Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DIY - Zrób To Sam

Kategoria: Technologia

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

  • 338 członków
  • 976 wpisów

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

43piorunów


Aktualizacja informacji dlaczego nie ma aktualizacji informacji o przebiegach prądu w czasie rozładowywania kondensatora.

Otóż, w czasie szybkich testów na nowym większym stanowisku ustawiłem iskiernik tak że miał ok 12mm przerwy (zazwyczaj liczy się po 1kV/mm przerwy). Iskra przeskakiwała ze 3x na sekundę. Zwiększając przerwę zmniejszała się częstotliwość, a to z powodu ładowania kondensatora do wyższego napięcia potrzebnego do przebicia iskiernika. No i tak sobie iskra przeskakiwała aż w końcu...
przestała, a przetwornica zaczęła pracować jak by była w trybie zwarcia. Po odpięciu kondensatora przetwornica zaczęła normalnie pracować, ciągły łuk na jej wyjsicu też mógł się zapalić. Czyli problem leży po stronie kondensatora.
Miernik nie pokazuje zwarcia, pomiar pojemności daje normalne 10nF to gdzie jest problem?
Ale to w pomiarach z napięciem kilku woltów. Po podpięciu przetwornicy z kV od razu są objawy zwarcia wewnętrznego. Czyli jest jakieś napięcie graniczne gdzie będzie jeszcze działało a potem ujawnia się usterka.
Dopiero wieczorem miałem czas na sekcję, rozbierając okładzinę po okładzinie w końcu znalazłem winowajcę.
Problem leżał w przekładce mikowej, miała jakieś wtrącenie które powodowało że w tym miejscu była ciutkę grubsza. Teoretycznie grubszy izolator to wyższe napięcie przebicia.
Tak, tak mówi teoria dla większej grubości całej przekładki, a praktyka mówi że jak coś jest grubsze w jednym miejscu i przyłoży się do tego miejsca siłę to wystąpi lokalne naprężenie.
No i tak też się stało, ściskając kondensator w imadle do czasu wyschnięcia silikonu odkształciły się trzy przekładki i 5 okładzin.
I właśnie w miejscu tego odkształcenia doszło do przebicia, więc kondensator stracił swoje właściwości. Teoretycznie wystarczy wymienić przekładkę na nową, a mam jeszcze kilka i powinno wrócić do normy.
Przy rozbieraniu zauważyłem że machnąłem się przy składaniu i poszły po kolei dwie okładziny z tego samego potencjału, a że pakiety były przygotowane tak by jeden biegun był na zewnątrz po obu stronach tzn że gdzieś dalej też jest taka pomyłka. Dla samej pracy kondensatora to nie ma znaczenia, ale przez taką pomyłkę straciłem jakieś 400pF na pojemności.

Co do samych pomiarów, zdjęcia niestety nie mam, ale małą analizę zdążyłem zrobić.
Tak jak pisałem ostatnio, żeby ograniczyć napięcie indukowane na cewce obciążyłem ją rezystorem, i to na grubo bo 1Ω. Czyli potrzebny jest prąd 1A żeby był 1V napięcia. No i w czasie pomiaru na jednym z oscylogramów miałem wartości ok 20V. Czyli już po stronie wtórnej popłynęło 20A, to ile płynęło po pierwotnej? Tego jeszcze nie wiem, muszę znaleźć jak to policzyć dla obciążonej cewki. Ale zapewne w c⁎⁎j i ciut ciut więcej.

Scenariusz i reżyseria: myoniwy
Korekta i redakcja: myoniwy
Producent: myoniwy

Specjalista0piorunów

Czekamy z niecierpliwością na dalszy rozwój projektu. A tak poza tematem nadal pracujesz w szkole?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

36piorunów

Zaintrygowany wynikami ostatnich pomiarów w czasie udarowego rozładowywania kondensatora 10nF 10kV postanowiłem je powtórzyć, zobaczyć czy będzie powtarzalność. Zmienić trochę konfigurację i też zobaczyć czy będzie powtarzalność.
Pierwsza zmiana to zaekranowałem cewkę, najpierw taśma kaptonowa, potem folia alu i znów taśma kaptonowa. Chociaż tak teraz myślę to może zrobiłem tam jeden błąd. Bo taśma alu jest na około cewki, więc tworzy zwarty zwój dla niej. No trudno. Zmodyfikuje to później i porównam wyniki.
No i przy pierwszych próbach faktycznie wyniki wychodziły podobne do wcześniejszych, ogromne prądy, oscylacje w okolicy 2,7MHz, napięcie z cewki Rogowskiego w setkach woltów co wymagało rozszerzenia zakresu pomiarowego przez dodanie posobnika (taki rezystor szeregowo z woltomierzem/oscyloskopem).
Ogromna impedancja układu pomiarowego pokroju 400MΩ jest bardzo wrażliwa na zakłócenia zewnętrzne, a zwłaszcza na przepływające prądy w setkach amperów 10cm obok.
Dlatego postanowiłem trochę zmodyfikować układ, lekko obciążając cewkę Rogowskiego. Tak jak się to robi z normalnymi przekładnikami prądowymi. Poleciałem z grubej rury i dałem rezystor 1Ω. Żeby odłożył się 1V trzeba prądu 1A. Proste prawo Ohma.
Podpiąłem jedną sondę, zacząłem testować. Ale jako że druga była nie podpięta to łapała wszystkie zakłócenia i na wykresie była sieczka. Więc podpiąłem ją równolegle do wcześniejszej. Czyli oba wykresy powinny wyglądać tak samo, bo w końcu mierzą spadek napięcia na tym samym rezystorze.
No to spójrzcie na wykresy. Są takie same? No ni c⁎⁎ja nie są. A teraz spójrzcie na zdjęcie z sondami, są podpięte w to samo miejsce? No są. Więc gdzie jest problem?
A problemem są tzw smycze, czyli kabelki z krokodylkami. Tworzą pętlę indukcyjną, która wyłapuje wszystkie zakłócenia z otoczenia.
Dlatego muszę rozłożyć sprzęt na innym większym stanowisku badawczym, przewody pomiarowe skręcić ze sobą jak skrętka komputerowa, sondy podpiąć bez smyczy i dopiero może coś z tego wyjdzie.
Sytuacja podobna jak z filmu ElectroBOOM z profesorem Walterem Lewinem.
Tak że oczekujcie aktualizacji z nowymi danymi.

