
Wpis użytkownika code_art w Góry
code_artTwórca
77piorunówMaly wypad do najbardziej oddalonego pubu w UK - "Old Forge Pub", autem sie nie da dojechac bo nie ma drogi, dostep tylko promem albo "z buta" z mini osady zwanej Kinloch Hourn. Wybrano opcje numer dwa - w 3 dni jakies 60km i 2700m przewyzszen zdobywajac kolejne 2 szczyty w Szkocji, pierwsza noc na szczycie, druga na Long Beach campsite. Widoki nie z tej ziemi, lepszej pogody sie nie dalo miec. Nogi do wymiany.
Komentarze (19)
Czego to Polak nie zrobi aby dostać się do pubu 😅
Widoczki cudowne!
coś pięknego
mam nadzieję że poprosiłeś o whiskey z colą 😉
@Half_NEET_Half_Amazing 2/3 piwka i do spania, nie bylo czasu na whiskey(nawet z cola :hankey:). W namiocie to juz bylem o 20/21 i kladlem sie spac, z rana trzeba bylo wracac caly dystans w jeden dzien xD
@code_art śmiechu warte, typ szedł 3 dni aby się piwka napić xD gratki 😉
A gdzie zdjęcia Pubu, przeciez to był motyw przewodni tej wycieczki!
@code_art robisz artykuł i być może musisz mieć rogala.
@Romanzholandii o, a jak takie czary sie odprawia? :grinning:
@code_art można więcej. Ja to wiem 😉
@MementoMori hejto wali w chuja i mozna tylko 5 fotek wrzucic na raz, wiec ciezko bylo zmiescic :grinning: Moja gruba osobowosc zalaczona :rolling_on_the_floor_laughing:
bardzo ladne widoczki
@code_art mega widoczki. Sa jakieś schroniska po drodze? Jak z oznaczeniem szlaku?
@roadie no, nie wiem czy bym sie drugi raz odwazyl xD. Troche zlekcewazone zostaly te szczyty co zrobilismy jako extra i daly ostro po dupie.
@code_art ale hardkor! Zazdroszczę
@roadie jak sie nie robi szczytow to droga w miare spoko i nie trzeba sie wspinac, male podtopienia sciezki w niektorych momentach. Po drodze nie ma absolutnie nic, to jest region Knoydart, uznawany za "ostatnia dzikosc" Szkocji. Jest mini miejscowka co sie nazywa Barrisdale Bay i tam jest mini domek jako schron ale to bardziej na poczatku tej drogi, pozniej juz tylko gory i gory na dziesiatki kilometrow w kazda strone.
@code_art a browar dobry był chociaż? :grinning:
@Dobreityle Hazy Jane w Tesco mozna normalnie dostac, calkiem spoko, ja od nich Punk IPA bardzo lubie, Hop Frenzy z tego co widze to niedostepne i nie pamietam zebym je gdzies kiedys widzial
@code_art Brewdoga się napij, skoro już tam jesteś. Mają fajne warianty IPA, np. Hazy Jane. Mój ulubiony to Hop Frenzy, ale ekstremalnue trudno go dostać, być może już nie produkują :disappointed:
@code_art Ossian od Inveralmond Brewery! Stoucik faktycznie blisko Guinnessa, ale za to ich Golden Ale również taki sobie 😉 Jednak to poszukiwane klasyki. Gratulacje, zwłaszcza po tak intensywnej wyprawie! :smiley:
@cebulaZrosolu kilka sztuk wpadlo delikwenta co sie nazywal "Ossian", Guinness to to nie byl ale i tak calkiem dobry