
Wpis użytkownika Tapporauta w Hydepark
TapporautaOsobistość
8piorunówDzisiaj wracałem sobie elegancko z jeziora do domu, odwoziłem jeszcze pod dom mamę.
Jakiś ziomek był przy przejściu i zapaliło się mu zielone, więc poczekałem spokojnie jak przejdzie. Zjeżdżałem z głównej drogi, pieszy też miał zielone.
Ruszyłem może jak był z metr od auta, nie lubię popędzać pieszych samochodem, też nie wiadomo nigdy jak się pieszy zachowa. Za mną stał jakiś dostawczak i już mnie zaczął trąbić XD Miałem dobry weekend, a próbował na niego wpłynąć, pokazałem mu przez okno faka, i pojechałem spokojnie do celu podróży.
Przegiąłem i zrównałem poziom czy jednak normalna reakcja?
Komentarze (10)
Trzeba było wysiąść z auta, zrobić 2,3 rundy wkoło i podejść z pytaniem “- Bardzo przepraszam, ale jak Pan zatrąbił to pomyślałem, że z autem coś nie tak…ale chyba mogę kontynuować jazdę!” ¯\\_(ツ)_/¯
#sprawdzicczyniekark
Mi się niestety parę razy zdarzyło pokazać, ale jeżeli nawet nie bierzemy pod uwagę zasad kultury, to należy pamiętać, że teraz jest chyba 500 zł mandatu za taki gest.
@Tapporauta ja zawsze pokazuje faka jak coś ktoś ode mnie chce a nic złego nie zrobiłem xD
Nawet ostatnio mnie jakiś penis poganiał na esce światłami to mu faka pokazałem i się uspokoił xD
Na chamstwo odpowiedziałeś chamstwem. Czy takie są Twoje imperatywy?
@Tapporauta @Dynamiczny_Edek Wrzuciłem na #stoicmeme chyba coś co pasuje do tej sytuacji 😉
@Dynamiczny_Edek a co ja mam tu tłumaczyć. Dobrze napisałeś :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Tapporauta brak reakcji to też reakcja. Osobiście staram się nie reagować, obojętność bywa gorsza niż partycypacja w niechcianej interakcji, na zasadach które nie wpisują się w schemat zachowań, który chciałoby się reprezentować na codzień.
Nie wychowasz obcego człowieka w 5 sekund, a co najwyżej przejmiesz część jego frustracji.
@splash545 na pewno Ci to jakoś po stoickiemu wytłumaczy. XD
@Dynamiczny_Edek tak i nie, moralniak został. Ale jak właściwie poprawnie reagować w takiej sytuacji? przecież taki gość przy kompletnej akceptacji powtórzy to wiele razy, a przy dużym prawdopodobieństwie pracy jako kierowca, może i codziennie
Najlepiej w ogóle nie reagować, tak jednak zawsze dochodzę do wniosku, że przejmujemy w ten sposób te emocje na siebie. Szacun za nie
Poganianie pieszych, to zła
Plaga. Ja to w ogóle staram się czekać aż zejdą z przejścia albo chociaż mojego pasa, jeśli już czuję czyjś oddech na zderzaku - tak pamiętam z kursu i elo bęc
@M4G33k sporo w tym prawdy, wszystkie emocje przeszły na moją stronę po powrocie.