dźwięk, że praktycznie każdy się odwraca 😉 w gravelu jest to już bardziej subtelniejsze i jednak trzeba dzwonić/krzyczeć 😉

GURU4piorunów

Chodzi o to żeby straszyć przechodniów tak samo jak głośne wydechy w motocyklach.