
Faktury wychodzą, ale przelewy nie. Coraz więcej firm ma ten sam problem z KSeF
Mr.MarsGURU
16piorunówLawinowy wzrost faktur korygujących w KSeF zaczyna uderzać w płynność firm. Brak możliwości edycji dokumentów sprawia, że każdy błąd zamienia się w formalną korektę, a to wydłuża rozliczenia i coraz częściej blokuje płatności. Eksperci ostrzegają: system zamiast upraszczać, hamuje obieg pieniędzy.
Lawinowo rośnie liczba faktur korygujących, a wraz z nimi narasta ryzyko zatorów finansowych - alarmują eksperci podatkowi. To efekt tego, że w KSeF nie da się niczego edytować ani poprawić. Każdy błąd, nawet najdrobniejszy, przestaje być "poprawką techniczną", a staje się osobnym zdarzeniem księgowym, które musi przejść pełną ścieżkę w systemie. Nie ma już możliwości podmiany danych czy szybkiego doprecyzowania dokumentu - pozostaje wyłącznie faktura korygująca.
W praktyce oznacza to prosty mechanizm eskalacji. Błędna stawka VAT przypisana do jednej pozycji? Korekta. Źle wpisany rabat handlowy? Korekta. Pomyłka w ilości towaru albo jednostce miary? Kolejna korekta...
Każdy przypadek generuje nowy dokument, który musi zostać przetworzony, trafić do odbiorcy i zostać powiązany z pierwotną fakturą. W tradycyjnym obiegu część takich błędów była wyjaśniana - dziś wszystko zamienia się w formalny łańcuch dokumentów. [...]
Komentarze (10)
Artykuł próbuje szukać na siłę problemów tam, gdzie ich akurat nie ma.
Jeżeli na pierwotnej fakturze były błędy, to należy (i zawsze należało) wystawić korektę. To normalne, powszechnie stosowane od dekad, nikogo nie dziwi, nikt nie robi z tym problemów.
Praktyka, że obie strony się umawiają na gębę, że niszczą starą fakturę, a w jej miejsce wystawiają nową z tym samym numerem i datą faktycznie sporadycznie się zdarzała, ale to dotyczy co najwyżej januszeksów, które wystawiają 5 faktur w miesiącu.
Firmy, które mają faktycznie ustalone sztywno "ścieżki obsługi", które operują dziesiątkami/setkami dokumentów, się w takie rzeczy nie bawią, bo to tylko wprowadza niepotrzebne zamieszanie.
KSEF jest zły w swoich założeniach, wprowadza nadmiarową inwigilację i kontrolę. To prawda.
Ale - poza swoimi założeniami - to działa zaskakująco dobrze i sprawnie.
@RandomowyMirek ksef jest też dobry w swoich założeniach. Faktura zawsze oznacza dostarczenie. Nie ma że gdzies się zapodziała, wertowania maili, poczty papierowej itp. Nie ma wymigiwania się że nie doszła. Dodatkowo jak ktoś zna fakturę ksef od razu wszystko wiadomo gdzie szukać jakich numerów i danych. a to że można je też automatycznie pociągnąć do systemów księgowych itd itp to dużo upraszcza.
Inwigilacja przez US to też szukanie na siłę. Ona już jest od dawna wraz ze stirem i jpk. Jedyna różnica że teraz wszystko jest proaktywnie
Czy ten artykuł namawia do przestępstwa? 😉
lawinowy wzrost od kiedy, skoro system tak na prawdę działa 19 dni?
@Millionth_Visitor
No niby od uruchomienia systemu.
Ale przecież to logiczne i normalne, że pierwsze korekty faktur pojawiają się później, niż same faktury....
@Mr.Mars to będzie zaskoczenie, ale każda tego typu zmiana od lat, po wprowadzeniu faktury do obrotu, wymagała korekty.
Od. K⁎⁎wa. Lat.
Musiałem wiele razy tłumaczyć debilom, żeby tego nie robili bo sobie mogą problemów naściągać na łeb za fałszowanie dokumentów księgowych.
Słynna "bo każda korekta musi przejść pełną ścieżkę" to wymówka do opóźnień płatności. Są na to propozycje rozwiązań systemowych, a nie jakieś "ulgi za złe długi" i magicznie problem by w znacznej części zniknął.
no rzeczywiście, straszne rzeczy...
@MostlyRenegade Luzik, tak tylko pytałem :smiling_face_with_3_hearts:
@ramen nie, a o co chodzi?
@MostlyRenegade a powiedz szczerze, jesteś na etacie? 😉