Fanatyk5piorunów

Maly update.
Zastosowanie skręconych przewodów pomiarowych i rozsunięcie całego układu pomogło. Przebiegi były już pozbawione zakłóceń.
Niestety nie zdążyłem zrobić zdjęcia.
Przyczynę tego poznacie w kolejnym wpisie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

48piorunów


Aktualizacja danych dotyczących budowy kondensatora mikowego.
Niestety mika ma słabą przyczepność i silikon się nie trzyma. Żeby uzyskać nominalną obliczeniową pojemność musiałem go ścisnąć tak mocno jak się da.
Pierwszy pomysł miałem z metalowymi płaskownikami, podczas spawania spoiny ściągają (skurcz odlewniczy i rozszerzalność temperaturowa), byłoby to solidnie ściśnięte, ale jednocześnie byłby tym metal, a po co mi metalowa obudowa w pobliżu kilku kV i 250kHz.
Dlatego padło na rozwiązanie z materiałów nieprzewodzących, czyli plexa i trytki.
Chciałem zrobić tak żeby trytki przyjęły kształt paraboli, no i prawie się udało.
Siła ściskająca jest wystarczająco duża, trzyma ładnie pojemność. Dodatkowe dociśnięcie kilkoma kg powoduje wzrost pojemność o kilka pF.
Skoro konstrukcja mechaniczna jest w miarę ok to trzeba sprawdzić teraz konstrukcje elektryczną. Czyli czy nie będzie miał przebicia.
Ma pracować w układzie gdzie będzie kilka kVpp i częstotliwość ok 250kHz. Nie mam źródła takiego napięcia (jeszcze), na razie mogę zrobić testy napięciem stałym. Generator przeciwsobny Mazillego, trafopowielcza z telewizora i już źródło kilkunastu kV gotowe. Tylko warto by znać jakie faktyczne jest napięcie. Jak zmierzyć tak wysokie napięcia? Można mieć kilowoltomierz, ale nie mam, można użyć przekładnika napięciowego (transformator) ale to zadziała tylko dla napięć przemiennych. Zostaje inna metoda, czyli wykorzystanie prawa Ohma, I=U/R. Mamy duże U więc potrzbne jest duże R żeby I było małe.
Akurat mam polutowaną taką przystawkę do takich pomiarów. Jest to 50 rezystorów 10MΩ±5%. No i tak się składa że wszystkie są w minusie i zamiast 500MΩ wszystkie mają 475MΩ. Dlatego nie zwracać uwagi na opisy markerem.
No i teraz są dwie możliwości pomiaru. Albo wraz z woltomierzem szeregowo wpiąć ten zestaw rezystorów tworząc dzielnik 1:48,5 czyli blisko 1:50, co by dawało 20.6V/kV. Jest też druga opcja, czyli rezystor wpiąć szeregowo z amperomierzem , a dokładniej to mikroamperomierzem. Wtedy będzie przelicznik 2,12μA/kV, taki trochę ciężki do liczenia. Dlatego nie podłączałem całego rezystora tylko taki fragment który miał 400MΩ (tam gdzie biały kabelek), co dawało 2,5μA/kV. 10kV to 25μA, straty na ciepło to 25mW. Praktycznie brak wpływu pomiaru na układ.
Przetwornicę zasiliłem z regulowanego zasilacza. Przetwornica startuje od ok 7V dając 3kV na wyjściu. A przy 16V daje pod 20kV. I tyle kondensator wytrzymał. Więc elektrycznie też jest sprawny.
Skoro już jest kondensator, i to naładowany do kilkunastu kV to żal się nie pobawić dalej. Szybkie rozładowanie kondensatora na iskierniku powoduje emisję światła i głośnego dźwięku.
Skoro mam możliwość pomiaru tak wysokich napięć to szkoda tego nie wykorzystać i zobaczyć jak to wygląda na oscylogramie.
A skoro napięcie to i prąd. Tylko jak zmierzyć prąd w układzie gdzie jest 16kV? Najlepiej bezkontaktowo, czyli przekładnik prądowy, ale szybkie zbocze prądu mogłoby zostać zniekształcone przez rdzeń przekładnika. To trzeba się go pozbyć, czyli cewka Rogowskiego.
600zw drutu 0,3mm na rurce PB 6mm.
Napięcia generowane przez cewkę były na tyle duże że oscyloskop z sondą ustawioną na 10x i skali na 100V/Dz nie ogarniał całego wykresu.
Czyli znów trzeba zmienić zakres pomiarowy. Sonda ma 10MΩ, czyli trzeba dołożyć rezystor szeregowo. Najlepiej to taki 90MΩ (X10) albo np 490MΩ (X50). Ale akurat takich nie mam, a nawet pewnie bym nie miał 90szt po 1M. Szukajc w pamięci z czego można taki rezystor zrobić (kiedyś do generatora Marxa rezystory robiłem z wężyka PCV i gliceryny), pojawił się w głowie obraz szklanych wysokoomowych rezystorów. Dobrze wiedziałem gdzie mogą leżeć, i o dziwo tam były.
Okazało się że są to rezystory 4x10^10Ω. Tak wielkie wartości że już z wykładnikiem potegowym zapisane, 400MΩ. Po połączeniu szeregowo z sondą daje rozszerzenie jej zakresu 41 krotnie, czyli to co pokaże oscyloskop trzeba pomnożyć x41, lub X4,1 przy ustawieniu parametru sondy w oscyloskopie na x100.
Na wykresie widać (żółty to napięcie na kondensatorze, a niebieski to prąd wyładowania) że w czasie 160ns napięcie z cewki Rogowskiego zmieniło wartość o 400V, ale to trzeba jeszcze pomnożyć x4 czyli 1,6kV/160ns.
Co daje 10V/ns. Przekształciwszy wzór z napięcia wyjściowego na prąd wejściowy wychodzi że musiał przepływać prąd ok 2160A, ponad 2kA, ale w krótkim czasie.
Chociaż jak to piszę to rośnie we mnie mała wątpliwość czy czasem pomiar nie został zakłócony przez nagłą zmianę natężenia pola elektrycznego. Muszę zrobić kilka kolejnych pomiarów dla pewności.

