
Wpis użytkownika Rafi66 w Hydepark
Rafi66Specjalista
129piorunówWczoraj były moje urodziny i zaraz najsmutniejsze urodziny.
Żegnam mojego najlepszego przyjaciela (╯︵╰,) Niezliczone ilości przebiegniętych godzin i spacerów. Był zawsze energiczny, uparty, a zarazem spokojny, nigdy nie szczekał bez powodu. Kochał drapanie za uchem, po brzuchu, przenosić wszystkie buty na swoje legowisko i najdziwniejsze lizać szafki. Dał mi dużo radości, szczególnie przez ostatnie lata, teraz żałuję, że przez pierwsze lata jego życia nie spędzałem z nim dużo czasu.
O ironio dostałem go na 15 urodziny, więc był ze mną równe 12 lat. Niestety 2 miesiące temu wykryty został rak trzeciej powieki, zostało mu usunięte oczko 😒 Niestety najprawdopodobniej dostał przerzuty, w RTG i USG niedaleko później wyszło, że najbardziej ucierpiały płuca. Weterynarz powiedział, że nie ma szans na leczenie wg. niego i zalecił kontakt z weterynarzem onkologiem, ale ten również powiedział, że nie ma co męczyć psa chemioterapią, są nikłe szanse na poprawę. Dostałem informacje, że może pożyć jeszcze z 2 miesiące albo nawet i rok, niestety równo 2 miesiące później czyli w ostatnim tygodniu pogorszyło mu się. Cały czas stał i dyszał, do tego spadek wagi i oddechy powyżej 40 na minutę. Już tydzień temu weterynarz zaproponował eutanazję albo leczenie paliatywne, wybrałem tą drugą opcję. Tabletki na apetyt, przeciwbólowe oraz steryd na pomoc z oddychaniem. Oczy mi łzawią gdy to piszę, ale dziś już nawet nie chce swojej ulubionej szynki razem z lekami zjeść. Nie da rady wejść po schodach i na spacerach, lawinowo w przeciągu dwóch tygodni zmienił się z energicznego psiaka w problemy z przejściem kilku metrów. Najgorszy było ostatnie kilka dni, przychodził do mnie do pokoju i cały czas patrzył na mnie smutnymi oczami, a w zasadzie okiem i dyszał. Leki nie pomogły.
Podjąłem decyzję, że jutro idę z nim do weterynarza na ostatnią wizytę. (╥﹏╥)
Zawsze będzie w mojej pamięci, oby trafił do psiakowego nieba. Chciałem się podzielić tym tutaj, może trochę to ułatwi jego odejście i zaraz da mi trochę otuchy. Dbajcie o swoje pieski i o ich zdrowie.
Komentarze (16)
@Rafi66 stary, trzymaj się. Dokładnie znam ten ból, 8 marca tego roku musiałem podjąć taką samą decyzję odnośnie mojej suni.
Też mam sunie która ma już 12 lat i myśl że ta chwila nadejdzie odbiera mi radość życia :( Ludzie kupują psy jakby hurtowo teraz, prześcigają się kto ma ładniejszego, droższego.. a to stworzenia które człowiek kocha czasami bardziej niż ludzi, a musi pożegnać już po kilkunastu latach które mijają zbyt szybko. Osobiście nie wiem czy będę miała jeszcze psa, chyba się nie nadaję z moimi emocjami. Trzymaj się, dałeś mu cudowne lata życia.
Współczuję Ci, trzymaj sie:heart_hands:
Stary, znam ten ból... najważniejsze bądź z nim do końca, żeby się nie bał
@Rafi66 o stary, ależ ja Ciebie rozumiem a jak jeszcze rasę zobaczyłem.... moja suczka, tej samej rasy, odeszła dokładnie w moje 18 urodziny. To było bardzo dawno temu, ale do dzisiaj boli. Moja przeżyła 13 lat.
Cumplu, pomimo tego że nigdy nie miałem psa, to wiedz że zrobiło mi się przykro gdy to czytałem. Cóż mogę rzec - 12 lat to i tak sędziwy wiek dla psa. Trzeba docenić cały ten czas, w którym był przy Tobie. Trzymaj się.
@Rafi66 Zrobiles co mogles wiecej piesek nie mogl sobie wymarzyc. Zrob tylko jedno badz z nim do ostatniego oddechu on bedzie wiedzial ze jestes obok.
@Rafi66 Niestety, kiedy stworzenie odchodzi powoli ciężko jest się zdecydować że "to już", chce się z nim pobyć jak najdłużej.
Ale w końcu trzeba, żeby się nie męczyło. :disappointed:
@Rafi66 (づ•_•)づ
;((((((((((((((((((
Trzymaj się. O pieskach zawsze myśli się ciepło.
@Rafi66 trzymaj się kolego, ból po utracie ukochanego zwierzaka zawsze jest straszny, wiem z własnego doświadczenia. Niemniej pomyśl nad tym, żeby zainteresować się nowym przyjacielem, na przykład że schroniska - one z wielką chęcią przyjmą miłość, którą masz w sobie
@Rafi66 wczoraj widziałem ten wpis na wykopie, czyli dzisiaj poszedłeś z nim do weterynarza i jesteś już po wszystkim?
@Tylko_Seweryn jeszcze zbiera atencję, na leczenie pieska.
Jutro w bbc piesek będzie tańczył do gospel, uzdrowiony.
@Tylko_Seweryn Nie, jeszcze o 19 czysto teoretycznie zapisany jestem do jednego. Będę dzwonił czy jest możliwość przyjazdu do domu weterynarza, żeby piesek odszedł w swoim miejscu.