Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Mielonkazdzika w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

280piorunów

Uwaga, wpis typu "a kogo to obchodzi"

Pracowalem kiedys 8 lat w jednej firmie. Zawsze placili troche mniej niz konkurencja, ale z tej firmy nikt sie nie zwalnial. Mielismy swietna ekipe, nie bylo rzeczy niemozliwych.
Praca 3w1 programista, ustawiacz, operator, wszystko na raz. Kazdy z nas mial do dyspozycji maszyne cnc, narzedzia i CAD-CAM (MasterCam). Praca wygladala tak: Od szefostwa dostawalem rysunek techniczny i date na kiedy ma byc zrobione. Nic innego ich nie obchodzilo mialem calkowicie wolna reke, najpierw biuro i pisanie programu, zamowienie narzedzi jesli czegos niemielismy, ustawianie maszyny, i wykonanie detali.
Kazdy z nas byl samowystarczalny, w pracy byla swietna atmosfera, a po pracy czesto sie razem spotykalismy.

No ale przyszly czasy ze wszedzie w podobnych firmach zaczeto placic znaczaco wiecej za mniejszy zakres obowiazkow, i zaczelismy sie dopytywac o podwyzke. Reakcja byl list adresowany do wszystkich. Ze kazdy dostanie £1 wiecej za godzine (co bylo dosc smieszne) ale dopisali jeszcze ze nic za darmo i dodali liste wszystkiego co sie zmienia za tego jednego funta. Juz teraz nawet nie pamietam co tam dokladnie wypisali, ale sam ton tego listu sprawil ze wyszedlem i po trzech dniach przyszedlem z wypowiedzeniem.
Moze mialem szczescie ale zajelo mi dokladnie 5 godzin zeby dostac prace jako zwykly operator za wieksza kase.

Dlaczego o tym pisze? Wlasnie dzisiaj po 2 latach spotykam sie ze starymi znajomymi z pracy, bedzie nas 6 osob juz nikt tam nie pracuje. Firma tak latwo pozbyla sie oddanych fachowcow, ktorzy byli gotowi zarabiac mniej zeby miec ciekawa prace. Zastapili ich ludzmi z ulicy. Z tego co wiem ostatni ziomek odszedl bo dokladnie wszystko co zrobili w ciagu miesiaca i wyslali do klientow, wrocilo z reklamacja, a mu sie oberwalo ze nieprzypilnowal nowych pracownikow.

A ja aktualnie nadal jestem w tej pracy ktora sobie znalazlem na szybko. Tylko okazalo sie ze "przy maszynie sie marnuje" (nie moje slowa) i zaproponowano mi stanowisko rysownika "CAD draughtsman" za calkiem spoko kase.

Nie moge sie doczekac opowiesci reszty zalogi :smiley:

Tak mnie naszlo na taki wpis, zycze milego odpoczynku!

Komentarze (55)

Autorytet0piorunów

@Mielonkazdzika co to znaczy w zawodzie? Sam projektujesz na podstawie tego co ci ktoś powie czy od podstaw czy jak?

Osobistość4piorunów

Super historia. Cieszą mnie takie wiadomości. Pozdrawiam.

Autorytet3piorunów

Bardzo dobrze zrobiles, zero litosci dla tych korpoludow, ktorzy nawet pracy cudzej nie szanuja.

Osobistość4piorunów

Smutne, u mnie w "korpolu" też zwolnili mega doświadczone osoby, które były wedle tabelek "za drogie" no i teraz 3-4 osoby za taką kumatą Panią muszą kombinować i nie ogarniają, a ich sumaryczne wypłaty tak czy srak to 2x więcej... gdzie tu sens ? gdzie logika ?

Osobistość7piorunów

Uwielbiam takich co chcą zaoszczedzic X a po fakcie problem bo trzeba wyłożyć 2,3 razy X aby ktoś przyszedł plus poświęcić czyjś czas na wdrażenie w procedury 😁
Najlepsze hasło jakie usłyszałem przy zakończeniu pracy to "bardzo na pana liczyliśmy" a w odpowiedzi poleciało " ja również na państwa bardzo liczyłem".

Sum7piorunów

Ja zawsze zwalniam się co 3-4 lata, nie ważne czy robota jest spoko, żadnych sentymentów.

Gruba ryba0piorunów

@shogoMAD masz cierpliwość. ja konsekwentnie trzymam się wyznaczonych dwóch lat. raz się zawahałem gdy firma przyjęła moje zaporowe warunki 😛 na szczęście covid wyjaśnił sytuację.

