Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Kalais w LEGO

Zawodowiec

w LEGO

23piorunów

[MOC] Baza Com-Sat

Baza kosmiczna w stylu Neo-Classic Space, czyli nawiązująca do klasycznej serii LEGO Space. Swoje triumfy świeciła ona w latach 1979-1988. Ale znajdziemy tu też elementy Blacktron I z 1987-1990.

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post147

https://www.youtube.com/watch?v=hYAZ0tgztlA

Komentarze (5)

Fanatyk4piorunów

Widziałem wcześniej na YT - piękne! te konstrukcje tak zostają, czy nacieszysz się nimi i rozbierasz?

Widzę, że akumulatorowe zasilanie - na bogatości :grinning:

Fanatyk1piorunów

> Canon?

@Kalais Nie no, lego mnie interesuje

> akumulatorki-paluszki

Ja dopiero niedawno na black week się obłowiłem do wszystkich, bo miałem tylko w trzech. Są baterie 3rd party, ale kosmicznie drogie. No śrubki to nieporozumienie, ale w pociągach PF też były. Inna sprawa, że nie trzeba ich przykręcać

Zawodowiec2piorunów

@PanNiepoprawny Canon? Właściwie to tylko kawałek plastiku wyglądający jak bateria do aparatu jest unikatowy. Wkładasz to zamiast baterii do aparatu, z tego idzie kabel - później zwykły zasilacz - i kabel z wtyczką 220V. Na jakimś Aliexpress koszt około 50 pln, w PL z podatkami itp. kupisz za około 80-100. Cena za oryginał w jakiś promocjach - może się uda wyrwać za 1000pln - jest totalnie niczym nie uzasadniona moim zdaniem.

Faktycznie w powered up nie ma aku, nie zwróciłem uwagi. U młodego w pociągach mamy włożone akumulatorki-paluszki. Daje rade tylko zawsze się irytuję jak w kółko muszę odkręcać śrubki, żeby je wyjąć do ładowania. Kiedyś w tej kwestii było lepiej, prawo nie wymagało śrubek w zabawkach, i wszystkie zaślepki do baterii były na "klik". Wymiana baterii to była sekunda.

Fanatyk0piorunów

@Kalais na prawdę ma takie unikalne gniazdo/napięcie? Ciekawe, że dla power functions ogarnęli akumulatorki, ale dla powered up już nie

Zawodowiec3piorunów

@PanNiepoprawny Dzięki. Heh, akurat chwilę temu odpowiadałem na podobny komentarz na blogu, to pozwolę sobie wkleić 😉

> Różnie bywa, większość rozbieram od razu po zrobieniu zdjęć/filmu. Ale sporo rzeczy też trzymam na wystawy, albo jak mam jakieś plany do zrobienia z nimi animacji stop motion. Niektóre też sobie zostawiam, bo po prostu je lubię.
>
> Trzymałbym więcej zbudowanych, ale niestety miejsca zawsze brakuje. Ile bym sobie nie zorganizował wolnej przestrzeni, to zawsze znika momentalnie 😉

Co do aku, jak wprowadzali ten nowy system to -50% dali na Power Functions :smiley: Nie pamiętam ile to dokładnie kosztowało, ale nawet z tym -50% było drogawe. Ale po czasie stwierdzam, że było warto. Długo trzyma, stabilnie. Mogłem wziąć dwa...

Za to zasilacz (zwykły kabel z wtyczką) kupiłem w sklepie elektronicznym, bo LEGO za to chciało chyba 119 PLN (to już rozbój w biały dzień). To 15 pln max warte.

Za dobre rzeczy jestem w stanie zapłacić, ale są pewne granice :grinning:

P.S. Rekord w kablach jednak ma nadal Canon, gdzie kabel do podłączenia mojego aparatu do gniazdka kosztował około 1500 pln vs 80 pln za zamiennik. Używam od pewnie 10 lat tego zamiennika i musiałbym upaść na głowę, żeby dać 1500 za oryginalny kabel.