
Wpis użytkownika Yes_Man w Ciekawostki
Yes_ManLider
19piorunówhttps://youtu.be/uC1K1XtoIF0?si=X01_B0WR7AUQb-JU
Komentarze (8)
Od skutków termicznych stosuje się zabezpieczenia kabli, wyłącznik i bezpieczniki.
Podejrzewam że przy wielkorolnym nagrzewaniu i chłodzeniu złączka sprężynowa wygra.
Kolejnym tematem jest zachowanie przy prądach zwarciowych, wielokrotne strzały po 200-500A na pewno też swoje zrobią.
@Yes_Man Zawsze mnie zastanawia w takich filmikach jak wygląda zmęczenie materiału. Każdy w internecie robi bum raz po 80-100 amper (gdzie bezpiecznik przecież to maks 16A).
Wydaje mi się, że to co innego raz walnąć po 100 stopni na każde połączenie, a co innego jakby cyklicznie rozgrzewać połączenia po 50 stopni.
Nie jestem przekonany, czy rozszerzalność miedzi nie spowodowałaby po czasie wadliwego - bądź co bądź - skręconego śrubką styku, i nagle okazałoby się, że WAGO jednak nie jest takie straszne (a już na pewno nie połączenie skręcane)
@Syster zmęczenie materiału z moich doświadczeń jest takie, że podczas długotrwałego obciążenia nawet nominalnym prądem do przekroju kabla, w miejscu połączenia miedź zacznie się utleniać. Każde z tych połączeń na swoje wady i zalety, ale jednak mechaniczne skręcenie tuleją ze śrubkami jakoś tak jest najpewniejsze w tym całym zestawieniu
Jak już robił skręcane połącznie to mógł jeszcze je zalutować.
Imo gościu zrobił filmik pod tezę, że wago są ciulate.
Gdyby takie faktycznie było to żadnej fabryki byś nie uswiadczyl. Wszystko stoi na listwach zaciskowych (wago, phoenix Contact, weidmuller i wiele innych). Tam też stosuje się zaciski sprężynowe.
Gdyby zastosował wago serii 221, a nie 2273 to byłoby zupełnie inaczej.
@Soadfan Widziałem zakładowego specjalistę od AKP który wkładał druty bez narzędziowo w takie złączki, w błędny otwór. Drut wchodził pomiędzy plastikowy korpus a kawałek żelastwa xD Marudził że słabe te złączki ¯\\_(ツ)_/¯
@Yes_Man z tego, co pamiętam, to właśnie była kolosalna różnica, ale z wnioskiem, że w domowej, prawidłowo zrobionej instalacji* chińskie podróbki powinny się śmiało sprawdzić.
Widziałem też inne tego typu testy i generalnie wniosek był właśnie taki: jeżeli instalacja* jest wykonana prawidłowo, to nawet chińska złączka nie będzie problemem.
*) należy tutaj nadmienić, że mowa o instalacjach zmiennoprądowych (czyli 99%, a może i więcej przypadków) - prąd stały (fotowoltaika i zasilanie awaryjne) nie wybacza nawet najmniejszych problemów z połączeniami.