Mocarz9piorunów

@Mielonkazdzika szefostwo nie czytalo ksiazki "doktryna jakości" ;). Ps jaka droge polecasz zeby zaczac pracować w cnc? Ogarniam w miare dobrze programy Cad ale camem nigdy się nie interesowalem.

Gruba ryba1piorunów

@San Szczerze to ja nawet niewiem czy moge polecic prace przy cnc :neutral_face:
Najwazniejsze to miec szczescie i znalezc odpowiednia firme, bo chyba wiekszosc to straszne januszostwo. Przy jakis seryjnych czesciach to mozna sie pociac z nudow, a pojedyncze prototypy sa ciekawe ale potrafi byc to bardzo stresujace.
Ja to akurat jestem po szkole z kierunkiem "programista cnc" ale teraz mysle ze wystarczy znac rysunek, umiec poslugiwac sie suwmiarka i mikromierzem, i szukac firmy gdzie zatrudniaja operatorow. A potem starac sie nauczyc programowania, chociaz na poczatku z samym ustawianiem mozna miec troche problemow. No ale wszystko jest do nauczenia.

Osobistość13piorunów

@Mielonkazdzika wołaj jak już będziesz dzielił się opowieściami kumpli

Kosmonauta15piorunów

@Mielonkazdzika pracodawca pewnie poczuł co to znaczy "fuck around find out". I bardzo dobrze.

Gruba ryba3piorunów

@artur200222 You pay peanuts, you get monkeys

Autorytet1piorunów

@Mielonkazdzika zależy jakie mieli targety. Czasami, gdy wchodzi PE to są tak durnowato ustawione KPI, że nie opłaca się właścicielom starać o starą załogę...

GURU8piorunów

@Mielonkazdzika Aż dziwne że tag .
Ja tamtejszy rynek pracy miło wspominam.
Raz że ogłoszenia o pracę dużo bardziej otwarte niż u nas, dwa że klimat tematu pensji dużo mniej toksyczny, bo każdy fach ma wiele jawnych szczebli zaawansowania, więc nikt nie sapie o to że kolega obok zarabia więcej mimo że teoretycznie ta sama nazwa stanowiska.
Szefostwo biali angole?
Pamiętam też że tam dużo powszechniejsze jest pilnowanie by pracownik zarabiał tyle ile jest wart, inicjowanie wzrostu pensji przez szefostwo to nic nadzwyczajnego, ze strachu że ucieknie.
O wyrównywaniu o inflację nawet nie wspominam.

Gruba ryba0piorunów

@Opornik im się Ci Polacy po prostu należeli :rolling_on_the_floor_laughing:

GURU2piorunów

@voy.Wu Która była dziwnie powiązana z migracją ogromnej masy pracowitych nie marudzących młodych, białych ludzi żądnych roboty. 😛

Gruba ryba3piorunów

@Opornik oj nie chcę się rozpisywać bo obiecałem że pokroje warzywa na sałatkę 😂

edit. i czosnek niedźwiedzi do kiszenia bo słoiki się wyprały. w UK też niedługo będą zbierać dzikie warzywa, chociaż ja ciągle życzę im jak najlepiej i sam chciałby wierzyć że nagle ktoś gdzieś to schowane gdzieś imperium wyciągnie zza jakiejś szafy i wrócimy wspólnie do prosperity sprzed 15 lat :smiley:

GURU1piorunów

@voy.Wu A tak się znajomi angole jarali brexitem.... 😛

Gruba ryba2piorunów

@Opornik nie mówiąc już o takich sektorach jak rolnictwo bo to jest monty python obecnie.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik covid + brexit (którego skutki przez covidowe interwencyjne działania tylko przesunęły się w czasie, za to teraz uderzają ze zdwojoną mocą)

GURU1piorunów

@voy.Wu przez brexit, covid czy co innego?

Gruba ryba1piorunów

@Opornik 
> dużo powszechniejsze jest pilnowanie by pracownik zarabiał tyle ile jest wart
obecnie ze względu na wszechobecny kryzys powszechne jest pilnowanie żeby przypadkiem nie zarobił więcej, bo tych firm realnie nie stać na płacenie pracownikom więcej, a wolą zamknąć firmę niż zwolnić jednego menagera :smiley:
chociaż i to się zmienia, bo w ostatnich latach dużo ludzi którym się chciało po prostu wyjechała. chodzi mi konkretnie o Polaków. plus jest taki że jak masz cokolwiek sensownego w CV to praca szuka Ciebie a nie Ty pracy.
po prostu w wielu firmach jest nerwowo a wiele jest na granicy bankructwa. ciekawe czy brexit miał jakiś wpływ na to.

