Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika kitty95 w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Jak byście ocenili taką sytuację?

Macie dobrego kumpla, nie przyjaciel, ale dużo bardziej zażyła znajomość niż kolega. Znacie się ładnych kilka lat.

Kumpel wraz z żoną żyje głównie z prowadzenia działalności polegającej na organizowaniu imprez dla dzieciaków, w tym przejażdżek motorówką.

I teraz dochodzi do takiej sytuacji, że kumpel ma wypadek, przez jakiś czas jest w gipsie i jest ograniczony ruchowo.

Deklarujecie, że jak coś będzie potrzebował, a żona nie ogarnie, to żeby dzwonił.

No i pewnego dnia dzwoni, że ma akurat imprezę i czy byście nie pomogli i popływali z jakimiś obcymi dzieciakami.

Po krótkim zastanowieniu odmawiacie, bo raz to odpowiedzialność, bo kto idzie do pierdla jak coś się stanie? Dwa, to jest biznes kumpla, więc czemu mielibyście bezinteresownie pomagać, do normalnej pracy też byście za niego poszli?

Od tego momentu relacja wyraźnie się ochłodziła.

Co w takiej sytuacji?

  • Pomoc, to pomoc, nie ważne w czym49%
  • Kumpel zdecydowanie nadużył deklaracji o pomocy51%

144 głosów

Komentarze (24)

Fenomen3piorunów

Zapytałbym grzecznie, czy go przypadkiem nie popierdoliło, i czy wypadek nie spowodował upośledzenia mózgu, a zwłaszcza obszarów odpowiedzialnych za zdrowy rozsądek i wyobraźnię. Pozdrawiam cieplutko! ❤️

Fenomen5piorunów

@kitty95 ogólnie to pomóc, ale kwestia ubezpieczenia, uprawnień i szkolenia pozostaje do wyjaśnienia.

Gruba ryba1piorunów

Z tej aniekty wyłania się przygnębiający obraz niemalże połowy społeczeństwa, które nie ma wyobraźni i żadnego pojęcia o odpowiedzialności. Hurr durr i jakoś to będzie.

Inspirator1piorunów

@kitty95 zależy jak cenisz sobie znajomość z innymi. Czy bezinteresownie, czy biznesowo i chcesz zarabiać na nich

Inspirator0piorunów

@onpanopticon dlatego pierwsze co napisałem, to to jak wygląda ta relacja.
Od rodziny też za wszytsko bierzesz pieniądze?

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Zawodowiec8piorunów

@kitty95 dobrze, że nie trafiłem nigdy na Ciebie w życiu

Gruba ryba3piorunów

@Kasztanowy_zel to niech twój dzieciak trafi na skrajnie nieodpowiedzialnego husarza co lata na drzwiach od stodoły.

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

@RogerThat to nie jest piknik dla dzieci sąsiadów i rodziny, tylko komercyjna impreza typu przyjęcie urodzinowe na kilkadziesiąt dzieciaków+ rodzice, za którą ludzie płacą i zapewne oczekują profesjonalnej obsługi.

Jakbyś prowadził przedszkole i by ci jedna opiekunka wypadła, to też byś po znajonych dzwonił, żeby ktoś wpadł na jeden dzień?

A autokar na wycieczkę? Siema, Romek, pojedziesz w te i wewte za darmoszkę i bez papierów?

Fanatyk1piorunów

@onpanopticon Doczytałem, że chodzi też o pływanie motorówką. Ogólnie zmieniłem zdanie, masz rację. Aż usunąłem ten komentarz z góry. Też bym się nie podjął aż takiej odpowiedzialności. Zorganizować coś na ziemi z dziećmi, gdy jego żona jest obok, pomóc, to jeszcze. Ale nie motorówka raczej.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba8piorunów

@kitty95 umowcie się na stawka i elo.

Osobistość12piorunów

Skoro to taki dibry kumpel to trzeba rzeba mu wyjaśnić wszystko dlaczego odmawiasz bo pewnie nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności i to może żona nalegać. Wszystko to co tu zostało napisane w komentarzach.

Gruba ryba0piorunów

1. Pomoglbym 2. Za ochlodzenie relacji c⁎⁎j w d⁎⁎e ochladzajacemu

Gruba ryba0piorunów

@kitty95 normalna przysługa a ty nie dość że choremu to jeszcze najgorsze - dzieciom odmówiłeś A DZIECIOM SIE NICZEGO NIE ODMAWIA!!!!!!! #pdk

Gruba ryba5piorunów

Ubezpieczenie by w ogóle objęło taki przypadek, gdyby ktoś z tej motorówki się spierniczył i poturbował?

Koledze przebywającemu w delegacji zaprowadziłem samochód na przegląd, a potem odstawiłem pod dom. To jest przysługa.

Autorytet1piorunów

@kitty95 a teraz jeszcze trzeba mieć jakieś zaświadczenie że nie masz zakazu pracy z dziećmi :slightly_smiling_face:

GURU1piorunów

@kitty95 @jonas jest tak jak mówicie, ja lubię szczenięta a szczenięta lubią mnie, jak któreś coś sobie zrobi to jest bonus i wesołe perypetie, ale właśnie dlatego nie wykraczam poza grupę rodzina/znajomi, bo raz że prawo, dwa że ludzie są różni.

Gruba ryba3piorunów

@jonas to jest przede wszystkim kwestia tego, że jak organizujesz coś jako firma, to nie możesz opieki powierzyć komuś "z ulicy" bez zatrudnienia go, choćby na umowę o dzieło. Musi być papier. Bo jak coś, to prorok wchodzi jak w masło.

Gruba ryba1piorunów

@kitty95 Czyli proszenie się o prokuratora jeśli coś pójdzie nie tak. A prędzej czy później pójdzie.
To tak jakbym prosił kolegę nie-elektryka o wykonanie jakiejś druciarskiej roboty pod moim szyldem jako "przysługa". Są pewne granice, to nie jest naprawa laptopa zawalonego pornosami i wirusami, bo "ty się na tych komputerach znasz".

Gruba ryba5piorunów

@jonas na taką zabawę, poza uprawnieniami oczywiście, musisz mieć odpowiednie OC indywidualne i na firmę, powinno być wykupione nnw dla uczestników plus deklaracje zgody od rodziców. W praktyce często nie ma nic, wszystko jest na gębę.

Fanatyk19piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora