
Część wynagrodzenia „pod stołem"? Co czwarty Polak zgodziłby się, gdyby dostał taką kwotę
ObserwatorGospodarczyOsobistość
5piorunówSkala płacenia wynagrodzenia „pod stołem” w Polsce jest wciąż niemała. Nawet 8 proc. Polaków w 2021 r. mogło otrzymywać część wypłaty nieoficjalnie.
Komentarze (9)
8%? XDDDD
I prawidlowo, podatki to kradziez.
@engelsmann Przywileje i wiek emerytalny nie będą miały racji bytu jak ZUS przestanie istnieć, a emerytura będzie kwestią indiwidualnego oszczędzania - ludzie nie rzucą pracy w wieku 30 lat, bo nie spłacą chociażby kredytów.
@AmbrozyKalarepa Czy do zaorania oba nie wiem, czy do zmian, myślę że tak. Jeśli chodzi o system emerytalny, to według mnie sporym obciążeniem są wszelakie przywileje emerytalne, np. zbyt młody wiek części grup społecznych. Sposób w jaki się nalicza emerytury też jest ciekawy itd. itp.
@engelsmann >bo cały system emerytalny bazuje na założeniach z 19 wieku
Ksztalcenia zreszta tez. Oba do zaorania.
@AmbrozyKalarepa Ale ludzie urodzeni w początkach PRL, którzy w latach 90 jeszcze pracowali na czarno na obecnie wypłacanych emeryturach to odczuwają, minimalną+reszta pod stołem. Osoby młodsze w życiu nie dostaną tyle ile by chciały tu pełna zgoda, bo cały system emerytalny bazuje na założeniach z 19 wieku, a świat się zmienił od tego czasu.
@engelsmann W emeryture od panstwa naiwni wierza.
@AmbrozyKalarepa @highlander Przy płaceniu pod stołem wszystko jest dobrze, jak jest dobrze i jak się jest młodym i zdrowym. Jak masz L4 to 80% od legalu tylko dostaniesz, jak pracodawca nie płaci, problem jak to od niego wyciągnąć, jak się zwolnisz problem, bo nie wiesz czy zapłacisz, ewentualna przyszła emerytura mniejsza jeszcze dochodzi.
@AmbrozyKalarepa zgadzam sie ze wysokosc podatkow i ich pozniejsze rozdysponowania maja znamiona kradziezy, ale ja juz nie nigdy nie zgodze sie na placenie pod stolem. po ostatnich ekscesach gdy pracodawca zalegal z wyplatami takich pieniedzy. jak zaleglosci zrobia sie duzo to potem czlowiek ma problem nawet ze zmiana pracy bo nie ma tej pewnosci ze jak sie rzuci wypowiedzeniem to pracodawca zaleglosci ureguluje. to jest moim zdaniem najwiekszy problem plac pod stolem na pewno nie to ze biedne panstwo nie ma na utrzymanie urzednikow