
Wpis użytkownika Shagwest w Hejtokoksy
ShagwestGruba ryba
18piorunówNo do cholery jasnej, to 130 kg mi się aktywnie opiera :grinning:
Po dokładnie 5 sekundach takiego zawieszenia między świadomością a nieświadomością stwierdziłem, że mogę tak stać, aż zemdleję, ale na pewno ani centymetra do góry nie ruszę. Fakt, że weszła ostra redukcja też nie pomaga :grinning:
Za dwa tygodnie pójdzie.
Komentarze (8)
Pracuj nad wzmocnieniem coru i oddechem. Łopatki ściągaj i lekko wypnij klatę. Jest potencjał na więcej.
@Shagwest kurcze a ja się cieszę że tydzień temu zrobiłem 4x75kg w ostatniej serii z progresją ciężaru 😉 ale zacząłem siadać na koniec listopada więc może kiedyś, coś tam się uda pochwalić 😉
@Shagwest nie lubię siadów. Akurat dziś oglądałem zawody trójboju w Sheffield i po obejrzeniu segmentu kobiet (Tiffany <3) nie lubię tego boju jeszcze bardziej xD
jesli moge cos podpowiedziec to sugerowalbym (o ile barki pozwola) polozyc sztange troche nizej na plecach, lokcie dokrecic i trzymac pionowa w dol, bo potem ci odjezdzaja prawie w poziom i do gory idzie tylko dupka i wszystko dzwigasz na ledzwiach.
ogunie to daje tydzien i widze to 130kg w gorze. tylko nie rozpedzaj sie jak ostatnio z martwym...
@bartek555 Nie jestem w stanie low barem zrobić. Czasem próbuję, ale wtedy jest jeszcze gorzej. Moje barki nie są moimi sprzymierzeńcami niestety.
Z martwym wbrew pozorom ja się jakoś nie rozpędziłem. Do bicia swoich rekordów podszedłem w momencie, gdy już na luzie rutynowo brałem co tydzień swój poprzedni rekord na kilka razy. I teraz też mam taki plan. Teraz walczę o 2x185, a jak dojdę do 2x200, to pewnie w kontrolowanych warunkach 1x220 strzelę na spokojnie.
@Shagwest - gdybyś tylko wcześniej wstawał, zaprzestał kupowania kawy w Starbucksie, dźwigał większe ciężary...
:stuck_out_tongue_winking_eye: