staryhalinyMocarz
15piorunów
Nie przepadam za tą ekranizacją. Na siłę nadano głębi zwykłym heheszkom próbując zrobić z głównego bohatera kogoś zmagającego się z depresją. Podobne odczucia miałem do filmowej wersji Forresta Gumpa, książka jest kopalnią beki a z filmu zrobiono dramat.
@staryhaliny byłem we Wrocławiu jakieś 2 tygodnie temu.
Wrzucałem ten plakat i zajawkę na Białkop. A po spektaklu w komentarzu zrobiłem krótką recenzję.
Daj znać czy się wybierasz. Chętnie poznam Twoją opinię.
Jak dla mnie nie była to wcale komedia. Choć oczywiście wstawki śmieszyły.













