
Wpis użytkownika radziol w Nieruchomości
radziolGURU
74piorunówJak cię nie stać, to po prostu wyprowadź się poza duże miasto
Komentarze (10)
@radziol To mnie najbardziej wkurza, że wodociągi nie mogą po prostu powiedzieć "Nie przyłączymy, bo nie starczy wody".
@Jarasznikos W moim mieście było tak, że zakład wodkan przestał wydawać warunki techniczne deweloperom do czasu wybudowania nowej stacji uzdatniania. Inwestorom indywidualnym wydawali cały czas
Ale tak jest.Jak syn teraz szukał działki to porozmawiałem sobie trochę z panią od nieruchomości.
W wielu miejscówkach nie ma możliwości odrolnienia działki czy wydania WZ bo ujęcia wody nie wyrabiają.
Możesz sobie wykopać studnię przed wydaniem WZ.Ale nawet wtedy urząd zgody nie musi wydawać.
Widać duże wsie żyją własnym życiem.
Developerskim.¯\\_(ツ)_/¯
Jak 7 lat temu oglądałam tam mieszkania do kupienia to już był problem. To nie jedyna wada tej okolicy. Komunikacja też slaba. Rano jeden wielki korek. Przepełnione szkoły
Przy problemach z wodą polecam mycie w misce, tak robiliśmy jak nie było prądu albo jak rozwalała się pompa jak mieszkalem na wsi 😅
Więcej wolności i warunków zabudowy! Precz z planami ogólnymi i w ogóle jakimikolwiek planami! 😉
@radziol przeciętne miasto na pustyni w Ameryce południowej. Robi się zbiornik na wodę na strychu i jest po problemie. Woda może tam ciurkać w dowolnym tempie, a potem grawitacyjnie leci w dół do kranów.
Podobno w podwroclawskiej Lutynii czasami mają podobny problem, nie wiem na ile to prawda.
@radziol o ciul, przegapiłem moment jak Kozy straciły to miano ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@radziol wesoło. Nowi wyrastają jak grzyby po deszczu, zabierają wszystkie zasoby do życia. Z cichego pola powstała metropolia, kiedyś wiatr, a teraz samochody hulają po drogach, w trawie zamiast świerszczy to kubki po starbaksowej latte toniciato z cynamonową dynią, a nad wszystkim osadnicy sprzed roku toczą awanturę przed napływem kolejnych fal bogatych biedaków. A w środku stoi jeden bezzębny dziad z chudą kozą, sam Pan Józef, który na dziko osiadł tam po wojnie, patrzy na to wszystko i nie ogarnia pytając się wciąż "co tu się odjebało i jak do tego doszło?"