
Izba Deputowanych Rumunii przyjęła "milcząco" projekt ustawy dotyczący zjednoczenia z Mołdawią
aerthevistGURU
33piorunówPropozycja, mimo negatywnych opinii kilku instytucji państwowych, została uznana za przyjętą, ponieważ nie została poddana debacie i głosowaniu w ustawowym terminie. Projekt ustawy zostanie teraz przekazany do Senatu, który jest organem decyzyjnym w tej sprawie.
Projekt wzbudził kontrowersje zarówno wśród polityków, jak i opinii publicznej. Część komentatorów podkreśla, że inicjatywa ma głównie charakter symboliczny i polityczny, a jej realizacja wymagałaby szerokiego konsensusu międzynarodowego i oczywiście zgody władz Mołdawii.
Portal kresy.pl wskazuje, że projekt został wniesiony przez parlamentarzystów nacjonalistycznej i antyzachodniej partii S.O.S Romania. Jednak portal Universul twierdzi, że żadna z partii nie zaoponowała przeciw formalnemu przyjęciu wniosku pod procedowanie. Zwolennikami zjednoczenia dwóch państw są zarówno obecny prezydent Rumunii Nicușor Dan, jak i prezydent Mołdawii Maia Sandu. Oboje są prozachodnimi, liberalnymi politykami.
Komentarze (3)
@aerthevist A to nie chodzi po prostu o to, ze Rumunia jest zarówno w UE jak i NATO, a Mołdawia nie? I czy nie jest tak, że wchłonięcie automatycznie przesuwa granice Unii i Sojuszu wgłąb Ukrainy? A czy takie ruchy nie powinny być jednak uzgadniane z członkami Nato i UE?
@ramen jeśli się połączą to nic się nie zmieni. Rumunia będzie w UE i NATO, a Mołdawia nie, bo przestanie istnieć jako państwo
@ramen nie wiem jak z NATO ale UE mogloby to byc na reke bo Moldawia po wybuchu wojnt na Ukrainie i incydentach z Rosjanami oraz separatystycznymi zapedami prorosyjskiego Naddniestrza zaczal sie grunt pod nogami palic i zaczela dzialac w kierunku akcesji do UE. Inna sprawa ze w pierwszej kolejnosci to Moldawia musialaby sie zgodzic na polaczenie z Rumunia kosztem niepodleglosci (tendencja jest rosnaca ale obecnie tylko ok 40% jej obywateli poparloby takie rozwiazanie). Druga sprawa ze w Rumunii tez nie wszyscy sa przychylnii idea przylaczenia biedniejszego sasiada bo wiazaloby sie to z kosztami na doinwestowanie tych terenow.