Wpis użytkownika Taxidriver w Hydepark
TaxidriverGURU
134piorunówNo spotkaliśmy na zakupach dawno niewidzianych znajomych. Kobita pyta się czym się zajmuje moja małżonka, a ja bez namysłu wypaliłem: „pracuje z warzywami”
Momentalnie dostałem łokciem pod żebra.
Żona jest fizjo i pracuje z ludźmi po wylewie.
#zonabijealewolnobiega #hejeszki
Komentarze (31)
mega suchar
@Taxidriver klasyczny żart męża. Głupi i niesmieszny
@Taxidriver Teściowa opiekowała się starymi babami, które były już blisko końca.
Mówiłem, że robi w wykończeniówce.
pani z warzywniaka
Nieśmieszne.
Czeeek tajski masaz dla warzyw?
@Cybulion brokulowy ThaiChi
@Taxidriver she works with vegetables powiedziałeś?:p
Silne paluszki musi być twoja żona, co?
Masz fizjoterapeutkę za darmo w domu, trochę zazdro, ja grube pieniądze muszę wydawać.
@Taxidriver czyli moi donosiciele mają czujne kubki smakowe i nie kłamali 😉 Sprawdzę na sobie za jakiś czas.
@-nvm- te zioła, to takie ichniejsze sole orzeźwiające. Często używającego w komunikacji miejskiej i na łodziach by zniwelować objawy choroby lokomocyjnej/morskiej.
Można je także spotkać w szkołach tajskiego boksu, ja tam szczerze nie widzę ich działania na sobie.
Co do kuchni, tak Tajowie lubią sypnąć cukrem bez skrupułów ale nie powiedziałbym aby ich kuchnia była nastawiona na słodkie smaki. Inna sprawa masa napojów i przekąsek jest słodzona a wręcz przesłodzona.
Curry, smażone potrawy, zupy i masa innych potraw są raczej słodko-kwaśne, gorzkie, pikantne.
EDIT: spytałem się żony co ona o tym sądzi i tak. Potwierdziła, że Tajowie uwielbiają słodzić i w wielu potrawach możemy tego nie czuć ale będzie się tam znajdował cukier. Curry, smażone, zupy-tam może ukrywać się cukier w niespodziewanych ilościach. Sam się mocno zdziwilem, szczerze mówiąc.
@Taxidriver ja nie byłem w Tajlandii, może w przyszłym roku, tajską kuchnie lubię powiedzmy średnio ani wow ani anty, ale kilku znajomych po powrocie z Tajlandii pierwsze o czym wspominali to to że im nie smakowało i że wszystko mega słodkie. Może przez to, że każdy wie że nie lubię słodkości w daniach, ale serio tak jest?
A I jeszcze chętnie się dowiem o co chodzi z tymi ziołami w małych, plastikowych słoiczkach do wąchania? Dostałem kilka, mniejsze, większe no i w sumie lubię sobie to powąchać, ale Tajowie tego używają jakoś stale?
@Taxidriver nie i nie prędko będę wiesz czemu, ale wierzę ci na słowo.
@Opornik a byłeś w Tajlandii?
Bo to jak Żurek na Śluńsku a w Chicago, no kurna nie to samo.
@Taxidriver mdłe. Mleko kokosowe itd jakoś mi nie podchodzi. Za to żona uwielbia.
@Opornik serio? Czemu? Za pikantna? Czy insekty Ci nie smakują? Serio pytam.
@Taxidriver już ich lubię. (Ale tajskiej kuchni nie) 😛
@Opornik mam dwóch lekarzy w Tajskiej rodzinie (ta rodzina ma jakieś 500+ osób) i zabiegi przeprowadzają sami (za to mają wszakże płacone) ale praktycznie przychodzą na gotowe a stawkę mają trochę jak polscy lekarze powiązani z aktualnie rządzącą partią.
Co do białego to raczej nie. Najlepiej widziane w Tajlandii jest znalezienie męża/żony z Tajlandii. Kogoś kto doceni dorobek rodziny, pomnoży biznes, uszanuje kulturę i obyczaje -kładą na to bardzo duży nacisk.
Taka historyjka:
W październiku 2016 zmarło się ukochanemu królowi Rama IX. Był autentycznie szanowany przez Tajów.
Żałoba powszechna trwała chyba miesiąc albo dwa.
