
Wpis użytkownika Al-3_x w Hydepark
Al-3_xAutorytet
11piorunówKorea Północna - ostatnia komunistyczna dyktatura czy jednak coś innego?
Współczesna Korea Północna to państwo w którym cała populacja żyje i pracuje oraz cierpi by zapewnić dostatnie życie swojemu liderowi i jego otoczeniu. Nawet putinowska Rosja czy współczesne Chiny zapewniają swoim obywatelom większy dobrobyt, autonomie i poczucie własnej godności. Bliska nam Białoruś czy Turkmenistan pomimo swojej absurdalności nie są również aż tak despotyczne. Historyczne przykłady jak Hitler czy Stalin także nie oddają tego co się dzieje w Korei Północnej. To byli liderzy którzy mimo wszystko mieli jakąś wizje nawet jeśli wprowadzali ją po trupach. Kim Dzong Un podobnie jak jego ojciec poza utrzymaniem władzy i kultu swojej jednostki wydaje się być zainteresowany głównie własną wygodą. Ma kilka rezydencji, najlepszych kucharzy którzy gotują mu jedzenie używając najlepszych składników importowanych z całego świata, dostęp do najlepszych alkoholi i brygadę przyjemności (Kippumjo), czyli tajną grupę złożoną z tysięcy młodych, atrakcyjnych kobiet, które są werbowane w całej Korei Północnej na użytek jego i reszty elit partyjnych. Tańczą, śpiewają, robią masaże i świadczą usługi o charakterze seksualnym.
Ma też oczywiście dostęp do internetu i prywatną wyspę gdzie imprezuje i gdzie zaprosił znanego koszykarza, Dennisa Rodmana. Do tego ma sporą ochronę. Wszystko to oczywiście kosztuje olbrzymie ilości pieniędzy podczas gdy wiele osób jest skazanych na prace w obozach do końca życia. Podobny model władzy można porównać chyba jedynie do najbardziej zdegenerowanych form rządów niektórych Rzymskich lub Chińskich cesarzy jak Kommodus czy Król Jie z dynastii Xia. Byli despotami myślącymi tylko o swoich uciechach, a nie o kraju i społeczeństwie. Jeśli dodać fakt, że rządy w KRLD są przekazywane dynastycznie oczywistym staje się, że nie mamy do czynienia z dyktaturą komunistyczną. To monarchia despotyczna w nowoczesnym wydaniu. Dla człowieka zachodniego taka forma rządów w dzisiejszych czasach wydaje się najbardziej prymitywną z możliwych. Cały system jest dostosowany do woli jednego człowieka który ma za nic swoich obywateli. Dla Koreańczyków z północy to jednak po prostu rzeczywistość w której się znaleźli. Ja jednak osobiście lubię też używać terminu własnego "polityczny solipsyzm".
Solipsyzm to filozofia która głosi, że poza naszą świadomością wszystko inne jest jedynie iluzją. Istnieje wyłącznie nasze własne, duże "Ja". W praktyce mało który filozof głosił coś takiego. Większość filozofów starała się mimo wszystko dowodzić, że świat obiektywny istnieje. Jak to ujął Leszek Kołakowski ludzie odczuwają naturalną potrzebę posiadania jakiegoś zapewnienia o realności świata w którym żyją i bliskich którzy ich otaczają. Są jednak faktycznie osoby które są kompletnie skupione na własnym świecie i zachowują się jakby inni dla nich nie istnieli. Takie jednostki nazywamy skrajnymi narcyzami. Stawiają swoje potrzeby ponad potrzebami innych i funkcjonują niczym społeczne pijawki. Na pewnym poziomie mają mentalność małych dzieci które zwykle są skupione na swoich potrzebach i płaczą gdy czegoś nie mogą dostać. Zadaniem poprawnego wychowania jest wpojenie dziecku, że nie jest pępkiem świata. Ktoś taki jak Kim Dzong Un jednak według różnych relacji od dzieciństwa miał mieć spełniane wszystkie swoje zachcianki. Nie miał wiec nigdy szansy dorosnąć. Żyje wiecznym dzieciństwem. Zakładając, że córka jest wychowywana w podobny sposób i przejmie po nim władze zapewne nie będzie dużo lepsza od niego.
Z tego też względu określenie polityczny solipsyzm pasuje idealnie. Rodzina KImów nie postrzega ludzi jako niezależnie podmioty. Została wychowana by widzieć w innych zasoby istniejące po to by zaspokajać ich egoistyczne pragnienia, a system z jakiegoś powodu się do tego dostosowuje. Dlatego te wszystkie okrucieństwa połączone z kompletną obojętnością na cierpienia mas mają miejsce. Jeśli miałbym wyciągnąć z tego jakieś wnioski to chyba takie, że egoizm to główne źródło zła na tym świecie i człowiek powinien dążyć do ogólności.
Komentarze (5)
Trochę monarchia "komunistyczna", trochę nekrokracja.
> nekrokracja.
Trochę tak, ale monarchia komunistyczna już tak kiepsko. Oni tam mają społeczeństwo kastowe w praktyce.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Songbun
SongbunSongbun – system podziału społecznego funkcjonujący w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej. Charakterystyka System został wprowadzony przez Kim Ir Sena pod koniec lat 50. XX w. Społeczeństwo Korei Północnej zostało podzielone na trzy klasy/grupy (przyjazna, neutralna/niestała i wroga) oraz 51 podklas/grup. Najwyższa klasa to ok. 28% społeczeństwa. Wywodzą się oni z ubogich rodzin robotniczych i rolniczych, rodzin kombatantów wojny koreańskiej i ruchu oporu wymierzonego w Japończyków. W skład tej grupy wchodzą: urzędnicy, dziennikarze, dyplomaci, uczeni, artyści, dowódcy wojskowi i przedstawiciele innych służb mundurowych (policja, straż graniczna), mieszkańcy Pjongjangu, członkowie Partii Pracy Korei. Członkowie tej klasy są otoczeni lepszą opieką medyczną, niż pozostałe grupy, otrzymują większe racje żywnościowe, mogą liczyć na karierę w strukturach państwa (administracja, armia, nauka), mogą wyjeżdżać do…WikipediaMożna to nazywać komunizmem, ale spójrz na Chiny i na to gówno.
@WatluszPierwszy wiem. Na tym polega komentarz;)
@dradrian_zwierachs tam już dawno nie ma komunizmu, tylko dżucze czyli idea samowystarczalności państwa. Komunizm jako taki nawet powykreślali ze swoich dokumentów dot. ideologii państwa. Zresztą kilka lat temu chyba nawet jeszcze coś innego wymyślili.