
Prof. Krauze-Gryz: dzik to nie wróg miasta, lecz inteligentny inżynier ekosystemu [WYWIAD]
Mr.MarsGURU
8piorunówDziki są jednymi z najbardziej plastycznych i elastycznych poznawczo dużych ssaków Europy – oceniła prof. Dagny Krauze-Gryz z SGGW. Jak podkreśliła, to nie agresja, lecz dostępność pokarmu, dokarmianie i błędy w gospodarowaniu przestrzenią sprzyjają konfliktom w miastach.
PAP: W tej chwili trudno znaleźć miasto bez problemów z dzikami. Czy to dowód ich „dziczej” inteligencji?
Prof. Dagny Krauze-Gryz: Zdecydowanie świadczy to o ich ogromnej plastyczności i zdolności przystosowawczej. Dziki żyją w złożonych strukturach społecznych, w grupach rodzinnych, które wymagają komunikacji i współdziałania. Zwierzęta funkcjonujące w takich ugrupowaniach muszą wykazywać wysokie zdolności poznawcze. To, że dziki z powodzeniem „weszły” do miasta i potrafią korzystać z zupełnie innej oferty środowiskowej niż ta leśna, jest najlepszym dowodem ich elastyczności. One nie tyle „atakują miasto”, ile wykorzystują niszę, którą sami im stworzyliśmy.
PAP: One uczą się od siebie funkcjonowania w mieście?
D.K.-G.: Tak. Okres, kiedy młode pozostają pod opieką lochy, jest kluczowy. To kilka miesięcy intensywnej nauki. Młode uczą się wyszukiwania pokarmu, unikania zagrożeń, rozpoznawania bezpiecznych miejsc. W mieście uczą się też, że określone pory dnia są bezpieczniejsze niż inne. Zdarzyło mi się kiedyś niespodziewanie znaleźć w środku grupy małych pasiaków. Locha była wyraźnie napięta, obserwowała mnie bardzo uważnie. Wystarczyło jednak spokojnie się wycofać – nic się nie stało. To pokazuje, że kluczowa jest reakcja człowieka. Dzik bardzo rzadko atakuje „z własnej inicjatywy”. Najczęściej reaguje na zagrożenie. [...]
Komentarze (3)
Tytuł tego artykułu jest jednak sporą manipulacją - taka sklejanka z dwóch różnych wypowiedzi, a każda była na inny temat.
Fragment artykułu:
> PAP: A co dobrego robią dziki?
>
> D.K.-G.: Są inżynierami ekosystemu. Ryjąc, napowietrzają glebę i uruchamiają procesy regeneracyjne. Zjadają larwy owadów, w tym potencjalnych szkodników drzew, gryzonie w okresach ich masowych pojawów a także padlinę. Pełnią rolę czyścicieli środowiska. Oczywiście lokalnie mogą zniszczyć fragment trawnika, co dla mieszkańców bywa irytujące. Ale w skali ekosystemu ich rola jest zdecydowanie pozytywna.
Czy ten fragment dotyczył akurat miast?
No raczej niekoniecznie, co najwyżej samych terenów zalesionych.
Nie odważyłbym się zakwalifikować blokowiska i lasu kilometr dalej do wspólnego "ekosystemu".
A dziennikarka najwyraźniej totalnie nie zrozumiała o co chodziło w tym fragmencie wypowiedzi, ale zrobiła bezmyślny "klikalny" tytuł.
A jak sobie profesor wyobraża dalsze funkcjonowanie dzików w tym ekosystemie?
Ostrożnie panie profesorze z tymi teoriami bo jeszcze przez przypadek sam pan kiedyś zostanie dzikiem.