Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Poczta Polska w krytycznej sytuacji. "Upadłość jest realna"

Gruba ryba

w Finanse i biznes

45piorunów

Były prezes Poczty Polskiej bije na alarm: grozi jej upadłość. Strata państwowego giganta w tym roku sięgnie aż 700 mln zł. Jednak, jak ustaliła "Rzeczpospolita", może być ona jeszcze większa.
#ekonomia #gospodarka #pocztapolska

Komentarze (60)

Gruba ryba0piorunów

Za kazdym razem jak jestem na poczcie to musze czekac 5-10min zanim zostane obsluzona, bo pani akurat pakuje paczki/pije kawe czy cos tam. Jak jest kolejka to spokojnie 30 minut jak nie wiecej, bo po kazdym kliencie nalezy sie odpoczynek. Gdyby tak dzialala prywatna firma to juz dawno by oglosila bankurctwo :smiley:

Statysta0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Kosmonauta0piorunów

Nie upadnie działalność samej poczty, pisma urzędowe, sądowe, administracyjne, wszystkie decyzje, notarialne potwierdzania, to spora odpowiedzialność. Zlecenie tego prywatnej firmie to nie jest dobry pomysł.

Sum0piorunów

@Konto_serwisowe wreszcie!!! wszystko co prywatne działa 100x lepiej i taniej

Fanatyk0piorunów

Wincy awizo niech zostawiają, żeby ludzie korzystali z usług normalnych kurierów

Gwiazdor2piorunów

Takie państwo zostawia pis po 8 latach niszczenia polski, nie tylko poczta polska jest w takim stanie

Kosmonauta1piorunów

Więcej garnków, pilników i dzbanków na wystawie... poczta to wytrzyma...

Fenomen0piorunów

To po h⁎j organizowali w wybory kopertowe skoro im brakuje pieniędzy? Za takie szastanie pieniędzmi należy się PP bankructwo.

Nie będę smutny jak PP sobie po prostu zbankrutuje - być może będzie to powód do restrukturyzacji. Przez ostatnie lata był boom na e-commerce, a PP go po prostu zignorowała. Pozamykają nierentowne placówki albo zastąpią je automatami na wzór Inpostu. Zaatakują na pełnej rynek handlu internetowego. Jak już muszą handlować w placówkach, to mogą przerzucić się z dewocjonaliów na jakiś bardziej opłacalny towar.
Można też zrezygnować z takiego zagęszczenia urzędów pocztowych i dostarczać listy do adresatów zamiast awiz (tak jak to robią kurierzy - umawiają się z odbiorcą, ale za to nie mają tak gęstej sieci placówek).

Kompan2piorunów

Nie rozumiem dlaczego poczta polska musi przynosić profit, albo upadnie. I tak nie działa na otwartym rynku usług pocztowych, więc niech się stanie po prostu urzędem, który jest opłacany z budżetu i już. A to ile zarobi nie powinno mieć większego znaczenia, bo skoro jako panstwo i obywatele potrzebujemy usług pocztowych, to musimy to utrzymywać.

Fenomen0piorunów

@DiscoKhan "odebrać"? Klientem poczty jest nadawca, to on wybiera firmę i jej zleca dostarczenie przesyłki pod dany adres.

Fenomen0piorunów

@DiscoKhan Moim zdaniem nie powinno być również żadnego przymusu korzystania z PP. Powinieneś móc sobie wybrać dowolnego usługodawcę albo móc skomunikować się drogą elektroniczną. Jeśli wysyłanie tradycyjnych listów PP jest dla ciebie zbyt drogie i się nie opłaca nie powinieneś tego robić.

Gruba ryba0piorunów

@matips no ale co jeżeli nie mam pieniędzy akurat żeby odebrać wezwanie jako świadek do sądu? Jak ty to sobie wyobrażasz?

Gruba ryba5piorunów

byl kryzys covidovy, gdzie firmy zajmujace sie dostarcxanie przesylek dynamicznie sie rozwinely, ale nie Poczta Polska, pogratulować pisowskim prezesom, no ale przecież po co zatrudniac ekspertow

Gruba ryba4piorunów

Tak jak KK, poczta Polska przespała fakt że świat idzie do przodu

Gruba ryba0piorunów

@Opornik ja paczki to albo inpost albo PP.

GURU2piorunów

@Semicolon Dopóki nie zacząłem używać InPostu często wybierając kuriera brałem PP, i nigdy się nie zawiodłem, na tym rynku nauczyli się skutecznie konkurować.
No ale paczkomaty przespali i teraz są w dupie.

