Wpis użytkownika TomTheBigCock w Dyskusja
TomTheBigCockKompan
0piorunówmam niedługo kolejne podejście do egzaminu kat. B, godzina 18:50 - czyli będzie już w pizdu ciemno. Nie mogłem ogarnąć nic z rana, bo jest problem u mnie w pracy z urlopem w tym okresie. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nie jeździłem na kursie w podobnych godzinach i warunkach. Zdawał ktoś z Was egzamin "po ciemku"? A może ktoś z doświadczonych kierowców ma jakieś tipy? Nie wiem czego się spodziewać szczerze mówiąc. ( ‾ʖ̫‾)
Komentarze (7)
@Marchew zapomniałem się pochwalić, zdałem, już odebrałem nawet plastik w piątek i pojeździłem w weekend ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@TomTheBigCock Jak poszło?
@Boski_Oskar a kto powiedział oszołomie, że nie zdałem na placu? xD
@TomTheBigCock xD 5raz zdając to już powinieneś na pamięć plac robić, a nie jakieś durne wymówki, że nie zdałeś, bo ciemno było.
Nie spinaj się i tak jak napisał @Fen uważaj na przejściach. Będzie dobrze, powodzenia :).
@Cybulion No, to dla nich jest problem bo upierdolić nie mogą :grinning:
@TomTheBigCock W mieście raczej nie ma czegoś takiego jak "w pizdu ciemno". Uważaj na przejściach dla pieszych bo ludzie uwielbiają się bawić w ninje i wpierdalać się pod koła z cienia. Poza tym raczej luz powinien być o tej godzinie na mieście.
@TomTheBigCock latarnie swieca, juz bedzie po popoludniowych korkach, bedzie git. Ja zdawalem w sniezycy z widocznoscia na metr i bylo fajnie. Tylko egzaminator k⁎⁎as sie trafil i zarzucal mi ze pewnie od X lat jezdze bo za dobrze mi idzie.