Fanatyk4piorunów
Gruba ryba7piorunów

@myoniwy
Twój opis konstrukcji i testów robi ogromne wrażenie – świetna robota! Kilka uwag i sugestii, które mogą pomóc:
1. Pomiar napięcia: Twój sposób z dzielnikiem rezystancyjnym jest jak najbardziej poprawny, zwłaszcza biorąc pod uwagę duże wartości rezystancji. Jeśli jednak zastanawiasz się nad dokładnością pomiarów, warto byłoby rozważyć użycie komercyjnych rezystorów wysokiego napięcia z niższym współczynnikiem temperaturowym – mogą zmniejszyć ryzyko błędów.
2. Cewka Rogowskiego: Zastosowanie tej metody do pomiaru prądu w impulsach o dużej szybkości zmian (di/dt) to strzał w dziesiątkę. Jeśli masz wątpliwości co do zakłóceń, możesz spróbować ekranować cewkę, np. za pomocą siatki miedzianej, z zachowaniem odpowiedniej izolacji.
3. Zakłócenia: Wysokie napięcia i prądy impulsowe mogą generować silne pola elektromagnetyczne, co może zakłócać oscyloskop i inne urządzenia pomiarowe. Dla większej pewności możesz spróbować izolować miejsce pomiarów, np. wprowadzając ekranowanie całego układu pomiarowego.
4. Rezystory w dzielniku: Twoje rozwiązanie z szklanymi rezystorami to majstersztyk improwizacji! Jeśli jednak potrzebujesz większej stabilności, warto sprawdzić specjalistyczne rezystory do zastosowań HV, np. rezystory spiralne.
5. Testy wytrzymałości: Twój kondensator przetrwał test 20kV, ale warto pamiętać, że w dłuższej pracy powtarzające się impulsy mogą prowadzić do przebicia. Jeśli masz możliwość, możesz przetestować wytrzymałość dielektryka na napięcia przemienne przy częstotliwości roboczej.
6. Rozładowanie kondensatora: Zabawa w szybkie rozładowania to świetny sposób na wizualizację mocy, ale może też generować nieprzewidziane zakłócenia. Upewnij się, że inne elementy układu nie cierpią z powodu impulsów prądowych.

Podsumowując, Twój projekt to świetne połączenie wiedzy teoretycznej i praktycznej. Dobrze, że planujesz kolejne pomiary – w tego typu układach dokładność i powtarzalność to podstawa. Czekam na dalsze aktualizacje!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

38piorunów

Popełniłem drobną przeróbkę.
Rok temu kupiłem w stonce lampkę warsztatową z magnesami. Taką do podwieszania pod maską samochodu.
Fajna, choć ma dwie wady:

* krótko świeci, coś rzędu 1,5 godz. przy maksymalnej mocy,
* jeden upadek powoduje wyłamanie zatrzasków od obracania stop.

Kupiłem drugą, taką samą, z wyjątkiem marki i koloru. Jest nowa, więc ma całe zatrzaski, ale akumulator ma pojemność 1200 chińczyko-godzin.

W pracy mam dłubaka, który wyposażył mnie w trzy ogniwa 18650 z odzysku. Drugi przygrzał blaszki. Mnie zostało połączyć to w pakiet 3p. Dla jakiegokolwiek bezpieczeństwa dałem BMS 1s.
W latarce mieści się to na styk, bo projektant zdecydował o daniu odbłyśnika do listwy led, co cofnęło wkład na środek rury. Jest jednak zamocowane oryginalnymi obejmami i liczę na brak fajerwerków poza wydłużonym czasem pracy.
Przy okazji odkryłem i usunąłem niemalże zwarcie zrobione cyną na złączu baterii.

Gruba ryba4piorunów
Osobistość1piorunów

A działa po złożeniu? ;)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów

 
Kompletuję materiały na nowy projekt.
Będzie dużo ciepła, wysokie napięcie i efekty audiowizualne.
Niektóre rzeczy można tanio kupić, np za 109zł lampę GU81, ale inne już są droższe. Taki kondensator rezonansowy 10nF 10kV to już jest wyzwanie.
Wg obliczeń prąd płynący w kondensatorze będzie miał ok 40A, zależnie od częstotliwości rezonansowej. Szybkość zmian napięcia może dochodzić do 8kV/μs. Jest to dużo, nie każdy izolator to wytrzyma. Literatura mówi że najlepszym izolatorem do takich zastosowań to próżnia, tylko nie ma dostępnych takich próżniowych kondensatorów 10nF. Są takie po 100pF, ale to 100szt potrzeba. Inne izolatory które mogą spełnić wymagania to polipropylen albo mika. Są dostępne kondensatory polipropylenowe, tyle że taki na 1kV przy 200kHz ma dopuszczalne napięcie pracy ok 100V. Więc bym musiał połączyć 100szt szeregowo żeby utrzymać odpowiednie napięcie, i później dziesiątki takich lini równolegle żeby mieć odpowiednią pojemność. Czyli setki kondensatorów do lutowania. Drogo, duże i niepewne. Ale znalazłem już folię PP żeby zrobić taki samemu, jest to jakaś alternatywa.
No to zostaje mika, nie ma dostępnych od ręki takich, ale są dostępne półprodukty.
Kupiłem dwa arkusze miki 0,4x0,5m, 1x0,22m taśmy miedzianej 0,1mm.
Mikę pociąłem na kawałki 10x12,5cm, a taśmę na odcinki po 8cm i zgiąłem ją w pół, wyszła okładzina 11x8cm.
Do połączenia okładzin wykorzystałem motyw z roboty @Yes_Man czyli spawanie miedzi tigiem. Zespawalem okładziny w dwa pakiety.
Każdy kawałek miki posmarowałem masą uszczelniającą, ma dwie funkcje, ma działać jako izolator elektryczny i jako materiał trzymający całość w kupie.
Pierwotnie chciałem jeszcze mikę pomalować obustronnie miedzią w sprayu, żeby okładziny były jak najbliżej siebie, byłaby większa pojemność, ale próbne malowanie okazało się że mimo opisu 99% miedzi, to nie przewodzi prądu, nawet na odcinku 0,5mm. Więc bez sensu dokładać roboty. A kiedy sprawdzałem to samo z ocynkiem w sprayu i tam przewodził prąd. Może kolejny kondek będzie z aluminiowych okładzin.
Poskładany i dociążony akumulatorem kondensator ma trochę ponad 5nF, teraz siedzi ściśnięty w imadle już ze 12h. Mocniejsze ściśnięcie to lepiej rozprowadzony klej, cieńsza warstwa to i okładziny bliżej siebie. Nie będzie to 10nF jak planowałem, ale jakieś 6 powinno wyjść.
Teraz już bym zrobił to trochę inaczej, nie spawałbym okładziny, raczej lutowanie i to po złożeniu kondensatora.
Jak przetrwa próby napięciowe, czyli przynajmniej 16kVDC to będzie git. Wpakuje go do układu rezonansowego.
Ps1.
Aaa, i jak to kiedyś mawiali:
Jeśli czegoś nie ma na allegro to to nie istnieje.
No i rzeczywiście tak jest, bo na allegro można znaleźć kondensator 10nF 15kV impulsowy, na bazie teflonu za 150zł, kupiłem dwa, jeden niestety przyszedł pęknięty, zareklamowane.
Ps2.
Znalazłem kondensator 10nF 10kV prawdopodobnie ceramiczny, z techniki radiowej.
Jedna z polskich firm sprzedaje takie jako używane.
Cena za 1szt to 12300zl netto. Nie, nie pomyliły mi się zera.

