Wpis użytkownika ExtractVitae w Dyskusje
ExtractVitaeKoneser
9piorunówKtos rozsadny moze mi wytlumaczyc dlaczego nasze obecne wladze nie robia nic z rosyjska/prawacka propaganda w internecie? Dlaczego nie ogranicza sie Tiktoka, dlaczego nie sciga sie komentarzy jawnie nawolujacych do agresji na fejsbuczku?
Przeciez to powinno byc w interesie Tuska i jego ekipy, zeby taki przekaz ograniczyc, uzdrowilibysmy troche atmosfere w internecie, a zmniejszony zalew fejkow, dezinformacji i AI slopu spowolnilby oglupianie spoleczenstwa i moglby miec wplyw na sondaze. Niby takie proste ale jednak KO ma propagande w internecie totalnie w d⁎⁎ie i naprawde zachodze w glowe dlaczego tak jest, naprawde sa tacy glupi czy jest w tym jakas glebsza logika?
Komentarze (10)
@ExtractVitae bo im się podoba że Grigorij Brown zabiera poparcie PiS-owi, a Polskę mają w d⁎⁎ie. Liczą pewnie na koalicję PO-k0nfederacja, PO-Mentzen-PSL czy coś, a skończy się na koalicji PiS-naziści.
Ludzi ścigaj, a nie ograniczaj internet..
Bo w aktualnym układzie politycznym akcje takich śmieci jak ten straszący dziecko w autobusie przyklejają się do opozycji i powodują że ich słupki spadają (przy okazji wewnętrznie powodują przepływy w stronę opcji bardziej radykalnych), a gdyby rząd zaczął coś robić w kierunku blokowania treści to opozycja odpali populizmy o cenzurze, zamachu na wolność słowa i inne takie duperele i słupki zaczną im rosnąć. Jest też dodatkowe ryzyko związane z wetem prezydenta.
Chyba że wydarzy się jakaś gruba akcja (najlepiej z ofiarami śmiertelnymi i nagraniami w mediach), wtedy do gry wchodzi karta joker o nazwie "mandat społeczny" - ten mechanizm dobrze widać np przy zaostrzaniu przepisów drogowych.
ograniczony wplyw brauniarzy jest ko na reke, bo skubia w ten sposob poparcie pisu. ale moze im sie to odbic czkawka
pis blokowal strony po dns, po wyborach moze to wrocic, jak glosowac juz wiesz
Trudny temat, w przypadku amerykański firm masz silne naciski USA by nie regulować ich działalności. Do tego ich własny lobbing i brak zgody politycznej gdzie jasno postawić granicę "wolności słowa".
@ExtractVitae protesty ACTA w dalszym ciągu w głowie, a wybory już za nieco ponad rok
@209po dolozmy do tego sytuacje typu "my, europejski kraj, chcemy zeby big tech (nawet ten "sojuszniczy" tj niechinski) placil nalezyte podatki" vs "dobrze, nie bedzie wiecej wojsk, a cla w gore o 100%" - to juz sa naczynia polaczone na dobre
@bojowonastawionaowca odnośnie tiktoka, to w przypadku nałożenia całkowitej blokady przeciętna osoba pomyśli, że cenzurujo, a tak naprawdę chodzi o działania wobec konkretnej firmy. To straszne, jak kilka firm niemal zmonopolizowało rynek, ile kasy z niego wyciągają i do jakich metod się posuwają
Ja to w ogóle bym zamknął te całe internety. Kto to słyszał?