
Wpis użytkownika mph w Lata 90.
mphSum
66piorunówKontynuując serię wspomnień z lat 90, posłużę się wyjątkowo zdjęciem z 2007 roku - wydaje mi się, że dobrze oddaje klimat starych sklepików szkolnych: takich z widocznym na zdjęciu Cherry Coke (to se ne vrati) czy drożdżówkami:)
Komentarze (21)
@MrMareX gdzie można kupić? Bo coca cola cherry to już nie to samo
Teraz takie chiperki w marketach są po 6 złotych, jak nie lepiej. W sklepiku to pewnie bliżej 8 będą. Inflacja od 2016 to wystrzeliła na kilkaset procent wręcz... :confused:
@MrMareX jak to wróciła? Skoro cały czas jest dostępna nieprzerwanie. Jedynie od stycznia 2018 do sierpnia 2018 była w wersji bez cukru, na szczęście szybko powróciła do normalnej wrsii. A tak jest bez problemu dostępna wszedzie.
@mph O to to. Jeszcze nie piłem, bo w knajpie nie mieli schłodzonej.
@Dudek Będąc w piątek w knajpie na chińczyku widziałem. Ale nie mieli z lodówki. Taka fioletowa nakrętka na butelce.
@Dudek nie jestem pewien, ale też po informacji @MrMareX pogooglowałem. Jak dobrze rozumiem, najpierw zamiennikiem Cherry Coke była Coca-Cola Cherry Taste, a teraz wprowadzili coś takiego jak na obrazku niżej. I to ponoć smakuje jak Cherry Coke - mam już zapisane na liście zakupów do przetestowania:)
@MrMareX gdzie?
@mph za moich czasów w sklepikach szkolnych były oranżady, ciastka bebe i koukourouku
Laysy kurczakowe to były chyba najlepsze chipsy
Cherry Coke już wróciła, co mnie cieszy :grinning:
@mph O Jezu, tak to to :dizzy_face::smiling_face_with_tear:
@Artur I gumy kulki i lizaki lodowe. Te rurki z kulkami idealnie się potem nadawały na dmuchawkę z papierem.
@Artur a jakże!
@KreatywnyNickzPiwnicy Oprócz draży były jeszcze takie rurki z proszkiem musującym w środku... Byłbym milionerem gdybym tego nie spróbował. 😆 Codziennie szło kieszonkowe na to jak woda plus laysy, bo wiadomo - tazosy w środku. Albo chupa chipsy. Echhh
@mph biorę z półki te draże korsarze i zaczynam wszystko od nowa
@Markowowski Miałem jedną taką akcję, wieści się rozeszły po szkole i nas już nikt nie tykał. Sam nie wiem, wielki koks który lubił męczyć słabszych, po⁎⁎⁎⁎ne ale tak było.
@Soviel ja mówię o podstawówce xD Jeśli miałeś takie akcje w liceum, to już grubo. Przecież do liceum (ostatnie klasy) chodzą już pełnoletni ludzie.
@Markowowski To trzeba było sposobem takich kolesi. Pamiętam jak w liceum największy sk⁎⁎⁎⁎syn w szkole podwędził prosto z lady kolkę mojemu kumplowi. Dowiedziałem się jaki ma adres i w zasięgu słuchu człowieka, który wiadomo było że "dotrzymywał" sekretów, wspomniałem że cygany, te bogate, mają u mnie dług i go dojadą. I tak pół szkoły gadało że jestem z mafii, c⁎⁎j wie czemu w Polsce nie ma mafii :). Kilka przerw później koksu grzecznie odkupił kolkę i przeprosił kolegę. Fajne wspomnienie.
ale ceny dowalił prywaciarz
@mph nie mam dobrych wspomnień związanych ze sklepikiem szkolnym. Zawsze w jego okolicach zbierały się szkolne oskarki i patusy, które terroryzowały spokojniejsze dzieciaki, wypychając je z kolejki.