Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Pindorek w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

216piorunów

Frank Fiegel (Figiel), urodził się w Polsce 27 stycznia 1868 roku. Wyemigrował z rodziną do Ameryki, gdzie w 1887 wstąpił do marynarki wojennej.
Jako emerytowany już marynarz zatrudniony był w tawernie w Chester w stanie Illinois, aby utrzymywać tam porządek.
Miał zdeformowane oko ("Pop-eye"). Wdawał sie w bijatyki i był lokalną legendą. Zawsze palił fajkę, więc mówił tylko jedną stroną ust, gdy opowiadał różne historie dzieciom z którymi lubił rozmawiać przed tawerną, chwaląc swoją siłę fizyczną i zachwalając jedzenie szpinaku.
Twórca postaci komiksowego i animowanego Popeye, Elzie Crisler Segar, urodził się w Chester i był jednym z dzieci, które słuchały „na żywo” jego historii.

#ciekawostki

Komentarze (11)

Sum2piorunów

@Pindorek tak tylko że to nie jest jego zdjęcie

Debiutant1piorunów

Fajne, nie słyszałem tej historii

Specjalista5piorunów

@Pindorek O takie hejto nic nie robiłem :smiley:

Osobistość16piorunów

@stfor Tak było, mowił dzieciom "słuchajcie rodziców, pijcie mleko (kokaina) i jedzcie szpinak (konopie)".

Osobistość11piorunów

@Pindorek Ja znowu czytalem, ze "szpinak" byl jednym z okreslen na marihuaen. Dlatego Popeye przewozil ja swoja mala lodka w nocy xD Plus dawanie sily to miala byc beka z propagandy, z tamtych czasow, ze zielsko powoduje agresje i przyrosty nieludzkiej sily.

Kompan1piorunów

Podobno ściema, to był amerykanin

Gruba ryba7piorunów

@Pindorek z tym szpinakiem to było tak, że badaczom się źle przecinek postawił przy zawartości żelaza, zamiast 3,5 mg wyszło 35 xD

Gruba ryba1piorunów

@stfor dziękuję za ciekawą odpowiedź :slightly_smiling_face:

Specjalista8piorunów

@anervis tam nie chodziło o przecinek, to nie był taki prosty błąd - sprawa jest bardziej skomplikowana.

Kiedyś badali zawartość różnych pierwiastków ale nie badali w skład jakiej substancji chemicznej one wchodzą.
To były dopiero początki badania żywności - nie opracowali jeszcze metod na dokładne badanie występowania związków organicznych a jedynie potrafili stwierdzić że po wysuszeniu i spaleniu w popiele występuje jakiś pierwiastek chemiczny.

No i wyszło im wtedy że w szpinaku jest praktycznie cała tablica Mendelejewa.
Problem w tym, że były to związki nierozpuszczalne a przez to minerały w nich zawarte całkowicie nieprzyswajalne - no ale wtedy jeszcze o tym nie wiedzieli.
To tak jak by ktoś powiedział jedz śrubki bo zawierają dużo żelaza.

Dodatkowo szpinak zawiera duże ilości kwasu szczawiowego i fosforanów które są szkodliwe.
Aby zneutralizować szkodliwy kwas szczawiowy nasz organizm zużywa wapno i magnez które już wcześniej przyswoił z innego jedzenia (albo musi wydobyć rezerwę z kości), co gorsza po neutralizacji powstają szczawiany które łatwo się wytrącają i mogą odkładać się w postaci kamieni nerkowych.

Na szczęście jest sposób aby się przed tym ochronić - tuż przed zjedzeniu rośliny zawierającej kwas szczawiowy należy połknąć kilka tabletek z cytrynianem magnezu (patrz popularne suplementy z magnezem).
Wtedy kwas szczawiowy przereaguje już w żołądku i jeśli tam powstaną kamienie to bezboleśnie wysra się je dużym otworem.
Rośliny zawierające niebezpieczne ilości kwasu szczawiowego to:
Szpinak, szczaw, rabarbar, młode liście buraka (botwinka).

Specjalista5piorunów

Tylko że tam nie chodziło o prawdziwy szpinak, tylko to było w tamtym czasie określenie na konopie (nie mówiono o nich wprost bo zioło było zakazane). To tak jak by dzisiaj powiedzieć trawa.