Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika matszymek w Perfumy

Praktykant

w Perfumy

1piorunów

Przychodzę trochę ponarzekać :grinning: otóż w ramach sportu kupiłem używany flakon Encre Noire. Kupowałem z nastawieniem na coś ciężkiego, trudnego (miałem jakies 10 lat temu starą wersję ale kojarzyłem jak przez mgłę) a tu dostałem fajnego lekkiego przyjemniaczka. Nie czuję tu żadnego cmentarza, pogrzebu, trupa ani nic z tych rzeczy. Dla mnie to jest głównie wetyweria z jakąś tam kropelką atramentu/ołówka. Flaszka z obecnych wypustów, siedzi już dobre 8h i projektuje od samego początku jednostajnie, bardzo delikatnie, cały czas czuję na sobie, nie zanosi się na to, żeby szybko miał zgasnąć. Czy Extreme będzie cięższy ?

Komentarze (6)

Praktykant0piorunów

@u_k1 wiem wiem, bo ja też często odbieram inaczej, ale tutaj byłem w szoku jaka rozbieżność opinie vs mój nos :grinning:

Tytan2piorunów

@matszymek no jest to jednak inny zapach. Ja bym powiedział, że EN to jednak pachnie mocno iglasto, a Bentley Absolute jak właśnie taki tartak z kadzidełkiem. Podobny vibe, ale jednak coś innego. Oba bardzo godne uwagi.

Specjalista0piorunów

@matszymek Każdy trochę inaczej interpretuje zapachy :smiley: ja czuję taką... wilgotną glebę.

Fanatyk0piorunów

@matszymek a tego nie pamietam, bo ja mam A Lextreme, ale bentleya wachalem tylko raz w Notino, nie pamietam juz tego zapachu za dobrze

Praktykant0piorunów

@Zielczan bardzo lubię Bentleya Absolute. Różnice są duże? Warto kupić jesli mam Bentleya?

Fanatyk1piorunów

@matszymek to inny zapach, czujesz w nim wspólne DNA EN, ale cały odbiór jest całkiem inny. Nie wiem czego oczekujesz od niego, ale to jest ta rodzina zapachow jak Bentley for man absolute. Drewno, wióry, kadzidło