Gruba ryba8piorunów

@Opornik Tak samo to wygląda u mnie. Poza moją pierwszą praca po tym jak przyjechałem do UK. Pracownicy to w 90% byli ludzie świeżo po studiach, którzy chcieli mieć co wpisać w cv albo tak jak ja ludzie którzy dopiero co przyjechali do kraju. Praca za minimalna i przemiał ludzi taki ze masakra. W czasie kiedy tam robiłem (ok. 1,5 roku) odeszło i przyszło 60 osób (na ok. 30 pracowników w departamencie). Zostałem tam tak długo jedynie dlatego, że miałem obiecane stanowisko w nowopowstałym dziale i pandemia przesunęła o pół roku moje przeniesienie. Ale było warto bo to kolejne stanowisko otworzyło mi drzwi do znacznie lepszych firm. No ale trzeba powiedzieć, że mimo przemiału osób atmosfera była zajebista, dużo czasu poza pracą spędzaliśmy w pubach(za kazdym razem jak ktoś odchodził to było pożegnanie w pubie... xD) I z wieloma z tych ludzi mam kontak do dziś

Gruba ryba10piorunów

A tylko dodam ze nie mam nic do "osob z ulicy" bo kazdego mozna nauczyc, tylko trzeba poswiecic troche czasu, i brac pod uwage ze nie odrazu ktos wszystko zrobi prawidlowo.

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus bardzo zalezy od firmy, jesli jest mozliwosc nauki, to tak naprawde mozna szybko sie tego nauczyc. Widzialem przypadki gdzie po tygodniu chlopak byl dobrym operatorem, a po 2 miesiacach ustawial.maszyne i pisal proste programy. A sa tez tacy co pracuja kilka lat i nadal sa kiepscy, robia rozne bledy i mega sie stresuja. Co do zarobkow tez jest roznie od £13 za godzine u jakiegos janusza do £20
Dodam tylko ze praca bywa brudna, glosna, i czasami mozna sobie krzywde zrobic.

Gruba ryba2piorunów

@Mielonkazdzika tak serio to Twoja historia niestety w UK nie jest niczym wyjątkowym, a nawet jest to standard od wielu lat, że każdego da się zastąpić. czasami się trafiają takie firmy jak mi kiedyś, że też z ziomkami wspominamy nawet po wielu latach (nikt już tam nie pracuje ze znajomych, a firma straciła większość kontraktów nie wiedzieć czemu i z kury znoszącej złote jajka jest podtrzymywana przy życiu przez korpo które ją wykupiło, ze względów bliżej nieokreślonych). mi też zaproponowali tego osławionego £ 1 więcej, ale dopiero po świętach. no to powiedziałem dzwońcie po świętach. dzwonili kilka razy. w nowej pracy czilera utopia i cztery funty więcej, więc nie odbierałem. jedyny minus był taki jak u Ciebie, tamta praca miała potencjał żeby być interesującą, nowa była nudna jak flaki z olejem.

Gruba ryba1piorunów

@Mielonkazdzika dawaj namiar na ta starą firmę :grinning:
szukam roboty na jakieś 2 miesiące właśnie, czyli mniej więcej zanim zaczną przychodzić zwroty.

Fenomen1piorunów

@Mielonkazdzika ile czasu potrzebuje przeciętna osoba na naukę i na jakie zarobki można liczyć po np. roku?

Gruba ryba26piorunów

@Mielonkazdzika ;p

>Proooosze baaaardzoooo
>Ja za naukę nie płacę

Gruba ryba15piorunów

>Nie moge sie doczekac opowiesci reszty zalogi :smiley:

@Mielonkazdzika ja też! Taktyk...

Osobistość1piorunów

@wonsz także taktyk i czekam na dalszy ciąg historii :new_moon_with_face:

Osobistość22piorunów

@Mielonkazdzika Przynajmniej tym razem niepolski Janusz xD

Koneser3piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu byłem, przeżyłem, potwierdzam. Kiedyś jeszcze się śmiałem że "nie znaleźli takiego jak ja", a każdy co przychodził to odchodził po miesiącu. A teraz wiem że to nie tyle własne zajebistość tylko zwykła głupota szefa brak chęci wyciągnięcia wniosków z tego co się stało.