Osobistość4piorunów

@myoniwy często łatwiej rzeczy do w. cz. znaleźć na ebayu niż na allegro.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w DIY - Zrób To Sam

8piorunów

Przy sobocie zabrałem się (a jakże) za . Do zrobienia cokolk 50x50 h20 pod szafkę. Prosta robota - wystarczy dociąć gotowe półki na długość 2x50 + 2x46,4 i gotowe. Na taką robotę tarczówki nie chciało mi się wyciągać, ruch poszła wyrzynarka.

* Pierwsza 50 jakaś taka wyszła krzywo... no trudno, pójdzie na plecy.
* Tnę drugą 50 i, kurna, też na plecy tylko się nadaje, pomimo że 2x więcej ścisków trzymało przymiar. Po cholerę mi dwie płyty na plecy?

Jak się dokładniej przyjrzałem co (picrel) wyrabia, to okazuje się, że brzeszczot wypada poza rolkię prowadnicy. A wypada, bo sprężyna go za słabo do niej dociska...
Rozebrałem ustrojstwo, podparlem sprężynę śrubą m4 i jakoś robotę dokończyłem.
To jest naprawialna usterka, czy mam sobie nową wyrzynarkę sprawić?

PS. A wiecie, że w wyrzynarce jest równoległa do wrzeciona przeciwbieżna przeciwwaga, żeby jej przy pracy z łapy nie wyrwało? :smiley:

Koneser2piorunów

@cododiaska To najgorszy sprzęt jaki kupiłem. Dokładnie ten sam problem jak u opa, hałaśliwe, brzeszczot idzie bokiem. Zrobiła kilka prac i zarobiła na siebie po pierwszej, ale wolałbym zdecydowanie dopłacić do czegoś co da się normalnie używać

Twórca2piorunów

@cododiaska To gówno naniszczyło mi tyle paneli, że aż zastanawiałem się czy nagle uleciały mi wszystkie umiejętności majsterkowicza xD Mam drgawki gdy widzę tą wyrzynarkę

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

14piorunów

Kupiłem dwa metalowe profile ościeżnicowe do ścian GK. Trochę pogadałem z pracownikiem magazynu jednego z marketów budowlanych i udostępnił mi kabel na zapleczu bym mógł sobie te profile pociąć kątówką na odpowiednią długość.
Profile to ceowniki z solidnej blachy grubości min. 1,5 mm.
Zagadka: co z tego zrobię?

Fanatyk3piorunów

@Yes_Man chyba ościerze pod drzwi dla małych dzieci jak tak to poprzycinaleś 😛

Obstawiam jakiś stelaż pod coś.

GURU2piorunów

Stelaż do klatki dla niewolnicy seksualnej?

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w DIY - Zrób To Sam

27piorunów

Takie badyle namierzyłam przy drodze. Google podpowiada, że to szczeć pospolita. Po podpicowaniu farbą i brokatem kolejne elementy do kolekcji na stroiki świąteczne. Jakiś czas temu postanowiłam nie kupować więcej plastikowych chińskich ozdób, tylko korzystać z naturalnych materiałów.

W ogóle za⁎⁎⁎⁎ście się to odkurzało odkurzaczem. Było brudne, przykurzone, z pajęczynami. Bałam się, że się pogniecie albo połamie przy odkurzaniu - ale mimo że prawie całe momentami zasysało do rury, to elegancko wyssało brud oraz wszystkie nasiona, zostawiając całą i nienaruszoną szyszkę 😉

Link do stroika w zeszłym roku
https://www.hejto.pl/wpis/stroik-swiateczny-prawie-eko-bez-chinskich-plastikowych-ozdob-zebrane-w-lecie-ma

Lider1piorunów

@GazelkaFarelka Pierwszy raz coś takiego widzę, to występuje w całej Polsce? Masz jeszcze te nasiona? Mogą być z całym syfem z odkurzacza 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Co robi Yes_Man wieczorową porą?!
Miesza beton (☞ ゚ ∀ ゚)☞
Ze specjalną dedykacją dla @cebulaZrosolu 😁

