
Wpis użytkownika Pan_Pomidor w Hydepark
Pan_PomidorAutorytet
191piorunówTaki upał, że aż w ogrodzie chce się robić.
Komentarze (17)
To pewnie ta wilgoć w domu ;-D
@Pan_Pomidor W domu nie masz grzałki w postaci słonka nad głową :smiley:
Dla tego w domu 16stC to lodownia :smiley:
@Pan_Pomidor jak słońce swieci to jednak różnica jest 😉
16 w październiku
*na polu 😉
@Piotr_Chlopas Si. I dlatego te regionalizmy trzeba utrzymywać i pielęgnować. W przeciwnym razie język stanie się płaski, nudny i ponury. Nawet jeśli to utrzymanie różnorodności ma być czasami powodem już stereotypowych wojenek między regionami. Te z kolei i tak są już w większości tylko zabawowe.
Nikomu nie nakazuję mieć nakastlika przy łóżku, więc dajcie mi w spokoju chodzić po domu w pantoflach :grinning:
@bade Ogólnie to śmieszą mnie te regionalizmy, bo z jednej strony dwór niby oznacza podwórze a pole oznacza pustą przestrzeń ale czasem sposoby tłumaczenia tego są przekomiczne :grinning:
@Piotr_Chlopas
> Wychodzisz ze swojego dworu na dwór bo nie jesteś od razu na polu, na pole wychodzi się z chaty :grinning:
No toć ledwie o tym napisałem, że z chaty nie wychodzi się "na" pole, tylko "w" pole. Ale też wspomniałem, że mało kto zwraca uwagę na poprawności językowe, dlatego dziękuję za służenie jako przykład :-]
@ziggy07 na placu
@bade Wychodzisz ze swojego dworu na dwór bo nie jesteś od razu na polu, na pole wychodzi się z chaty :grinning:
@Piotr_Chlopas Jak wychodzisz przed swój dwór, to wychodzisz właśnie na pole. Albo za dwór. Albo przed dwóch. Albo na zewnątrz. Na dwór idziesz, bo na nim jeszcze nie jesteś 😆
A heheszki na bok, krakowskie "na pole" różni się od "pola rolnego" tym, że wychodzi się "w pole rolne", a nie "na pole rolne". Ale dziś już mało kto przykłada wagę do języka w ogóle.
@ziggy07 O witam kolegę z podkarpacia :slightly_smiling_face:
@ziggy07 to zależy czy wychodzisz przed swój dwór czy na pole :grinning:
@ziggy07 na zewnątrz*
@Pan_Pomidor w samych slipach na dworze też wcale ciepło by nie było.