GURU8piorunów

>nadal mnie dziwi jak szybko szefostwo sie zmienilo. Jak latwo wpadli w banke, ze wszystkich latwo mozna zastapic.
@Mielonkazdzika bo takie coś zawsze się dzieje nagle. To nie jest tak, że gdziekolwiek są prowadzone długie rozmowy i jakieś spotkania zarząd - stakeholderzy - pracownicy, gdzie wszyscy przedstawiają swoje punkty widzenia, obawy, nadzieje, argumenty za i przeciw i w końcu dochodzą do wniosku, że firma może to wziąć na siebie nawet jak będą z tego powodu problemy.
To zawsze jest nagły strzał, bo dyro, prezio czy inne cxo widzi excela z obecnym stanem, a potem jakiś guru na keynocie albo inny jutubowy ekspert znany z tego że jest znany mówi, że on to w ogóle wypracował nową metodologię, wychodzi na środek, odpala pptxa i pokazuje. Kto ci do chuja ukradł marzenia?! Tak jest- na sali słychać pomruki zgody, a tak może być- i słupek kosztów nagle spada o magiczną połowę i na sali ludzie zdejmują majtki przez łeb z zachwytu. Potem jest sprzedawanie głodnych kawałków, że to "trend", który w sumie to jeszcze się nie zadział, ale to już trend (xD), że za 5 lat to cały świat..., a tak w ogóle to każdy ambitny i szanujący się.... i wszystko już jest przesądzone. Wraca do firmy i oznajmia wszystkim "wdrażamy!". Bo kupiły go puste populizmy i szyte na miarę excele księgowych. Jak miś. Jest na miarę możliwości i zamyka usta niedowiarkom. I to nie jest ostatnie słowo. I to się liczy.

A to, że potem z tego wychodzi RWGDD czyli Rzeźba W Gównie Driven Development, generowanie ekstra kosztów, obniżenie jakości i takie właśnie tasowanie sterty CV, to już się nie liczy. Nikt ani się z tego nie wycofa, ani nie przyzna że to był błąd, bo to by była publiczna deklaracja, że osoba decydująca to idiota. Przerabiałem takie akcje w januszexie, przerabiałem w korpo- to się wszędzie dzieje.

Fanatyk3piorunów

@Mielonkazdzika u mnie nie jest źle, płacą nawet powyżej widełek rynkowych, ale chciałbym mieć więcej wolnego (12 dni pracy, 2 wolne - może i sporo luzu, ale...) i myślę nad zmianą. Coś tam cv poszło w dwa miejsca, ciekawe co będzie. Nie mam parcia, mogę mniej zarabiac, natomiast nie muszę zmieniać. Jest kilka rzeczy do poprawy w pracy i może będę miał historyjkę za kilka miesięcy 😉

Gruba ryba35piorunów

@Pomidor__ nadal mnie dziwi jak szybko szefostwo sie zmienilo. Jak latwo wpadli w banke, ze wszystkich latwo mozna zastapic. Niezdawali sobie sprawy na jakim poziomie mieliludzi. I z tego co wiem, jesli ktos chcial sie zwolnic, nikomu niezaproponowali lepszych waronkow zeby go zatrzymac.
Teraz podobno sa w dupie, bo nawet nowi ludzie dlugo niezostaja. Poprostu wymaga sie od nich za duzo bez wstepnego przyuczenia.

Kosmonauta15piorunów

Jak się coś potrafi to trzeba się cenić u j⁎⁎ac Janusz. Jeśli jesteś w czymś dobry zawsze znajdziesz nowa prace

Statysta0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Inspirator2piorunów

@Mielonkazdzika z mleka robiłem proszek- kiero gadał, że przed bramą jest kolejka na miejsca operatorów-rzuciłem papierami z końcem stycznia - wciąż szukają operatora

Gruba ryba21piorunów

@ziel0ny dokladnie. Podobno jak jeden typ dal im wypowiedzenie to powiedzieli ze takich jak on to maja cala szuflade CV.
A widze ze non stop daja ogloszenia ze szukaja ludzi.
Jestem maga ciekaw co tam mi dzisiaj reszta opowie :slightly_smiling_face:

Uwaga, wpis typu "a kogo to obchodzi" Pracowalem kiedys 8 lat w jednej firmie. Zawsze placili troche mniej niz - Mielonkazdzika - Hejto.pl (demo semantyczne)