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

50piorunów


Przyszła jesień, plucha, deszcz i chłód.
Co w taką pogodę wychodzi na powierzchnię?
Tak, grzyby też. Ale wychodzą też na jaw fuszerki. Najczęściej objawiają się losowym wyzwalaniem RCD, i to na obwodach zasilających ogród. Pół biedy jeśli jest dedykowana na takie obwody, gorzej jak jest jedna na całą instalację.
W tym przypadku akurat jest dedykowana na odbiorniki zewnętrzne. No i bardzo często wyzwala w losowych momentach.
A co jest odbiornikiem zewnętrznym prócz oświetlenia? Brama wjazdowa. I klient nie mógł wjechać na posesję.
RCD wali czyli gdzieś jest upływ.
Miernik rezystancji izolacji w dłoń i mierzymy między PE i każdą z żył.
I co? I nic, to co wszyscy się spodziewali. Totalna klapa, po kilka kΩ na każdej żyle.
I teraz weź człowieku znajdzi gdzie jest problem.
Na szczęście znam człowieka który robił tą instalacje więc mogłem się go zapytać. No i kto by się spodziewał puszki łączeniowej W ZIEMI w rabacie z kwiatkami? Żodyn!
A co w puszce? Oczywiście dwa przewody przez jeden przepust (to nie ma prawa być szczelne), w środku masa elektroizolacyjna, zastosowana z nadzieją że woda nie zrobi zwarcia. Zrobiła.
Puszka już jest wywalona, przewody przedłużone, wprowadzone do złącza kablowego od przydomowej oczyszczalni ścieków, tam woda się nie dostanie, a na pewno nie w takiej ilości żeby zrobić zwarcie między żylami.
Tyle że i tak mam jeszcze gdzieś upływ na dwóch obwodach lamp. Ale to znajdę któregoś dnia za widoku.
https://youtube.com/shorts/qKNZO9v4EXg

@bartek555 Ładny bulaj zrobiłem?
Nawet widać maszt z Baksztagiem i Forsztagiem

Lider4piorunów

wytnij jeszcze te wykropkowana czesc. Nikt nie ma 8bulaju

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

73piorunów


Mały raport sytuacyjny.
Byłem ostatnio na robocie gdzie musiałem przewiercić się przez ścianę z bloczka komórkowego, żeby na zewnątrz podłączyć naświetlacz 100W 18500lm.
Jak na złość nie wziąłem żadnego długiego wiertła, więc nici z roboty.
Ale przypomniałem sobie że mam w samochodzie kawałek kwadratowego pręta 14x14mm, na inną robotę.
Ale może i tu się przydać. Szybkie szlifowanko, i gotowe. Wiertło do otworów fi 20mm, wprawdzie montaż do wkrętarki 13mm, ale w suporku to łatwo się wierci.
https://youtube.com/shorts/OT7eAcedo3c

Robię przygotowania do pewnego projektu którego sercem będą te dwa słoiki.
130W w samo żarzenie, i to jednej sztuki.
Układ wymaga pomiaru prądu, wg obliczeń będzie to ok 70A, i co ważne ok 300kHz.
Prąd można zmierzyć na różne sposoby, pierwszy to bezpośrednio, ale mi nie potrzebny amperomierz tylko sygnał do układu. Więc zostają metody pośrednie. Bocznik prądowy? No też nie, bo punkt pomiaru będzie na bardzo wysokim potencjale elektrycznym, i to zmiennym. Więc zostają metody pośrednie z izolacją. Czyli przekładnik prądowy lub pradowo-napieciowy. I ta druga opcja mi się bardziej podoba, bo akurat potrzebuje sygnału napięciowego. Może hall jak w miernikach cegowych? No ciężko będzie miał przy 300kHz. To może zwykły przekładnik, w końcu to AC więc nie musi być hall tylko zwykły przekładnik z cewką na rdzeniu. No mogłoby to być. Tylko trzeba by znaleźć rdzeń który wydoli przy 300kHz i nie nasyci się przy 70A. To są w ogóle jakieś rozwiązania pozbawione tych wad?
Są, ale mają inne swoje wady.
Jednym z nich jest cewka Rogowskiego. Jest to po prostu kupa drutu zwinięta podobnie do struny gitarowej, i taką spiralą oplatamy przewód który chcemy opomiarowac i gotowe. Brak rdzenia więc brak jego nasycenia czyli szybka reakcja, możliwość pracy z wysokimi częstotliwościami. Ale za tą zaletę płacimy inną wadą. Przy niskich częstotliwościach (typu 50Hz) poziom napięcia wyjściowego jest bardzo mały, i wymaga aktywnego wzmacniacza.
Ale przy 300kHz nas to nie obchodzi. Już przy 60kHz nas to nie obchodzi.
Na kolejnym zdjęciu widać dwa elementy pomiarowe dla przebiegu prądu. Na bliższym planie jest cewka Rogowskiego, nawinięta na kawałku żyły 2,5mm², drutem pochodzącym z przekaźnika samochodowego. Czas produkcji? Jakieś 100s.
A na drugim planie kawałek skręconego srebrnego w kolorze drutu. Jest to drut oporowy chromoniklowy. Ten ma ok 300mΩ. Więc łatwo policzyć jakie prądy płynęły. Jaki jest wzór na prawo Ohma?
To jaką wadą płacimy za łatwość i szybkość wykonania cewki Rogowskiego?
A no taką że napięcie wyjściowe jest przesunięte o 90° względem badanego prądu (przy założeniu sygnału sinusoidalnego). Widać to na ostatnim zdjęciu. Napięcie wyindukowane na zaciskach jest zależne od ∆I/∆t. Czyli zmiana prądu w czasie. Jeśli prąd rośnie, to i napięcie jakieś będzie, ale gdy prąd osiąga szczyt wykresu to w jakimś ułamku sekundy prąd się nie zmienił (styczna do wykresu jest pozioma)więc brak ∆I to i napięcie wyindukowane będzie ca. 0.
Ogólnie przebiegi na zdjęciu nie są idealnie zsynchronizowane, prawdopodobnie wynika to z pojemności pasożytniczych.
(Errata, przesunięcie też może wynikać z tego że cewka została nawinięta na kawałek żyły z miedzią w środku. Miedź jest diamagnetykiem, ale może wpływać na odczyt)
Taka mała, nawinięta na szybko cewka tak ładnie działa, i to przy tak małych prądach i 5x mniejszej częstotliwości to daje nadzieję na łatwość wykonania docelowej.
Aaa, i co z tym przesunięciem o 90°.
W docelowym układzie może się okazać że będzie to pożyteczne, bo robiąc mały przesuwnik fazowy RC albo LC będę mógł łatwo i dokładnie ustawić kąt przesunięcia. A że i tak sygnał ma trafić na przerzutnik Shmitta to wymagane będzie przyspieszenie przebiegu o kilkanaście stopni. Więc już nie 90 a jakieś np 70° trzeba przesunąć.

