Wpis użytkownika Walenciakowa w Wojna wna Ukrainie
WalenciakowaGURU
21piorunówCzy nowy prezydent rassyi odmieni tę falę denazyfikacji wśród ruskich żołdaków?
https://walenciakowa.sldc.pl/240321/13.mp4
Komentarze (10)
Karabinem umył sobie zęby, odłożył go na bok, nacisnął głębiej szlafmycę na głowę i poszedł spać.
@Walenciakowa to jest ten słynny seryjny samobójca?
@Walenciakowa co on, nie trafił?
@kuba-brylka Dlatego co bardziej kumate orki samobója uskuteczniają za pomocą granatu przyłożonego do głowy. Tego się przeżyć nie da i nie ryzykujesz długiej agonii, szczególnie jeśli granat dasz między głowę a podłoże tak żeby większość energii poszła w górę.
@MostlyRenegade czasem na pozór mega hardcorowe obrażenia ludzie potrafią przeżyć, a co dopiero po prostu mieć długą agonię. Są ludzie z odwalonymi kawałkami czaszki i żyją. Zależy wszystko co się stanie z kulą w środku, nabój z bliska może przelecieć na wylot mocno nie uszkadzając kluczowych (we łbie niby wszystko kluczowe, ale jednak jedno mniej inne bardziej) a mały pocisk z dalszej odleglości może przelecieć z przodu, uderzyć w tył czaszki i świdrując "przekopać" się górą po sklepieniu czaszki z powrotem do jej przodu.
Jest filmik anatomy of headshot na yt
@MostlyRenegade Mi się wydaję, że on trafił sobie w głowę tylko tak po skroni. Strzał w głowę da się przeżyć, są ludzie, którzy żyją bez połowy czaszki. Także ten spierdolił swoje własne samobójstwo i prawdopodobnie długo leżał w agonii, jakoś nie go nie żal.
@MostlyRenegade chyba probowal udac ze sie zabil by dron odlecial do kolegi okop dalej? Po trafieniu mozgu jest zwiotczenie miesni i nie ruszasz sie
@Walenciakowa pewnie nie etqtowy a kontraktowy i powiedział sobie aaaa j⁎⁎ać te ruble. Ale w sumie należą się wyrazy uznania, zstrzelił lasego na kasę nazistę i ruskiego okupanta 😉
Ha tfu, niech wszyscy pozostali okupanci też szczezną na ukraińskiej ziemi.
Co mu strzeliło do głowy aby ten cały proces odwalić?
Strzelił, poprawił hełm, ułożył się wygodnie, wyciągnął nogi. Dzień jak co dzień. Dla nas to wideo z wojny, a dla niego czwartek.