
Wpis użytkownika pomidorowazupa w Perfumy
pomidorowazupaFenomen
13piorunówDo rozlania mam trzy zapachy. Ze wzgledu na cene i roznorodnosc stylistyczna jest to wspaniala opcja zeby zaglebic sie w swiat artisanowych/rzemieslniczych zapachow i poglebic swoje horyzonty.
1. Royal Barn :crown: 28 pln za ml - do odlania 30ml
2. Abi Roya* :cherry_blossom: 30 pln za ml - do odlania 27ml (mozliwosc zgarniecia z flakonem)
3. Alas Purwo :leaves: 34 pln za ml - do odlania 27ml (mozliwosc zgarniecia z flakonem)
W komentarzach wkleje opis kazdego zapachu.
*na zdjeciu mozna dostrzec delikatnie odprysniety naroznik. Tak flakon zostal wyslany prosto od prducenta, w opakowaniu nie bylo drobiken szkla a samo opakowanie jest w idealnej kondycji.
Odlewam od 2ml, choc w przypadku Royal Barn polecam brac piatki bo zapach ma potezne parametry i ta piatka wystarczy na bardzo bardzo dlugo (sam chcialem kupic odlewke, ale udalo sie dostac flakon w dobrej cenie wiec skorzystalem).
Pakowane bedzie w dekanty 2ml albo 5ml, ewentualnie zamowie 10ml albo wieksze jesli bedzie trzeba.
Wysylka za posrednictwem inpost (koszt wedlug cennika) - najchetniej wlasna etykieta, lecz nie jest to konieczne.
Komentarze (11)
Zostalo:
Royal Barn - 25ml
Abi Roya - 18ml
Alas Purwo - 25ml
Zostalo:
Royal Barn - 25ml
Abi Roya - 20ml
Alas Purwo - 25ml
@pomidorowazupa ale cenka za Royal Barn 😁
@promyczekNadziei tych kurew ludźmi bym nie nazwał. Co ciekawe to w dużej mierze są to "Niemcy"
@pomidorowazupa ale to po prostu ludzie spekulują flakonami? Nie źebym popierał ale się zaciekawiłem, z tego co widzę mainstream akurat tanieje ale tego się nie sztukuje
@pomidorowazupa no niestety, nie obejrzymy się a zapachy z Musk Collection będą chodzić po 70zl/ml xd
@Lekofi ostatnio ceny ALD sa tak odjechane ze maskara, a wszystko przez jebane zydowskie kurwy ktore zrobily sobie el dorado z tego pieknego hobby - najgorsze ze te kurwy sie nawet z tym nie kryja i przekonuja innych zeby rozpierdalali rynek razem z nimi - kurwa czasem mysle ze ten wujek ze smiesznym wasem cos kurwa wiedzial...
Alas Purwo:
1. Otwarcie: Pierwsze tchnienie lasu
Zapach otwiera się świeżością cytrusów, które łączą się z delikatnym, chłodnym powiewem kwiatów. To uczucie jak wejście do pradawnego lasu, gdzie powietrze jest rześkie i uspokajające. Już od pierwszych chwil czujesz bliskość natury.
2. Serce: Zielona głębia lasu
W sercu kompozycji rozkwita bukiet kwiatów przepleciony nutami retrofractum i galbanum, tworząc zieloną, żywiczną aurę. Ta wilgotna, leśna woń przenosi cię do środka tropikalnego lasu, pełnego tajemnic i spokoju. To jak spacer po niezmąconej, dzikiej przestrzeni.
3. Przemiana: Most między lasem a morzem
W miarę rozwoju zapachu zaczynają wybrzmiewać nuty ziemi i oceanu, łącząc się z delikatnym ciepłem wanilii i nutami ambrowymi. Ta mieszanka otula, przypominając miejsce, gdzie las styka się z plażą. Kompozycja nabiera wyjątkowego charakteru, pełnego kontrastów i harmonii.
4. Baza: Szlachetne drewno i oud
Bazę tworzą głębokie, bogate akordy oud z trzech różnych gatunków, które dodają zapachowi tajemniczości i trwałości. Drzewne, kadzidlane tony przywodzą na myśl pradawne rytuały i mistyczną atmosferę. To solidne oparcie dla całej kompozycji, które pozostaje na skórze na długo.