Jutro bądź pojutrze kolejny raport, bo jest o czym pisać.

GURU1piorunów

@myoniwy Ho ho ho, rękawiczusie noszę, może jeszcze tutu założysz? 😛

Żartuję. Przypomniał mi się facet w jednej robocie, po 50-tce, i on się ze mnie śmiał że rękawiczki zakładam.
Taki mentalnie podobny do tego "dziadka alfa" którego @Fishery opisywał - wszystko wie lepiej.
I mi pi⁎⁎⁎⁎li że on całe życie bez rękawiczek robi i po co to komu. I mi zaczyna pokazywać jak czyści rabaty wysypane ostrym, kanciastym kruszywem.
Przypomniało mi się jakie dłonie miała na stare lata matka po całym życiu dłubania w ogrodzie (to była jej pasja) i pomyślałem sobie jaki to debil, ale nic nie powiedziałem, bo przecież jest starszy i bardziej doświadczony.

Osobistość0piorunów

@myoniwy interesujące, pisz dalej. Na tym drucie w cewce nie indukują się jakieś prądy i przez to zniekształcenia? Co to za lampy?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

70piorunów

Ale miałem porypany
Byłem szeregowym żołnierzem na linii frontu.
Tylko była to bardzo dziwna linia. Bo walczyliśmy z Niemcami na plaży jak w D-day ale było to gdzieś lubelskim.
Okopałem się na plaży, miałem jakiś długi karabin, coś jak Mosin, ale miałem też telefon z GPS którym mogłem kierować ogniem artylerii.
Nie mogłem ustrzelić jednego ze snajperów to nakierowałem artylerię na niego. Został tylko dymiący krater. Mogłem wyjść ze swojego okopu. Kolejna scena to jak odjeżdżam z frontu swoim Peugeotem 106 GTI przez pusty Lublin w kierunku swojego domu.
No po⁎⁎⁎⁎ne.

Po⁎⁎⁎⁎ne jak akcja którą wczoraj wywołałam w robocie.
Akcja niemal jak we śnie.
Jest sobie pewien zakład, który zwiększa kubaturę swoich budynków. Po prostu dostawiają kolejną halę. Żeby to dokończyć trzeba rozebrać jedną ze ścian. Ściana typowa, stalowa konstrukcja i płyty warstwowe jako poszycie. No i te płyty mają ściągać, tyle że do płyt jest przykręcone sporo instalacji elektrycznych . Gniazda 1f, gniazda 3f, gniazda internetowe, napędy bram, ROPy, oświetlenie, kamery. No wszystko co może być to jest.
Zaczęliśmy to wszystko odkręcać, szło sprawnie, bo zepsuć to zawsze jest szybko.
Ale na koniec zostały dwie ważne sprawy, takie czerwone zasilane z czerwonych kabelków.
Czyli ROP (Ręczny Ostrzegacz Pożarowy) i przycisk głównego wyłącznika prądu.
Centrala pożarowa jest w budynku ochrony, no to zostało im zgłoszone że będziemy demontować ten sprzęt i żeby wyłączyli tą sekcję instalacji, bo się da.
Można rozbierać? Można.
No to rozbieramy.
Otwieram obudowę ROPa, a tu :rotating_light: syrena wyje.
A procedury zakładowe są takie że jak słychać syrenę to trzeba jak najszybciej udać się do miejsca zbiórki i odbić kartę.
No to idziemy, najpierw powiadomić ochronę że to ja otworzyłem ROPa. Wszyscy robotnicy zanim się zeszli to już by spłonęli żywcem gdyby faktycznie się paliło. No ale musieli odbić się z kartą.
Ochrona ma 3 minuty na odwołanie alarmu w straży. Gdy kończyli rozmowę z koordynatorem to najbliższa jednostka OSP wpisana do KSRG już siedziała ubrana w wozie, gotowa do wyjazdu.
A dlaczego system zadziałał mimo że miał być wyłączony?
A bo ochrona wyłączyła tą sekcję, ale tylko czujki dymu, a reszty nie. Więc nie jest to w pełni moja wina, nawet i nie w 30%.
Przynajmniej wiadomo że system działa i że procedury są jakoś przestrzegane.
I dobrze że to było w sobotę, gdzie byli sami budowlańcy, bo w tygodniu byłoby tu jeszcze z 500 osób etatowych pracowników. Przerwa w produkcji na jakieś pół godziny. Ale byłby raban.

Aaaa, w końcu jestem prawdziwym elektrykiem. Kupiłem sobie koszulkę z nadrukiem.

Wirtuoz4piorunów

@myoniwy W takim razie do własnej checklisty powinieneś dopisać sobie, aby się upewniać, nawet podwójnie, że ochrona wyłączyła nie tylko czujki, ale i resztę. No, chyba że lubisz takie sytuacje, a sprawa jest błaha.

GURU8piorunów

@myoniwy Moje słowa uznania, za przeprowadzenie niezapowiedzianych ćwiczeń p.poż. 👍

Taki trening może kiedyś zapobiec tragedii.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w DIY - Zrób To Sam

7piorunów

Cześć hejtowicze

Zostało mi kilka akumulatorów 12V 9Ah po padniętym UPS-ie.
Nie są stare, więc szkoda mi je wyrzucić, wystawiłem na OLX, ale zero zainteresowania, bo nie mam zamiaru tego wysyłać.
Macie jakieś fajne pomysły na użycie tego? Jakieś ciekawe projekty? Jakaś strona może? Coś brakuje mi kreatywności.

Gruba ryba4piorunów

Zrób sobie mobilne nagłośnienie do gitary i pograj na streecie. Wystarczy przetwornica.

Zrób sobie taser dla niechcianych gości. Wystarczy lutownica.

Zrób sobie awaryjne zasilanie lodówki?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

W ramach odskoczni od kołchozowej dramy pojechałem dziś zrobić próbę malowania jednej ramki szyby w drzwiach.
To pierwsza warstwa lakieru w pędzlu marki na H. Ma być matowa, ale nie chciało mi się czekać pół dnia.
Następnym razem smarnę drugą warstwę i kolejną ramkę. Oczywiście jeśli to co zrobiłem dotychczas będzie jakoś wyglądało.