Wiele osób chodziło ubranych na czarno cały rok.
Ja kupiłem kilka czarnych T-shirtów i sam tak pomykałem na codzień.
Przypadkowi ludzie w busikach, sklepach, na ulicy, w momencie spotaknia się wzrokiem, delikatnie skinali głowy w geście podziękowania za uszanowanie ich żałoby. Tak wielki szacunek do swojej monarchii i tradycji noszą w sercach.
> wrzeniony” to od jakiego słowa pochodzi?
Sorry, zawsze byłem chujowy z ortografii :smiley:
wżeniony
@Taxidriver coś o tym czytałem, a teraz sobie oglądam fajny serial koreański o szkole, też podobne klimaty lecą.
Od kuzyna Chin słyszałem że w niektórych środowiskach wyrwać sobie białasa na męża to też taki swego rodzaju "status symbol".
Dla mnie to jest dziwne ale nie będę krytykował, co kraj to obyczaj.
Ciekawe czy w Tajlandii chirurg ortopeda wstydzi się operować pacjenta samodzielnie bo status, chirurgia to praca fizyczna, zwłaszcza ortopedia.
@Opornik „wrzeniony” to od jakiego słowa pochodzi?
@Opornik to nie tak.
Ona jest z tej mniej zamożnej klasy średniej.
Ale sprawa leży w czym innym.
W Tajlandii(jak zapewne w wielu innych krajach Azji), każdy ma swój status materialny i to go pozycjonuje w społeczeństwie.
Jeśli kończysz studia, to nie po to abybrudzic sobie ręce.
Czy moja żona potrafi wykonać masaż? Oczywiście ale uważa, że jej droga jej praca głowa (i nie chodzi tu o happy end podczas masażu) a nie rękoma.
Tak samo z inżynierem, on będzie pokazywał Kaziowi jak coś zespawać ale sam tego nie będzie robił, bo przecież biały kołnierzyk.
Ciemny kolor skóry w Tajlandii wskazuje na plebejskie pochodzenie, a więc każdy krem ma w sobie jakieś gówno rozjaśniające skórę. Idziesz się opalać, smarujesz kremem i chuj, wychodzisz bielszy niż przed przyjazdem. Wszystko po to aby podnieść swój status.
Teraz najlepsze. Coś dla fanów #motoryzacja
Gdy w Tajlandii kupujesz nowy samochód (tzn. nieużywany z salonu) możesz za specjalną dopłatą zamówić w urzędzie komunikacji czerwone tablice. Możesz ich chyba używać przez 2 albo 3 lata, tylko by pokazać, że nie jeździsz samochodem z drugiej ręki.
Dom, samochód, żona, szkoła dzieci, wakacje-to wszystko jest przeliczalne na pieniądze i świadczy o twoim statusie.
Coś co mnie samemu było ciężko na początku zrozumieć.
@Taxidriver pisz normalnie, że pracofobię :smiley:
@Taxidriver ho ho, w elitę wżeniony :smiley:
@Opornik no tak. A co, coś niepoprawnie gramatycznie?
Co do jej pracy, to w Tajskiej mentalności, praca fizyczna jest zarezerwowana dla niższych warstw społeczeństwa. Fizjoterapeuta jest od pracy bardziej umysłowej, od masaży są masażyści.
@Taxidriver może się zmęczyła? Jak rozmawiałem z fizjoterapeutami i z fizjoterapeutkami, No to nie dziwię się że po ośmiu godzinach pracy człowiek może być zmęczony, i są w grupie ryzyka jeżeli chodzi o zwyrodnienia stawów dłoni itd.
@Opornik ona nie robi masaży, tzn robi dla mnie i ewentualnie znajomych ale w pracy tylko układa terapię, monitoruje motorykę sprawdza czy robią dobrze ćwiczenia itp.
Ma awersję do pracy fizycznej.
@Opornik ha, jestem jednym z tych ktorzy widzieli żone opa. Nie chciałbyś wpaść na masaż jak @Taxidriver ją wkurwi xd
Xddd
Oj Panie ostrzegaj m, bo prawie zonę oplułem 😆
Myślałem że powiedziałeś "c⁎⁎j cię to obchodzi" czy coś w tym stylu :slightly_smiling_face:
O Ty niedobrusie Ty ;D