Wpis użytkownika jarezz w Hydepark
jarezzGruba ryba
6piorunówW zeszłym roku zadawałem podobne pytanie. Generalnie zrobiłem wszystko co musiałem w aktualnym aucie I dalej jeździ jak roboczy dupowoz.
Na koniec tego / początek przyszłego roku (w zależności od sytuacji zawodowej) planuję zmienić auto. Musi być 4WD I SUV.
Rozkminiam pomiędzy Durango, Grand Cheeroke 3.6 Pentastar, 5.7 Hemi I dla odmiany Pajero 3.8 V6
Przebiegi rzędu 60kkm rocznie. Głównie drogi lokalne I szuter. Jakieś 1500km miesięcznie to autostrada.
Rozum podpowiada Pentastar serce I marzenia V8.
Jakie auto na moim miejscu byś wybrał?
- Amerykański SUV 3.6 V617%
- Amerykański SUV V8 5.740%
- Pajero 3.8 V643%
53 głosów
Komentarze (23)
@jarezz może ceyenne turbo? ;) Tę ofertę znalazłem/am na portalu AutoScout24.
Cena: € 11 990
Stan licznika w km: 248 000 km
Data pierwszej rejestracji: 05/2008
@jarezz Mam 3.6 w Grand Caravan, powyżej 140km/h taki se bo przy wyprzedzaniu/pod górkę trzeba redukować. Nie brzmi też na pewno tak dobrze jak v8.
Ale na kiepskie drogi lokalne i w lekki teren nie brałbym nic innego z wymienionych, jest lekki i bardzo prosty w konstrukcji, nie ma się za bardzo co zepsuć. Najnowocześniejsza duża benzyna bez turbiny/egr/dpf.
Cherokee 4x4 z 3.6 spali 10-16 litrów, z 5.7 15-22, z większym silnikiem dostajesz ten sam bak a od ciągłego szukania stacji można osiwieć. Jak zakładasz LPG z 50L butlą (spalanie +30%) to już w ogóle nie ma dyskusji, prawie zawsze spalisz w trasie całą.
3.6 jest w eu stosunkowo popularny, sprzedają go w fiatach freemont, durango, cherokee i wranglerach. Nigdy nie miałem problemów z dostępnością części. Mechanicy motor znają, chociaż przeważnie pracuję przy samochodzie sam, do prawie każdej czynności serwisowej znajdziesz film na youtube, community jest ogromne.
@megawonsz9 kojarzysz może czy te aktualne 5.7 odłączają dalej połowę cylindrów Kiedy nie są obciążone? Tak było kiedyś w Chryslerze 300C z tego co kojarzę
@jarezz Jeep lepszy w teren, wyżej zawieszony, krótszy, lepsze kąty natarcia, blokady, reduktor itd. . Miałem do czynienia ze starszym Grand Cherokee kolegi i jest to okrutna machina terenowa ale trzeba dbać o zawieszenie.
Durango ma więcej miejsca w środku i trzeci rząd siedzeń, w nowszych generacjach to już nie ten co kiedyś i nie nadaje się w teren. Subiektywnie jest gigantyczny :grinning:
Zależy na czym Ci bardziej zależy. To wszystko mopar w różnych ale podobnych wariantach 😉
@megawonsz9 3.6 też polecam, bardzo dobrze mi się sprawdzil w podróży po USA
@jarezz
@megawonsz9 czyli krótko mówiąc Jeep z Pentastar pod maską?
Lr tylko disco 1 200 tdi. Gówniana karoseria i milion problemów ale silnik genialny.
Całe życie naprawiałem swoje Land Rovery, teraz mam Jeepa Grand Cherokee i już nie naprawiam. Także tego.
@jarezz solidne. LR mają swoje udziwnienia, a Jeep jest prosty jak konstrukcja cepa. Chciałem kupić 3.6 ale w mojej okolicy ciężko było znaleźć coś nie pomotane, padło na diesla. No i w sumie jestem zadowolony choć obiecałem sobie że już dość diesli. No ale ten jest całkiem niezły. Pali mniej niż Land Rover, mocy mi wystarcza.
@Dancake nie naprawiasz Bo się poddałeś Czy solidne auto? Przy LR obstawiam solidne. Jaki motor masz w Jeep'ie?
nie bierz dużego z 3.6 bo to nie jedzie, bierz 5.7
edit:
doczytałem ile km robisz XD
przy takich przebiegach to ja bym szukał czegoś z M57
Do takich przebiegów rocznych nie lepiej klekota?
@jonas @Half_NEET_Half_Amazing diesel jest kuszący ale np dojazd do pracy to 80km w obie strony, a w pracy silnik włączam /wyłączam Co 5-10km, a robię po budowie aktualnie 100km dziennie jak przyłożę się do pracy. To włączanie / wyłączanie trochę odstrasza mnie od diesel'a
@jonas lubię duże benzyny ale do rozważenia. Wtedy wchodzi więcej aut do wyboru jak np. Ranger 3.2
@jarezz mogę Ci Clio sprzedać :smiley:
@cebulaZrosolu dzięki, nie skorzystam. Kiedyś na siłę kupiłem auto (signum 1.9cdti). Może jakby nie był MT to bym dłużej nim jeździł ale tak, wyczekałem 6 m-cy I sprzedałem. W międzyczasie kupiłem phaetona.
@jarezz kompletnie się nie znam, zaznaczam od razu. Poznałem jednak kiedyś gościa, który miał V8 w cherokee( nie wiem jakim, zabij...nie przypomne sobie) z lpgt...chwalił strasznie. Na logikę, może coś co toleruje takie zasilanie ?
Będę wdzięczny za uzasadnienie głosów I opinie o autach od ich posiadaczy.