Inspirator1piorunów

@macgajster No jest ciemniej, ładniej. Szkoda, że się nie dało łoryginała łodratować, ale jest w pytę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

48piorunów

Co zrobić gdy śruba jest tak dojebana że nie możesz jej odkręcić nawet z najdłuższymi przedłużkami z zestawu?
Potrzebujesz dłuższej przedłużki, najlepiej to kawałek rurki lub profila. Ale co jeśli nawet tego nie masz pod ręką? To trzeba najpierw użyć mózgu a potem tego co się tam urodziło i tego co masz pod ręką.
W moim przypadku kawałek deski i sznurka. Dźwignia 2x dłuższa to i śruba nie stawiała oporów.

A cóż to za maszyna?
Jest to peleciarka, od góry wlatują suche trociny, które są przepychane przez matryce za pomocą specjalnych rolek. No i właśnie z tymi rolkami jest problem. Właściciel już raz wymieniał zestaw bo jedna pękła na pół, a teraz jest akcja że prawdopodobnie padło łożysko i też stanęła dęba. Na szczęście jedna z wcześniejszego zestawu była sprawna to poszła na podmianę. A tą jedną zobaczę czy uda się naprawić.

Osobistość5piorunów

Po prostu naklejka cię zmyliła. A wystarczyło kręcić w kierunku przeciwnym niż na naklejce...

Wirtuoz0piorunów

Śruby z dobrej stali, że się nie ukręciły.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

55piorunów

No i po co komu budzik? Niedziela, budzik nie nastawiony, żarówki też ustawione żeby się nie włączały w niedzielę. A i tak obudziłem się przed siódmą. Trudno, będzie więcej czasu na nic nie robienie. Ta, nic nie robienie, trzeba nowy wpis wrzucić, faktury ogarnąć za zeszły miesiąc, poczytać coś mądrego.

Wciąż brnę w pomiar prędkości światła.
Potrzebne są do tego krótkie ale bardzo silne impulsy świetlne, najlepiej z lasera. Mam generator w oscyloskopie który daje do 25MHz, nie potrzeba tyle, ale to daje możliwość ustawienia krótkich impulsów np 10ns czas trwania, co 100μs. No fajnie, tylko to wciąż jest tylko 5V, i to teoretyczne, bo generator ma impedancję wyjściową 50Ω, i na zaciskach diody napięcie będzie znacznie mniejsze.
No to jest inny sposób na szybkie impulsy, generator lawinowy, to co pisałem wczoraj, ładny przebieg w postaci górki, czas trwania kilka ns, napięcie szczytowe już ok 30V. Przez diodę potrafiło popłynąć do 2A w szczycie. Ale czas trwania tego prądu był bardzo krótki przez co i wyemitowana energia bardzo mała.
Jak to poprawić?
W pierwotnej wersji magazynem energii był mały kondensator 39pF. Nawet jeśli naładował się do 200V to zgromadzona energia to tylko 0,8mJ.
Może większy kondensator? Można, ale wtedy przebieg traci kształt, sygnał rozciąga się w czasie, są wielokrotne odbicia i drgania.
Ale na to jest metoda, zamiast po prostu dawać większy kondensator można dać układ kondensator-cewka-kondensator-cewka....
Tylko komu by się chciało lutować taki zestaw i skąd wziąć elementy na to?
A pewnie większość z nas ma takie elementy w domu. Dwa przewody ułożone obok siebie, tworzą kondensator, czyli już mamy jeden element. Ale też każdy przewód, nawet idealnie prosty ma jakąś indukcyjność. Czyli już mamy drugi element układanki. Dwie żyły przewodu mają jakąś pojemność względem siebie, i jakąś indukcyjność szeregową. Co to nam daje? Linię długą o określonej indukcyjności. W przypadku skrętki UTP jest to ok 49pF/m i impedancja ok 100Ω. 49pF na metr, to już jest więcej niż było w oryginalnej wersji mojego generatora. Tylko ograniczeniem jest impedancja, bo dla prostych obliczeń możemy ją traktować jako rezystancję, czyli tak jakbyśmy wstawili rezystor 100Ω szeregowo z kondensatorem. Co się robi żeby zmniejszyć tą wartość? Łączy się równolegle. A że w UTP są 4 pary to połączone równolegle dają nam prawie 200pF/m i impedancję ok 25Ω (100/4).
Duża pojemność, mała impedancja, to brzmi jak przepis na duże prądy. No i są. Pierwszy (wyższy) przebieg jest dla obciążenia 25Ω, z prostego liczenia I=U/R daje nam ok 2,6A, drugi (niższy) przebieg jest dla obciążenia ok 12Ω, szybkie licznie i I wychodzi 3,33A. Po nałożeniu na siebie sygnałów widać że ten niższy po zboczu opadającym wchodzi w wartości ujemne, a wyższy nie spada do 0, tylko dopiero po kolejnym odcinku równym głównemu sygnałowi.
Wynika to z niedopasowania impedancji skrętki do obciążenia. 25Ω to za dużo, a 12 to za mało. Pewnie coś w połowie byłoby ok. Ale wchodzenie w wartości ujemne może mieć pozytywne zastosowanie, dioda laserowa szybciej powinna się wyłączyć.
No dobra, jest już możliwość stworzenia impulsów o dużej wydajności prądowej, ale jak to jest że wcześniejsze sygnały trwały kilka ns a ten trwa 120ns? A no prosto, bo magazynem energii jest teraz 12mb skrętki, prędkość sygnału elektrycznego w takim przewodzie to ok 1m/5ns, czyli w momencie gdy tranzystor zaczyna przewodzić to skrętka zaczyna się rozładowywać, sygnał zanim dotrze do wolnego końca potrzebuje ok 60ns, tam się odbija, zawraca i potrzebuje kolejnych 60ns żeby dotrzeć do tranzystora. Czyli regulując długością skrętki, można mieć sygnały o różnym czasie trwania, 10ns/m. No i oczywiście regulując ilością podłączonych par zmieniamy impedancję i maksymalny prąd.
Czas na testy z diodą, mam nadzieję że jej nie usmażę podając 3A w impulsie.

* Impedancja nie jest wartością stałą dla skrętki, w zależności od częstotliwości potrafi zmieniać wartość. Ale przyjmuje się 100±20Ω.

