
Nie żyje Elżbieta Zającówna
100mphLider
63piorunów29 października Związek Artystów Scen Polskich podał informację, że nie żyje Elżbieta Zającówna. Aktorka zasłynęła rolami m.in. w filmach „Vanbank” czy „Matki, żony i kochanki”. Miała tylko 66 lat.
Komentarze (10)
Zapomnieli o Seksmisji, gdzie była jedną z "oprawców/strażniczek" Maksa (Jerzy Stuhr). Młodzi nie znają, stare, dobre polskie kino, gdzie nie cenzurowano kobiecych wdzięków i te trójkątne futerka w basenie :grinning:
Pamiętam ją z gościnnego występu w 13 posterunku, mmm te nogi.
Piękna kobieta, jako Natalka w Vabanku była zachwycająca.
Na tyle młodo to pewnie raczysko.
@ostrynacienkim
>chorobę genetyczną związaną z zaburzeniami krzepliwości krwi
Hemofilia, przerąbana choroba, mój dobry przyjaciel z Polski właśnie na nią choruje i byle zadraśnięcie (kartka papier cokolwiek) może go zabić bo po prostu krew z rany nie przestaje krwawić. Przeprowadził się specjalnie do Warszawy aby być blisko szpitalu.
>Elżbieta Zającówna cierpiała na rzadką chorobę genetyczną związaną z zaburzeniami krzepliwości krwi
@ostrynacienkim Hemofilia u kobiet jest rzadko spotykana, ale się zdarza. Sama choroba i jej leczenie w naszym kraju podobno nie jest najlepsze. Kolega (którego mama nota bene zmarła w wyniku zaburzeń krzepliwości krwi) specjalnie migrował do UK, ponieważ u nich korzysta się z innego czynnika, który daje szanse na dłuższe życie z tym schorzeniem.
@ostrynacienkim tak czy inaczej szkoda kobity
@Fox no sa i inne choroby plus zdarzenai losowe - w artykule masz:
Elżbieta Zającówna cierpiała na rzadką chorobę genetyczną związaną z zaburzeniami krzepliwości krwi