
Wpis użytkownika Bajo-Jajo w Hydepark
Bajo-JajoGruba ryba
77piorunówKomentarze (15)
Ok, znalazłem info, zdjęcie to render (plus kadrowanie i przeróbka) i było wielokrotnie używane bez weryfikacji źródła. Debile. https://www.flyingpenguin.com/?p=22683
Did a Spitfire Really Tip the Wing of V1?flyingpenguin@dildo-vaggins tez mi za ladnie wygladalo
@dildo-vaggins w sumie racja xd kto miałby to "zdjęcie" zrobić
@engelsmann Spitfire na pełnych obrotach potrafił wyciągać około 600 na godzinę, V1 przelotowo osiągała około 650. Braki w prędkości nadrabiali atakując z góry wspomagając się wymianą wysokości na prędkość. Choć "wing tipping" nie był rutyną i zdarzał się gdy nie było już innych opcji, plus część pilotów wspomina że próba wytrącenia żyroskopu przelotem obok też czasem działała.
Tu artykuł na bazie wspomnień pilota RAFu
https://www.forces.net/heritage/wwii/how-spitfire-pilots-really-rammed-v1-bomb-out-sky
How Spitfire Pilots Really ‘Rammed’ a V1 Bomb Out Of The SkyDid Spitfires actually nudge Flying Bombs mid-air?Forces News@Baychimo Faktycznie pod koniec wojny były już takie modyfikacje brytyjskich myśliwców, ale nadal takiego zdjęcia by nie zrobili.
@Bajo-Jajo Czytałem o tym w książce, to Polacy wpadli na ten pomysł, niestety Niemcy wpadli na pomysł umieszczania pod skrzydłem detonatora i gdy podczas kolejnej próby "stuknięcia" w skrzydełko rakieta eksplodowała, zabijając lotnika, angielskie dowództwo zakazało tych praktyk.
Prawda dobra pozycja. Czytałem ją bardzo dawno temu. To odświeżę sobie.
@przemoko90 Sprawa honoru. Dywizjon 303 - Lynn Olson, Stanley Cloud ale nie jestem na 100% pewien, bo przeczytałem mnóstwo książek. Tą polecam, jest bardzo ciekawa.
@s_____ Jakiej książce?
@Bajo-Jajo Fejk jak nic. Spitfire z prędkościami przelotowymi około 300 km/h nie byłby w stanie lecieć obok rakiety V1, która osiągała ponad 600 km/h. Druga sprawa, nawet jeśli by się jakimś cudem udało wyłapać moment przelotu rakiety to nie byliby w stanie tego sfotografować.
@engelsmann Jakość jest jaka jest, robiono foty sprzętem jaki był dostępny, wiadomo można podejrzewać czy to nie jest aby zabieg propagandowy, bo zapewne masz takie podejrzenia. Foto w poprzednim wpisie pochodzi z Imperial War Museums.
@przemoko90 Poszukałem i faktycznie pod koniec wojny były już takie modyfikacje, co miały prędkość powyżej 500 km/h. Więc teoretycznie było to możliwe, ale jakość zdjęcia wyklucza, żeby był to autentyk.
@engelsmann Spity pod koniec wojny akurat miały przelotową powyżej 500, a max ponad 600 więc teoretycznie V-1 mógłby dogonić. Są też teorie, że podlatywały do tejże bomby i różnicą ciśnień na skrzydłach (podciśnienie i nadciśnienie) bez fizycznego przechylania i mógł zaburzyć tor lotu V-1 i sprawić, że żyroskop w niej zaczął wariować.
To nie wyglada jak zdjęcie z epoki.
Fakt, zdarzały się takie przypadki, ale to chyba screen z którejś części IL-2 Sturmovik