@Marchew chciał zdjęcia partactw jakie spotykam. No to proszę bardzo, zdjęcie z wczoraj.

Autorytet6piorunów

Chciałbym mieć takiego nauczyciela swego czasu :smiley:

Lider11piorunów

@moderacja_sie_nie_myje wszystko co polska szkoła może dać to "samochód porusza się ruchem jednostajnie popierdolonym zderzając się z idealnie sprężystą armatnią kulą poruszającą się tak szybko ze ja pierdole, zakładając że opór powietrza to rzecz oblicz kolor kotleta na Słońcu kiedy obok Jowisza przeleci ufo"

Autorytet6piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu A nawet jak obliczysz to innym sposobem to siadaj, pała. Miałem w liceum nauczycielkę z matmy która mnie tępiła niemiłosiernie bo mnie po prostu nie lubiła. Rozjebałem zadanie z układem równań metodą gaussa a ta pizda do mnie, że ona nie tak uczyła i siadaj, bania. A jak chcesz dyskutować to nie tutaj. Do dzisiaj pamiętam a to już ze 20 lat minęło.

Lider3piorunów

@moderacja_sie_nie_myje ja miałem w gimnazjum kosę z nauczycielem od infy. Obaj wiedzieliśmy, że wiem więcej niż on, ale koleś miał atrybuty Lorda Farquada (zarówno fizyczne, jak i psychiczne).
Na koniec mu jakimś cudem wyszło, że mam między 3 a 4, już nie pamiętam jak to wydedukował, bo między innymi ogarnąłem za niego uruchomienie pracowni komputerowej na 24 komputery.
Nawet nie próbowałem negocjować tylko od razu powiedziałem, że lecimy z egzaminem komisyjnym, bo nic gorszego niż 5 mnie nie interesuje. Jeszcze zanim mój wniosek dotarł do dyrekcji dostałem propozycję ugody: naciągane 6 na koniec w zamian za stronę internetową szkoły ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Hosting już ogarnął samodzielnie.

Autorytet1piorunów

@Felonious_Gru A ja z tą grubą świnią się męczyłem. Serio, jak wstawała to trzypiętrowy budynek inaczej osiadał. Boże mój boże... Do dzis nie lubię grubych.

Lider2piorunów

@moderacja_sie_nie_myje ja do dziś pamiętam babę od fizyki z gimnazjum. Lekcja- proste zadania, domówki- proste zadania, kartkówka- zadanie takie że się mogłeś zesrać a go nie rozwiązałeś plus wyprowdzanie jednostek na 3 strony. Po tych 2 latach lekcji z nią szczerze życzyłem jej śmierci.

GURU12piorunów

Niedziela 7 rano a ten mierzy prędkość światła.
No nie wytrzymie.

Hejto to jednak za⁎⁎⁎⁎sty portal.

GURU8piorunów

@Opornik Prędkość światła mierzy się tylko w niedzielę, w tygodniu ma ona zbyt duże wahania 😁

Fanatyk2piorunów

@ataxbras No oczywiście że tylko w niedzielę, w końcu to pierwszy dzień tygodnia.
>Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.  Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
>Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
>I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy.

BTW, to żart.

Fanatyk1piorunów

@ataxbras Jaki jest najstarszy zawód świata?

GURU6piorunów

@myoniwy Ciągacz druta? :rolling_on_the_floor_laughing:

Fanatyk3piorunów

@ataxbras Elektryk, bo już pierwszego dnia było światło.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

54piorunów


Cicho wszędzie...
sam w pracy II
Sobota rano, cicho, nikt nie brzęczy, można na spokojnie podłączać kabelki.
https://youtu.be/kOEpX_LCDN8

Fanatyk5piorunów

@myoniwy zawsze mnie to ciekawiło: czy jest przepis który zabrania srać do rozdzielni elektrycznej?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

40piorunów


Przyszły mi części z TME.
Fotodiody, trochę kondensatorów, rezystorów, tranzystorów. Wszystko żeby zbudować układ zasilania diody laserowej krótkimi impulsami, i układ odbioru tych impulsów przez fotodiodę.
Jak już miałem się zabierać do tworzenia płytki to zorientowałem się że przecież już mam taki układ. Oparty o lawinowy generator impulsów. Generuje o takie ładne przebiegi. Nazywa się to delta Diraca. Szybkość narastania sygnału to ok 8kV/μs, na moim oscyloskopie, na czym szybszym mogłoby to wyjść inaczej. Warto dodać że przy takiej podstawie czasowej jest jeden punkt pomiaru na każdą działkę, czyli cały przebieg to 7 wartości, które system poddał obróbce (sinx/X) żeby dobrze wyglądało. Ale to prawdopodobnie wprowadza spory błąd.
Trzeba by kupić lepszy oscyloskop. Teraz jest HDS2202 z próbkowaniem 1Gs/s za mniej niż tysiąc.
Tak ładnie to wyszło że aż zmieniłem sobie tło profilowe.

A tu na szybko na pająka złożony układ. Dwie fotodiody przyklejone na klej na gorąco do modułu lasera z DVD, po zasileniu lasera z generatora, na obu rezystorach pomiarowych (po lewej) miałem podobny przebieg, o różnych amplitudach ale kształt ten sam. Teraz tak sobie myślę że są dwa wytłumaczenia tego, albo faktycznie obie fotodiody dostawały światło, albo drugi sygnał był fantomem pierwszego spowodowany zasilaniem z tego samego źródła zasilania bez kondensatorów filtrujących. Jeszcze to przebadam.
Dioda laserowa zasilona z tego generatora bez problemu puszczała w impulsie ok 2A.
Pomiar za pomocą bocznika 0,1R, po prawej stronie.
Prąd spory, ale uwzględniając czas trwania to moc wytrącona będzie niewielka.
Powoli, powoli, coś się zbuduje z tego.

GURU9piorunów

* poranne kotów karmienie - check
* poranne ruchanie - check
* poranny post o elentrikie myoniwy przeczytany - check

Ok można zacząć weekend.

Fanatyk5piorunów

@Opornik Czy koty brały udział w więcej niż jednym punkcie tej listy?

GURU1piorunów

@myoniwy Tak, musiałem je jak zwykle zganiać z wyra

Pokaż więcej komentarzy (5)