Autorytet20piorunów

No i co w tym takiego złego? Niech ginie skoro nie potrafią się odnaleźć w dzisiejszych czasach

Gruba ryba0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa to się nie dziwię, że o PP nawet słuchać nie chcesz, kurwa brał słów xd

GURU3piorunów

@DiscoKhan u mnie od roku listonosz nawet nie chodzi, awizo nawet nie zostawia, po 2 tygodnia poczta wysyła besczelnie smsa że były 2 próby dostarczenia z 2 awizo i proszę samemu odebrać xD

2 kurwa tygodnie trzymają paczkę bo nie mają listonoszy, bo nikt tam kurwa nie chce. Grażynami się za drobne użerać xD

A taki inpost jutro dostarczy mi do paczkomatu płaszcz ktory dzisiaj zamówiłem o 10 rano żonie na prezent

Poczcie zajęło by to tydzień w wersji optymistyczne xD

Gruba ryba0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa ja nigdy takich przeżyć nie miałem chociaż różne rzeczy słyszałem. U mnie w okolicy InPost był znacznie gorszy od PP, tyle mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem.

GURU3piorunów

@DiscoKhan wiadomo bo jsk na poczcie czekam 50 minut bo babka nie potrafi wklepać cześć cyfr to spoko xD

Gruba ryba0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa nie, to nie jest jedyny powód. InPost sobie nie radził z dostarczaniem pism, tak po prostu zwyczajnie. Nie mieli do tego procedur i kompletnie sobie z tym nie radzili. Mnóstwo skarg na nich było, bo jak w sklepie był punkt InPostu to weź czekaj 10 minut, bo baba medytuje który baleron wziąć no i musisz czekać w kolejce po odbiór ważnego pisma. W wieku miejscach to było znacznie gorzej ogarnięte od placówek poczty które też przecież takie dobre nie są.

No i bezpieczeństwo korespondencji było po prostu bardzo niskie przy takich dzikich rozwiązaniach, wyobraź sobie że ktoś ci jakimś tłuszczem przpadkiem ważne pismo uświni - zdarzały się takie przypadki.

Teoretycznie to paczkomaty na listy byłby spoko ale to wcale nie takie proste, bo jednak szuflady na listy sporo miejsca by zajmowały, jakąś maszyna sortująca wewnątrz każdego paczkomatu to znaczne koszty - zwłaszcza jeżeli doliczyć koszty nieuniknionych pomyłek... Dostarczenie pism z urzędów to jest naprawdę nie taka łatwa sprawa żeby to porządnie rozwiązać i koszty są znacznie wyższe żeby to było ogarnięte jak trzeba.

O, ale z Grażynkami to też masz rację. No i co, gdzie te Grażynki pójdą pracować, w tym wieku nie ma szans na przekwalifikowanie się tak naprawdę. Gdzie będą pracować starsze, często schorowane osoby w takich większych ilościach? To jest dosyć poważny kłopot tak naprawdę, zwłaszcza jeżeli jeszcze dodamy ten niższy wiek emerytalny kobiet którego nikt się nie tykał póki co i obecny niezbyt popularny rząd który w sumie zaczana od zwiększenia wydatków w budżetówce... Marne szanse są na takie zmiany.

Inna rzecz, że PP naprawdę da się zreformować i ta firma mogłaby być rentowna. Tylko na start trzeba solidniej zainwestować, później dać dobrą reklamę, powrzucać te sklepiki z placówek i zamiast tego dać tam paczkomaty do odbiorów i mogłaby działać świetnie. Tylko czy obecnie rządzący w końcu dadzą kogoś z głową na karku do zarządzania PP czy znowu będzie tam wrzucona kolejna polityczna miernota do grzania stołka i nic nie robienia? PP jeszcze nie jest w totalnie beznadziejnej sytuacji ale tam trzeba sporo stopniwych zmian i inwestycji na start. Lepiej dać raz zastrzyk niż później finansować takie zombie ale tym musi zacząć zarządzać ktoś kto się zna na biznesie w nie tylko na lizaniu tyłków.

Lider0piorunów

>No i co w tym takiego złego? Niech ginie skoro nie potrafią się odnaleźć w dzisiejszych czasach

@JanPapiez2

* wrzesień 1939r. pocztowcy walecznie bronią się przed wielokrotnie silniejszym Wehrmachtem. Bronią Polski, bronią polskiej ziemi.
* grudzień 2023r. jakiś random z neta pisze „Niech ginie skoro nie potrafią się odnaleźć w dzisiejszych czasach”.

Jesteś chociaż Polakiem?

GURU3piorunów

@DiscoKhan inpost sobie nie radził bo upierdalali im nowe obostrzenia i wymanaia aby tylko paczki wróciły do poczty jedyny powód dla którego inpost nie bawi się w paczki rządowe to pis i dskt istnienia poczty zatrudniającej 40k grazyn które nie odnajdą się w żadnej innej pracy to jest 40 tysięcy ludzi którzy nadaja się tylko na smietnik historii

Gruba ryba0piorunów

@SNCF to nie ma znaczenia czy normalni czy nienormalni ludzie z tego będą korzystać.

