
Wpis użytkownika xniorvox w Zegarki
xniorvoxFanatyk
26piorunówSteeldive SD1974, czyli chiński wannabe Willard 😁
Nareszcie się doczekałem, bo pierwszy wysłany zegarek zaginął i czekałem regulaminowe 60 dni na zwrot pieniędzy. Za to drugi przyszedł po dwóch tygodniach bez problemów.
Kosztuje w promocji ok. 100 euro, czyli jest dziesięć razy (!) tańszy od Seiko SPB151. Ale w żadnym razie nie jest dziesięć razy gorszy. Design jest oczywiście zerżnięty z klasycznego divera, więc wygląda dobrze i leży na łapie jak marzenie. W odróżnieniu od Seiko jest dostępny z czerwoną tarczą, a taką właśnie chciałem. Werk od Seiko, standardowy NH35 który nie jest żadną rewelacją, ale robi robotę (wstępnie zmierzyłem +15 sekund / dobę). Jakość wykończenia nie budzi zastrzeżeń, koperta ze standardowej nierdzewki 316L, częściowo szczotkowana, częściowo błyszcząca, krawędzie są ładnie i precyzyjnie odcięte, bezel ceramiczny klika i chodzi jak należy, szkiełko to płaski szafir z powłoką antyrefleksyjną, zakręcana koronka (z logo) i dekiel, nawet bransoleta nie od macochy – w zapięciu sześć pozycji do mikroustawień, więc bez problemu można wygodnie dopasować pod każdy nadgarstek, a jak kto woli inny pasek, to w rozmiarze 20 mm znajdzie co tylko chce. Gwarancja 3 lata, chociaż w wypadku zakupów z Ali to trzeba traktować z przymrużeniem oka. Przyszedł w plastikowej skrzyneczce, która nie jest najpiękniejsza, ale idealnie zabezpiecza zegarek na czas transportu. I na koniec najjaśniejszy (dosłownie) punkt, czyli luma – tu nie ma miękkiej gry, nic innego z mojej kolekcji nie ma nawet startu.
Wady? Największa to taka, że Steeldive to nie Seiko. Reszta to w zasadzie czepianie się. Oznaczenie wodoszczelności mogli dla czerwonej tarczy zrobić inne niż czerwone, bo nie widać. Szczelina pomiędzy pierwszym a drugim linkiem bransolety mogłaby być mniejsza. Logo mogłoby być inne, bo po odwróceniu zamiast butli i maski nurkowej widzę wkurwioną żabę w stroju kosmonauty. I to chyba tyle.
Ogólnie kawał fajnistego sikora, na razie jestem zadowolony 😎 Pozdrawiam!
Komentarze (7)
Wygląda nieźle jak na zegarek za 400-450zl
Myślę, że spoko starter jak ktoś chce wypróbować czy zegarek automatyczny jest dla niego, a jednocześnie jest podjarany na divera :) Po wstępnej weryfikacji można sobie szukać Seiko i podobnych w wyższym budżecie.
Piorun za wkurzona zabe
Od jakiegoś czasu się zastanawiam czy nie kupić sobie jakiegoś Steeldive do ciorania. Zawsze mi się Seiko podobały, a kasy szkoda. Może bym zaszalał i jakiegoś tuńczyka kupił, bo jakbym miał kupować Seiko to napewno nie taki odważny, a tu czemu nie
@splash545 Z dokładnie tych samych powodów go kupiłem i polecam. Seiko straszliwie się droży ostatnio, cena salonowa 1400 EUR za Willarda to zwykłe zdzierstwo. Natomiast design jest świetny i zegarek – zgodnie z powszechną opinią – bardzo wygodnie się nosi. A nawet jak się popsuje albo gdzieś rozwalisz, to niewielka strata.
@xniorvox no zależy. Dla mnie to równie dobry będzie zegarek za 50 PLN bo też pokazuje godzinę, na cholerę przepłacać? Że niby świadomość z jakich to on materiałów nie został zrobiony / "marka" ? Mam to gdzieś, ma pokazywać godzinę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@gawafe1241 Więcej powiem – zegarek za 50 złotych lepiej pokazuje godzinę, bo kwarc jest precyzyjniejszy niż automat i nie trzeba nakręcać ani ustawiać. Dla mnie zegarek to ozdoba, która – nawet gdy tania – powinna być porządna i ładna, a dobór materiałów i jakość wykończenia bezpośrednio na to wpływa.
Co do marki, to wolałbym oczywiście oryginał, ale zwyczajnie nie mam kasy.