
Polscy i norwescy fizycy odtwarzają Wielki Wybuch w mikroskali
Miszcz_JodaFenomen
19piorunówPolscy fizycy teoretycy i norwescy fizycy doświadczalni odtwarzają „miniaturowe wielkie wybuchy” w zderzaczach cząstek, aby rozwiązać zagadki wczesnego Wszechświata. Szukają odpowiedzi na pytania o to, skąd wzięła się tam nadwyżka materii, czym jest tzw. ciemna materia i co działo się zaraz po Wielkim Wybuchu.
W ramach polsko-norweskiego projektu realizowane jest pięć celów badawczych, m.in. badanie produkcji sfaleronów i mini-czarnych dziur w LHC, szukanie nowych źródeł łamania symetrii CP, m.in. w rozpadach bozonu Higgsa, czy zagadnienie mechanizmu elektrosłabego przejścia fazowego. Do analizy wykorzystywane są takie narzędzia, jak algorytmy uczenia maszynowego – informuje Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (FUW).
Komentarze (6)
@JakTamCoTam chyba ty jesteś symulowany 😉
@MaX coś w tym jest, nie było materii, więc nie było cyklów, czas to cykl materii w jakieś przestrzeni
@MaX to prywatne hipotezy Hawkinga, czemu miałby ich nie negować? Tak na prawdę nie wiemy co było w trakcie wielkiego wybuchu a co dopiero przed.
Może przed wielkim wybuchem program na którym jesteśmy symulowani dopiero był pisany, więc jakieś tam "przed" było.
@Frank_Forsyth czyżby? Negujesz Hawkinga?
@MaX czas był, ale nie było kogoś kto mógłby go zaobserwować
Przed big bang nie było niczego, nawet czasu. Ciekawie jak to symuluja...