Wpis użytkownika wewerwe-sdfsdfsdf w Przegryw
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
9piorunówDzisiaj po 3 miesiącach pracy zapytałem o coś co powinienem w pierwszych dniach. Majster się tylko uśmiechnął. A stresowałem się tym cały czas.
Ale jestem spierdolony. Ale przynajmniej w końcu się odważyłem, pewnie pomogło to że przedłużyli mi umowę i przestałem się bać że mnie zwolnią.
A chodzi o możliwość wybierania narzędzi pomiarowych. Tak, jak nie było suwmiarek na stanowisku to nie mierzyłem detali.
Komentarze (2)
Zrozumiałe, ja dostałem szkolącego na nową maszynę który szkolenie rozpoczął słowami „Jak Ci za to płacą to radź sobie” - droga przez mękę z januszami ale ostatecznie udało się ogarnąć
Znam ten ból, sam tak miałem i w sumie dalej tak mam. Minimalny postęp zrobiłem paradoksalnie przez to, że pare razy dostałem z tego powodu poważnie po d⁎⁎ie w życiu, i to jednak motywuje do jakiegoś odważniejszego działania. Ale to dalej kropla m morzu