Wpis użytkownika 30ohm w Hydepark
30ohmFanatyk
2piorunówPytanie mam do ludzi z górnego śląska i zagłębia. Serio u was jest taki problem z robotą, że aż za nią trzeba jechać do Polski b?
Chodzi mi o taką podstawową robotę typu mechanik czyli bardziej kręcenie śrubami jak coś bardziej złożone albo kasjer na kasie w lidlu. Wszystko w okolicach minimalnej. Widzę coraz więcej osób przyjezdnych od was, po pierwsze po akcencie można poznać, po drugie blachy na samochodach. Nie wydaje mi się, żeby ktoś przez cały kraj chciał jechać aby przyciągnąć gruza.
Patrzyłem na pracuj.pl to ofert dla Katowic jest 3 razy więcej jak w Lublinie. Zawsze mi się wydawało, że prędzej znajdę robotę tam jak tutaj, bo u nas godna praca jest legendą.
Komentarze (9)
Nie ma problemu z robotą dla chętnych.
@30ohm a może wracają zasymilowani potomkowie emigrantów? Tu na Śląsku, jest od cholery ludzi ze wschodu, najwięcej chyba ze Świętokrzyskiego. Sam nie jestem rodowitym Ślązakiem, ale po ponad 20 latach mieszkania w Kato, mam nabyty akcent. Tylko, że ja nie zamierzam stąd wyjeżdżać, a po za tym, nie mam już gdzie wracać ¯\\_(ツ)_/¯
@Klamra mnie to zadziwia jako lokalsa, bo dla mnie pracy właściwie nie ma. Jeśli jest to za minimalna + 500. Po co tu przyjeżdżać, skoro można znaleźć znacznie bliżej.
@30ohm to nie wiem skąd ten trend. Może mają dość zgiełku molochu metropolii. Sam napisałem, że nie zamierzam stąd wyjeżdżać, ale co kilka lat, mam przebłyski, żeby zmienić miejsce zamieszkania, na jakieś, gdzie nie ma takiego zaludnienia. Jakaś wieś nad morzem, Mazury, albo Podlasie. Tylko co ja bym tam robił?
@Klamra od 25 lat tylko emeryci przyjeżdżali co wyjechali pomiędzy 1945 a ~1975, głownie w rodzinnych stronach kupowali opuszczone siedliska, sam mam takich 2 sąsiadów.
@30ohm A nie muszą nostryfikować prawa jazdy? 😉