Państwo robi prikaz to ma być dostarczony. Zaś wiesz jak łatwo jest kombinować z wezwaniami przez internet? Wystarczy na swoim numerze na przykład nie korzystać z internetu i się wymawiać problemami finansowymi żeby opłacić internet gdy się korzysta z niego przez numer kupiony na Allegro czy coś w tym stylu.

Sądy by zostały sparaliżowane tak naprawdę. Dopóki nie będzie państwowego internetu to tak to będzie musiało wyglądać.

Sum0piorunów

@DiscoKhan kto normalny potrzebuje komunistyczną poczte? tylko budżetówka, urzędasy i złodzieje cwaniaki co żyją papierkami a nie prawdziwa pracą. B2B ma email itd

Kompan0piorunów

@JanPapiez2 Ty nie masz pojecia o czym bredzisz

Fenomen0piorunów

@Konto_serwisowe Zgadza się i powinno to stanowić motywację do takich redukcji. Tak jak piszesz, jest co redukować i gdzie szukać oszczędności.

Gruba ryba0piorunów

@matips Bez redukcji kosztów PP nie będzie wstanie zapewnić takiej ceny, by równocześnie znalazła zarówno klientów na nie, jak i równocześnie nie przynosiła strat.

Fenomen0piorunów

@Konto_serwisowe Tak, ale jak zwykle trochę dyskutujemy o tym jak PP powinna się rozliczać. Przynajmniej ja tak to postrzegam. Wiem, że PP dostaje dotację i wypłaty z tytułu bycia operatorem wyznaczonym. IMHO nie powinna - koszty te powinni ponosić jej klienci (szczególnie firmy i publiczne instytucje) którzy potrzebują aby mieli placówki wszędzie. Powinni - by czuć motywację do redukowania wolumenu wysyłanych tam pism.
Wiem, że tak nie jest.

Gruba ryba0piorunów

@matips Poczta jest dotowana, pisałem o tym nawet gdzieś tu w innym wątku. Trzeba się zmierzyć z problemami, zautomatyzować i odchudzić zatrudnienie. Nie może być tak, że poczta ma jakieś 60.000 pracowników, dużo więcej niż Inpost, a jednocześnie nie ma listonoszy. Nie może być tak, że mówimy o listach elektronicznych, a nie działa nawet elektronicznie informowanie o awizie, więc listonosze wystawiają papierowe tracąc tylko czas swój i nasz. I tak dalej i tak dalej, jest całe multum spraw, które poczta ignoruje, więc traci klientów.

Fenomen1piorunów

@DiscoKhan IMHO nie rozumiemy się co do jednej, fundamentalnej kwestii. "Jaka jest rola ceny i rozliczeń we współczesnej ekonomii?"
Stoisz na stanowisku, że nie ma znaczenia czy PP otrzymuje pieniądze w formie dotacji czy wynagrodzenia za przesyłki sądowe. Z pewnej perspektywy tak jest. Jednak w sytuacji jeśli za dostarczanie przesyłek sądowych płaci sąd możesz wtedy popatrzeć (jako minister, poseł albo wyborca ich rozliczający) na koszta tej instytucji i powiedzieć, że "wymiar sprawiedliwości kosztuje tyle a tyle". Jeśli wymiar sprawiedliwości dostaje niższe ceny ze względu na to, że część kosztów jest ukryta w formie dotacji zaburzasz ten obraz - koszta przestają uwzględniać niektóre aktywności których sądownictwo potrzebuje (np. dostarczanie pism).
Po drugie, jeśli już mówimy o sądownictwie, to niekoniecznie jest to koszt dla całego społeczeństwa. Część kosztów procesów ponoszą "klienci" czyli przegrywające strony sporów.

Gruba ryba0piorunów

@matips no dobra ale co to za różnica jak to jest biurokratycznie zorganizowane. Tak czy siak to będzie szło z naszych podatków a prywatne ulusgi wysyłania poczty będą chciały więcej od PP za wysłanie listu. Jest kontrakt rządowy to się rząd doi.

Mówiąc krótko wysłanie jednej koperty z rządu poza PP będzie droższe, nie ma cudów.

Gruba ryba0piorunów

@JanPapiez2 kilkudziesięciu tysięcy? Oj, to jest "troszkę" niedoszacowane.

Banki będą musiały zatrudnić więcej pracowników do obsługi takich rzeczy, tak czy siak klienci banków będą musieli ponieść tego koszty, ot na przykład prowizja za prowadzenie konta wzrośnie. Już pomiajajc że te osoby będą przecież blokować okienka. Tam gdzie wystarczała jedna osoba do takich rzeczy będą musiały być po trzy.

