
Wpis użytkownika kurwiszon w Hydepark
kurwiszonZawodowiec
8piorunówhttps://www.youtube.com/watch?v=2TsMyLt2BTM
Właśnie obejrzałem ostatni odcinek DS9 i cóż tu rzec - będzie mi brakować serialu. Patrząc z pespektywy czasu serial zaskakująco niewiele się zestarzał. Fabuła jest całkiem spójna, momentami dosyć mroczna w porównaniu do innych Star Treków. Sam wątek wojny z Dominium poprowadzony świetnie aż do ostatniego odcinka. Od czasu do czasu wprowadzane odcinki - że tak to ujmę - "humorystyczne" równie dobrze wypadają. Co zadecydowało o jakości serialu? W mojej ocenie:
1. świetnie dobrana obsada. Najlepiej dobrany oczywiście Quark (ogólnie Ferengi bardzo dobrze zostali przedstawieni przez aktorów; nie zapominajmy o Wielkim Nagusie Zeku!). Odo bardzo fajnie wypadł jako nieszablonowa postać, która z sezonu na sezon coraz bardziej się "uczłowiecza", z kobiecych postaci bardzo dobrze wypadła major Kira (wybuchowa kobita; rebeliantka aż do ostatnich sezonów). Kardasjanie świetnie (zwłaszcza Gul Dukat - idealnie dobrany aktor do tej roli!). Trochę gorzej wypadł Sisko; dosyć dziwnie grał momentami (kiepsko grał emocje; tak się zapowietrzał podczas gwałtownych ekspresji, że wydawało się, że zejdzie na zawał). Jadzia również wypadła tak sobie; podejrzewam, że to kwestia wyjątkowo trudnej roli jaką aktorka miała do odegrania. Miała przedstawić postać o bogatej przeszłości (w końcu niejedno życie miała) a wyszło raczej nijako i bezpłciowo. Natomiast Ezri, która pojawiła się w ostatnim sezonie zaskakująco szybko się zaadoptowała.
2. Fabuła, która skupiona jest wokół polityki i wojny, a która od pewnego momentu zaczyna kłaść nacisk na wojnę z Dominium. Bardzo fajne są przedstawione animozje pomiędzy rasami. Tutaj widać kolosalną przepaść między znaczną częścią współczesnych seriali (powiedzmy... netfliksowymi) gdzie konflikty i wojny są sprowadzane do czerni i bieli; a wszelkie konflikty wywołuje religijny fanatyzm (wystarczy spojrzeć co zrobili z Nilfgardeem w Wiedźminie...). Tutaj pomimo, że Dominimum jest agresorem ciężko powiedzieć, że ktoś jest dobry; mamy zmiany sojuszy, zdrady i narastanie animozji. Zdarzają się momenty kiczu ale przynajmniej nie sprowadza się przyczyny konfliktu do totalnego banału.
3. klimatyczna muzyka - a zwłaszcza początkowe intro.
4. format 7 sezonów po ok. 26 odcinków daje potężne możliwości by rozwijać postacie i fabułę. Dzięki takiemu formatowi mamy zarówno odcinki dynamiczne jak i "luźniejsze" (jeden z moich ulubionych to ten jak Odo i Quark rozbijają się na planecie, oraz odcinek z Kirkiem), rozwijające postacie.
Co tu dużo rzec... "Picard" jako miniserial wypada jak popłuczyny w porównaniu do ST:NG i DS9.
Korci mnie teraz Voyager - ale czuje, że znowu wsiąkne na kolejne tygodnie...
Komentarze (4)
@ku⁎⁎⁎⁎zon kumpel-fan starych dobrych Star Treków sobie bardzo grę chwali. Tak więc chyba warto dać jej szansę.
@ku⁎⁎⁎⁎zon no niestety - urok i przekleństwo MMO - jak masz wątpliwości to
w takim razie moim zdaniem perełka z tego dodatku - misja ferengf
https://youtu.be/hmRLLnud25o
były takowe - kojarzę "starfleet academy/klingon academy" mi nie podpasowały ale z tego co kojarzę miały sporą fanbazę i trochę modów nawet było - nie mój gatunek niestety.
Defiantem polatasz i postrzelasz w strategiach, tych już trochę było, jedna nawet osadzona w Dominion War
jak już przegryziesz się przez Voyager, to polecam zanurzenie się w ST VOY Elite Force 1 & 2 - bardzo grywalny FPS, dobrze się przy nim bawiłem
Star Trek Online - Victory Is Life! "Quark's Lucky Seven"Nog is working on an important covert mission, and could use your assistance. This mission could change the course of the Hur'q conflict in our favor. Meet w...YouTube@pescyn dzięki! "Tales of the Dominium war" będę szukał. ST:O troche mnie odstrasza faktem, że to MMO i co za tym idzie - zjadacz czasu. Ale mozliwe, ze jak cos mi odbije to wyprobuje :slightly_smiling_face: Fallen tez wrzucam na liste do zagrania. Istnieja w ogole jakies "symulatory" latania okretami z ST? Fajnie by bylo usiasc za sterami "Defianta".
Atakuj waść VOY, tylko licz się z tym, ze serial robi się epicki w zasadzie pod sam koniec - pasmo złych decyzji trochę psuje serial na początku, ale potem jest tylko lepiej. (Jeżeli oglądałeś ST: ENT, to całkiem sporo scenariuszy w tym serialu było odpadami z produkcji VOY)
Co do DS9
- stara ale IMO bardzo miodna gra „ST DS9: the fallen” ma przyzwoity scenariusz i pozwala raz jeszcze wrócić do serialu
- jedną z lepszych książek z uniwersum to „tales of the dominion war” (nie kupiłem jak była za grosze, teraz jej cena odleciała …. Żałuje po dziś dzień)
- gra Star Trek Online ma kanoniczny, fabularny dodatek, będący kontynuacją serialu. Warto się z nim zapoznać, zwłaszcza, ze do voice actingu zaproszono aktorów z serialu - w tym nieodżałowanych odtwórców ról Odo i Noga
- jest seria książek z alternatywną wersją wydarzeń z DS9, to znaczy pierwotny zarys fabuły, z Ro Laren na pokładzie, zamiast Kiry - nie miałem jeszcze okazji przeczytać
Edyta:
Pomijam fakt, ze DS9 to bezczelny rippoff przegenialnego Babylon 5 (którego tez polecam jak tylko mogę!!)