
Wpis użytkownika saradonin_redux w Perfumy
saradonin_reduxGruba ryba
11piorunówDzień dobry, opryskałem się dziś Costa Mediterranea od Spezierie Palazzo Vecchio / I Profumi di Firenze
= Cool Water + Acqua di Gio + podwójna porcja rozmarynu - chemiczny piżmowy utrwalacz
Czyli zwyczajne męskie psikadło z epoki pre-saważowej. Parametrowo jest słabo, ale to norma dla tego typu zapachów, alternatywą byłoby nawalenie ambroksanu.
Historia zatacza koło niczym w memie z Dylanem :grinning:
O ile Dylan jest chemolem nie do przejścia, to coraz częściej sięgam po takie zwyklaczki w nieco lepszej jakości.
Co Wam uprzyjemnia piątkowy poranek?
Komentarze (8)
@saradonin_redux Hej!
Baza z Yas Seufi, a na to Memo African Leather. Bardzo mi pasuje takie upiększenie Africana oudem, a dodatkowo chyba nawet pozwala mu dłużej trwać.
@saradonin_redux Bortnikoff Oud al Sultan.
U mnie mój ostatni zakup, czyli L'air du Desert Marocain od Pana Tauera.
Coś ładnego i drzewnego, Filippo Sorcinelli Contre Bombarde 32
@saradonin_redux Siema, dzisiaj Gritti Noctem Arabs. Ciekawy zapach i czasem dla odmiany lubię się nim psiknąć
Otworzyłem pudełko z letniaczkami i wpadł Lorenzo Pazzaglia Sex Sea
Ja namiętnie katuję ostatnio wszystkie 3 czarne atramenty i się zastanawiam po c⁎⁎j mi było iść w jakieś bortnikofy
@saradonin_redux Jazeel Ghala o poranku na szlafrok. Niektórzy mówią że to zapach wieczorowy i elegancki na randkę a to nie prawda, można rano i do ogrodu z kawką, oni w ogóle tego nie sprawdzają ( ͡° ͜ʖ ͡°)