To nie są wcale takie małe liczby. Jak to tutaj sugerujesz. I znowu, bezpośrednio nie można tych osób obciążać bez wprowadzania ich w ubóstwo, w innym wypadku to się nie opłaca, na to żeby kogoś nawet z lekką demencją od razu do szpitala ładować nas nie stać... To nie jest takie proste jak to tutaj sugerujesz.

Autorytet6piorunów

@DiscoKhan to niech się urzędy przestawia na internet, będzie o wiele tańsze i prostsze niż dopłacanie co roku miliard złotych, bo ktoś sobie musi list papierowy przeczytać.

Osoby starsze zaczną chodzić płacić do prywatnego banku. Kolejny raz pytam czy dopłacanie miliard złotych co roku do wygody kilkudziesięciu tysięcy emerytów jest logiczne?

Poczta polska jest tak samo zbędna jak konserwatorzy zabytków.

Fenomen0piorunów

@DiscoKhan Klientem poczty jest nadawca listu.

Fenomen0piorunów

@Konto_serwisowe No i coś robią - sądy tworzą albo już częściowo wdrożyły rozwiązania e-doręczeń. Kombinują jak tylko mogą aby zdjąć część komunikacji z fizycznych listów. Drugim mechanizmem jest to, że gdy PP zacznie sobie za dużo liczyć za obsługę listów to może mieć konkurenta.

Jeśli twoje "wreszcie coś zrobić" polega na dosypaniu pieniędzy publicznych do PP to zapobiegałbyś takim działaniom. Jeśli urzędy albo firmy będą miały tanie (dotowane) ceny przesyłek to nie będą odczuwały presji na szukanie alternatyw albo konkurencji.

Gruba ryba2piorunów

@matips to nikt tych listów nie będzie odbierać. Po co ktoś ma płacić za odebranie wezwania jako świadek do sądu? Ja bym za to nie płacił.

Gruba ryba0piorunów

@matips Już podnieśli ceny. W 2015 za przesyłki sądowe płaciliśmy wszyscy 293 mln zł. W zeszłym roku już 1,861 mld zł. Nie wiem, czy powinniśmy iść w tym kierunku, czy po prostu coś z tym wreszcie zrobić.

Fenomen0piorunów

@Konto_serwisowe Więc niech obarcza swoich klientów pełnymi kosztami dostarczania listów. Innymi słowy, niech podniesie ceny tak by im się biznes spinał.

Gruba ryba4piorunów

@matips To zostanie pokryte z majątku, jaki poczta jeszcze ma. Tylko, że w przypadku upadłości trzeba będzie stworzyć nowy podmiot, a to będą miliardy i gwarantowany chaos w międzyczasie. Poczta obsługuje za dużo rzeczy, by dało się ją tak po prostu wymazać, zresztą komentarz @DiscoKhan powyżej o tym mówi, to nie będę pisał tego samego.

Gruba ryba21piorunów

@JanPapiez2 główny problem jest z dostarczaniem korespondencji rządowej. Niestety ale tak naprawdę nikt nie chce tego robić, bo to nie jest opłacalne. InPost się przez jakiś czas w to bawił ale radzili sobie z tym gorzej niż Poczta Polska.

Kolejna sprawa to osoby starsze opłacające swoje rachunki. To jest kłopot, nagle emeryci przestaną opłacać swoje opłaty i co z tym fantem zrobisz? Znowu, nikomu się nie opłaca prowadzenie okienek tego typu, jak emerytów inne firmy będą skubać prowizjami rzędu 15% żeby wyjść na swoje i mieć przyzwoity zysk to wracamy do czasów gdy emeryci żyli w skrajnym ubóstwie.

Także stety niestety ale Poczta Polska jako taka jest potrzebna. Ją trzeba zreformować, bo brak PP to są jest naprawdę sporo problemów którymi nikt się nie będzie chciał zająć i będzie to paraliżować działania państwa w niektórych przypadkach.

Fenomen7piorunów

@Konto_serwisowe Mogą to być wierzyciele, którzy pożyczyli im pieniądze albo przedsiębiorcy którzy skredytowali im działalność. Nie mam z tym żadnego problemu, na tym polega bankrutowanie.

Gruba ryba1piorunów

@JanPapiez2 Ktoś za te straty będzie musiał zapłacić. I nie będzie to Sasin.

Gruba ryba6piorunów

Proponuje kupno za 700mln akcji inpostu dla rządu.

Fenomen38piorunów

Proponuję rozwiązanie! Obok papajów i przepisów siostry apostazji dostawmy budki z hotdogami!

Osobistość19piorunów

Miałeś chamie złoty róg ...

Poczta Polska w krytycznej sytuacji. "Upadłość jest realna" - Konto_serwisowe - Hejto.pl (demo semantyczne)