
Wpis użytkownika skorpion w Polityka
skorpionGURU
10piorunów#polityka #heheszkipolityczne #bekazlewactwa hehehehe
problemy ważne i ważniejsze 😛
Komentarze (12)
Sekretarzarka ;p
@szymon-liberadzki Sekretarzyni.
@skorpion to straszne, ludzie są podpisani tak jak chcą być podpisani
Fajne bzdury, nie pisz więcej.
@wielkaberta no nie grozi i masz ból dupy, myślałem że jak będzie grozić to będziesz się cieszyć. Ja serio nie wiem o co ci chodzi. ¯\\_(ツ)_/¯
>a za stosowanie innych będzie 100 zł grzywny bądź 25 lat łagru
A za stosowanie teraz coś grozi? Skąd Ty tego chochoła wytrzasnąłeś!?
Kurwa mać, człowieku, ja chce tylko mieć spójne, wspólnie uzgodnione wytyczne do poprawnego adresowania stanowisk rządowych. I żeby na każde stanowisko istniał feminatyw jeśli już chcemy z tego korzystać.
Bo teraz mamy śmieszne kwiatki jak Ministra i Pani Sekretarz.
Ciekawostka:
A z drugiej strony aktualizacja do kodeksu pracy chce neutralnych płciowo nazw stanowisk.
>_§ 3. Pracodawca zapewnia, aby ogłoszenia o naborze na stanowisko oraz nazwy stanowisk były neutralne pod względem płci, a proces rekrutacyjny przebiegał w sposób niedyskryminując_y.
Tylko nie doczytałem czy to ma być tylko w procesie rekrutacji czy to dalej sięga.
@wielkaberta to straszne. Rozumiem że jeśli sejm uchwali Kodeks Feminatywów i będą tam zapisane dopuszczalne formy, a za stosowanie innych będzie 100 zł grzywny bądź 25 lat łagru, to przestanie ci kompletnie przeszkadzać ich używanie?
Piję do tego, że zawód / stanowisko (a tym bardziej rządowe) to nie jest folwark na nowe twory, "bo tak mi się podoba" i w ogóle "girl power!".
Nie jest ustalone jaką końcówką powinny feminatywy być używane, co zdążyłem napisać wyżej.
I nie mam nic przeciwko postulowaniu formalizowania feminatywów, ale tej bariery nie można przeskoczyć.
To co teraz się uprawia od paru lat w tym temacie to pretensjonalizm.
> To jakaś regionalizm jak "podawanie się do ojca"?
Dokładnie tak ekspercie od polszczyzny, w żadnym innym rejonie Polski na każdym jednym urzędowym dokumencie nie spotkasz sformułowania "Ja niżej podpisany". Tylko w moim powiecie.
A co do polemiki to ja nie jestem bolszewikiem żebym miał mówić tak, jak mi jakiś śmieszny urzędnik nakazuje. Język to żywy, ciągle ewoluujący twór.
Nim zacznę polemizować najpierw się spytam:
>być podpisanym
To jakaś regionalizm jak "podawanie się do ojca"?
A jak chcemy bawić się w feminatywy to chociaż ustalmy je formalnie w słowniku. Bo teraz nie wiadomo czy to ministra czy ministerska powinno być stosowane formalnie, a nie na zasadzie "a tak mi pasuje tutaj".
O całym bałaganie tutaj jedno z aktualniejszych:
https://web.archive.org/web/20250124100735/https://rjp.pan.pl/dokumenty-rady?view=article&id=1861
Wiadomo, że sekretarka kojarzy się z pozycją w typowej pracy przy stanowisku szefa firmy. Więc pewnie nikt nie chce tego używać, choć brzmi najbardziej naturalnie. No bo przecież pozycja "~pana sekretarki~" sekretarza też jest prawidłowe, tak jak pielęgniarz czy położny.
Bo równie dobrze można zasugerować w takim razie "Sekretarzyni Stanu", a może (ta) "Sekretarza Stanu".
Ale równie dobrze może być "Pani Sekretarz", ale stawiam dolary przeciw orzechom, że niektóre feministki będą grymasić.
Słowem, co nie wybierzesz z w/w to każdemu wadzi.
Stanowisko Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów (25 XI 2019 r.)Rada Języka PolskiegoInternet ArchiveSekretarka stanu 😂