Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika MarianoaItaliano w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Pozmieniała się nam od nowego roku trochę struktura w pracy i mamy nowego osobnego menadżera ds. Marketingu i Administracji więc sami teraz jesteśmy jako departament odpowiedzialni za swoje wydatki zamiast dotychczas zamawiać to przez główną księgowość, taka decentralizacja weszła żeby usprawnić zarządzanie i żeby nie trzeba było czekać miesiącami na zatwierdzenie faktur i różnych pierdół.

No i tak się złożyło że brakło parę rzeczy w naszym biurze typu cukier, płyn do naczyń, ręczniki papierowe, papier do drukarki no to poszedłem dzisiaj kupić służbową kartą do Tesco i jak wpisywałem do excela rozliczenie to wyszło że jest tam ze 2 razy taniej niż z tego specjalnego katalogu dla firm co zamawiali nam dotychczas xD Ładne lody ktoś tam kręci. Ryza najtańszego papieru do drukarki z katologu 8.99 funtów a w Tesco 4.75...

Komentarze (12)

Sum1piorunów

@MarianoaItaliano Pewnie wliczając Twoje 'wyjście' do Tesco + koszt rozliczenia tego przez kogoś, to całkkowity koszt wyszedł taki sam.

Tytan1piorunów

@MarianoaItaliano Policja to akurat dostała trochę dofinansowania jednak. W nagrodę za nieszukanie przestępców i nękanie uczciwych ludzi. Pieski władzy. Od kilku lat praca w tej branży to wstyd. 😉

Gruba ryba0piorunów

@mithrindil Nie tyle chodziło o oszczędności finansowe co czasowe, za długo trwało zanim zamówienie było złożone i kilka rzeczy przyszło spóźnione czy po fakcie jak już nie były potrzebnie, głównie z marketingu jakieś kampanie na ostatnią chwilę i z tym był problem.

Gruba ryba2piorunów

@sorek Jak zwykle problemem nie są pieniądze i sprzęt tylko czynnik ludzki xD Miałem ciocię w KRUS to ją wysłali na wcześniejszą emeryturę przy okazji komputeryzacji jej stanowiska xD

Kompan6piorunów

@MarianoaItaliano kwestia policzenia ale może się okazać że tak było łatwiej się rozliczać - np. faktury za wszystkie zamówienia przychodziły zbiorczo raz w miesiącu i księgowa w 5 minut zaksięgowała zakupy za cały miesiąc dla całej firmy. A teraz każdy dział robi zakupy sam na osobnej fakturze i zamiast jednej faktury jest 50 faktur, każda z innego miejsca, na inne dane które trzeba dokładnie sprawdzić. Zamiast 5 minut trzeba spędzić pół dnia. Na bank też ktoś zapomni dostarczyć faktury albo dostarczy za późno i spalamy kolejny czas na komunikacje i szukanie dokumentów. Wychodzi że księgowa się nie wyrabia ze swoimi obowiązkami i trzeba zatrudnić drugą do pomocy. I tyle było z oszczędności. Dodatkowo ludzie z działów zamiast spędzać czas na swoich obowiązkach to palą go na wyjazdy do sklepów czy wybieranie zapachu mydła. Zawsze największym kosztem jest praca człowieka.

To tylko hipoteza ale w firmie w której pracowałem właśnie tak to się skończyło.

Sum1piorunów

> No była afera na całą polskę że ZUS kupuje 130000 dyskietek, bodajże w 2010 roku gdzie każdy już zapomniał co to dyskietka xD

@MarianoaItaliano @lavinka trochę opowiem bo mój ojciec jest administratorem w ZUSie i opowiadał mi o co chodziło.

Generalnie to kwestia jest taka, że ZUSowi brakowało zabezpieczeń i w informatyzacji dyskietka jest najbezpieczniejsza, bo po USB ktoś zawsze może jakiegoś wirusa przenieść, na dyskietce brak na to miejsca, a dopiero nie dawno przeszli na normalny system (czyli pełny ethernet xD) bo jednak ciężko było im nagle przyzwyczaić stare Grażynki do tego.

Gruba ryba2piorunów

@lavinka Nie zdziwiłbym się. Parę lat temu czytałem newsa że US przekazał policji elektryczne maszyny do pisania i to podobno był wielki upgrade dla policji bo komputery które mieli były tak wolne że nie dało się na nich pracować xD

mam - ale ten czas zapierdala, czytałem ponad 15 lat temu a news dalej wisi xD
https://samorzad.pap.pl/kategoria/archiwum/kaliska-policja-wraca-do-pisania-na-starych-maszynach

Tytan1piorunów

@MarianoaItaliano Jest spora szansa, że oni nadal mają te komputery. Tylko im jeszcze działają dyskietki albo wysyłają pliki online. 😉

Gruba ryba4piorunów

@lavinka No była afera na całą polskę że ZUS kupuje 130000 dyskietek, bodajże w 2010 roku gdzie każdy już zapomniał co to dyskietka xD

Tytan6piorunów

@MarianoaItaliano To mi przypomina, jak kiedyś ZUS wydał jakieś ogromne kwoty na dyskietki, bo kiedyś kupili komputery bez stacji CD.

Gruba ryba1piorunów

@korpowyrobnik Mniemam że płaci się za niechcemisię i lenistwo i to że dostarczą do biura kurierem. Sharon czy Karen w księgowości miała pewnie w zakładkach stronę, cyk klik, zamówione, za dwa dni dostarczone a do Tesco trzeba ruszyć d⁎⁎ę, wybrać się i kupić :grinning:Ale pomnożyć sobie to w skali całego uniwerystetu i nawet w skali krajowej i ładne kwoty się marnują w budżetówce.