5. Wrażenie ogólne: Las w sercu oceanu
Alas Purwo to zapach, który zabiera w podróż między pierwotnym lasem a brzegiem oceanu, łącząc świeżość, zieleń i głębię drewna. To opowieść o harmonii natury, o spokoju i dzikości splecionych w jednej butelce. Idealny dla tych, którzy pragną poczuć esencję początku i tajemnicy.
@pomidorowazupa w świetle tego opisu Beach Hut powinien się nazywać "Szałas Kurwo!"
Abi Roya:
1. Otwarcie: Zderzenie żywiołów
Zapach otwiera się intensywnym uderzeniem kamfory – chłodnym, mentolowym, niemal surowym. Zaraz potem wkracza jałowiec: drzewny, zielony i lekko pikantny, próbując przejąć kontrolę nad kompozycją. Grejpfrut, choć obecny, jest stłumiony – bardziej płaski niż soczysty, jak echo świeżości, które zdążyło się już ulotnić.
2. Serce: Eteryczna flora
Serce zapachu to subtelna, niemal medytacyjna eksplozja kwiatów lotosu w pełnym spektrum barw – od błękitu po róż. Towarzyszą im kremowa gardenia i pudrowa mimoza, dodając całości świetlistości i miękkości. Kompozycja nabiera struktury przypominającej akwarelę – delikatnej, ulotnej, ledwie namacalnej.
3. Przemiany i kontrasty
W fazie przejściowej pojawiają się zaskakujące niuanse: lekko mydlane akcenty, nuta świeżego ogórka i zielonej, niedojrzałej bananowości. Wrażenie jest dziwne, ale intrygujące – zapach balansuje między lekkością a niepokojącą głębią. Wszystko to zostaje otulone przez powracający, rozkwitający lotos, który wypełnia całą kompozycję.
4. Baza: Ugruntowanie ulotnego
Drzewo cedrowe i liście mate wprowadzają spokojne, ziemiste zakończenie, nadając zapachowi równowagę i trwałość. Suszone siano, choć niewyraźne, możliwe że obecne jest w minimalnej ilości, służąc raczej jako tło niż aktywny składnik. Baza nie przytłacza – domyka opowieść z godnością i szlachetnością.
Royal Barn:
1. Otwarcie
Royal Barn rozpoczyna się intensywnie zielono-aromatycznie, z nutami artemizji, liści mandarynki i świeżo ściętego siana. Delikatne, ziołowe tony przenikają się z lekką owocową słodyczą, nadając kompozycji wrażenie czystości i świeżości, jakbyśmy stali w nowo wybudowanej, królewskiej stajni.
2. Serce
W sercu zapachu rozwijają się bogate, kremowe i kwiatowe akordy – champaca, palmaroza i delikatna róża łączą się z lekko pudrową i woskową fakturą. Pod spodem pojawia się wyraźna, lecz stonowana nuta zwierzęca w postaci miodowego cyweta, która nadaje kompozycji charakterystyczny, francuski „je ne sais quoi” – zmysłową i nieco dziką głębię.
3. Bazowe tony
Podstawa zapachu to mieszanka dymnego, leśnego oudu i ziemistego trufla, które nadają całości wyraźnie cięższy, ale szlachetny i ziemisty charakter. Ciepłe, balsamiczne tony tonki i wanilii równoważą surowość bazy, tworząc harmonię między zwierzęcą dzikością a elegancją i otulającą słodyczą.
4. Atmosfera i wrażenia
Royal Barn to perfumy kontrastów – łączące świeżość i surowość, naturalną zwierzęcą dzikość i wyrafinowany, kwiatowy luksus. Całość przypomina pachnącą, królewską stajnię, świeżą, czystą, z nutą wilgotnego siana i skóry, ale bez nieprzyjemnych czy intensywnie nieczystych akcentów. To zapach dla osób ceniących oryginalność i mocny charakter, ale w wersji przemyślanej i noszalnej.
5. Noszalność i charakter
Royal Barn nie jest perfumem dla każdego – jego animaliczny, cywetowy i truflowy charakter wymaga odwagi i specyficznej osobowości. Dla fanów mocnych, odważnych perfum o wyraźnym zwierzęcym akcentem, jest to pozycja wyjątkowa, wyróżniająca się na tle współczesnej perfumerii swoją złożonością, trwałością i artystycznym wyrazem.