
Wpis użytkownika Vilified w Perfumy
VilifiedInspirator
5piorunówDobra, to dawajcie najbardziej przepłacone zapachy, jakie nabyliście…
U mnie Lubin Idole de Lubin ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
I nadal go mam xD
Komentarze (19)
Red Tobacco, zapach świetny, ale kupiony za 600+ zł xDDD
@Vilified la nuit de l'homme le parfum od YSL. Zapach ładny ale trwałość to kompromitacja. Nawet pół godziny to na mnie nie siedziało. Na szczęście szybko sprzedałem i odzyskałem część kasy.
Komentarz usunięty
Serri Ana od HAO :face_holding_back_tears:
@Vilified w sumie nigdy jakoś strasznie nie wtopiłem, czasami dekanty okazywały się pomyłkami, ale to raczej nie o nie w tym pytaniu chodzi. W przypadku flakonów najbardziej przepłaconym był chyba Loewe 7 Natural. Miało być ciekawe kadzidło na ciepłe dni, a wyszły sztuczne cytrusy mogące się obronić co najwyżej na najniższych półkach Rossmana. Na szczęście flakon zszedł w kilka chwil od wystawienia. Teraz osiąga chore ceny.
-- nazwijmy Iso kadzidłem
-- nikt tego nie kupi
-- potrzymaj mi piwo
@Vilified najważniejsze, że nie straciłem :grinning: A przy okazji ktoś na tagu mógł się cieszyć flakonem kupionym za jeszcze ludzkie pieniądze. Podstawowe Loewe 7 wąchałem i z nim się polubiłem. Nie jest to może najbardziej naturalne kadzidło, ale przez to jest całkiem noszalne. Pewnie przez to liczyłem, że Natural będzie tym samym, tylko z bardziej uwypuklonymi cytrusami. Z podstawowym Loewe 7 jest tylko jeden problem - po zmianie designu mocno podrożało, przez co nie jest już tak atrakcyjnym wyborem. Przy okazji jeszcze 2-3 lata temu słyszało się o nim regularnie na tagu, a obecnie przewija się może w 2 wpisach na rok.
@Navier Czyli mogłeś prawie zarobić :grinning: A zwykłego Loewe 7 wąchałeś? Masz jakieś zdanie?
U mnie to alexandria 2 od dżerkofa. Na szczęście udało się pozbyć. Miałem w planach kupić coś od bortka, dobrze że nie kupiłem bo bym się zawiódł masakrycznie. Chyba tylko mysterius oud mi sie podoba.
@pomidorowazupa Właśnie ostatnio widzę tego taki wysyp, że sam się zaciekawiłem, ale trochę szkoda kasy...
@Vilified jeśli chodzi o drogie zapachy to nie utopiłem kaski jeszcze nigdy, ale jeśli chodzi o wtopę spowodowana hajpem kiedyś wdupilem z Plein No Limits, ale dość szybko się go pozbyłem, nie dość że jarmarczny wygląd flakonu to w zapachu nie widziałem żadnych ochow i achow, miał być ponoć lepsza wersja GGA niestety nie dorastał jej nawet do piet
@Vilified Roja Scandal Parfum. Ładne to to, ale za pół ceny można mieć dwa razy tyle dużo lepszego Fiero. Jest też Dior, który jest bardzo fajny, a wychodzi za grosze w porównaniu do Scandala. Wersja Parfum Cologne w sumie podobnie.
@Vilified Eau Sauvage zwykły i Extreme. Oczywiście będą różnice, ale jak dla mnie te 5 zapachów jest tym samym profilem z różnymi wariacjami.
@CheemsFBI Który Dior jest odpowiednikiem?
Trudne się wylosowało. Z posiadanych flakonów to chyba nic. Raz, że nie nabieram się na hajp. Dwa, że jestem cebulakiem i rzadko kupuję coś z normalnej cenie.
Z takich wybitnie głupich zakupów, to kiedyś kupiłem Jimmy Choo Blue w Sephorze XD
@Vilified a wiesz, że odwrotnie, im większy hajp, tym bardziej wydaje mi się coś zwykłą masówką.
@wonsz @saradonin Ale chyba zawsze ta nuta hajpu ma trochę wpływ :grinning: Nawet jeśli nie stanowi 90% decyzji
U mnie podobnie jak u @saradonin, cebula trzyma na dobrym torze i nie pozwala przeginać.
To co mnie najbardziej boli aktualnie to zakup drugiego flakonu Vi Et Armis na zapas kiedy mogłem wziąć Terror&Magnificence w to miejsce w cebulowej cenie. No i @prodigium ciągle wystawia mnie na próby...