Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Psy

Kategoria: Zwierzęta

Od deski do deski wszędzie same pieski. Zdjęcia psów, dyskusje o psach, czasem pytania, czasem odpowiedzi, których udzieli kto akurat siedzi.

  • 170 członków
  • 1177 wpisów

Osobistość

w Psy

5piorunów

Nowa "rasa": newfypoo czyli skrzyżowanie nowofundlanda z pudlem xd
Te krzyżówki z pudlami są super rakowe, czemu ludzie sobie po prostu nie kupią pudla, dzizaz xd

GURU1piorunów

@kiri O kurde, ale bydlaki :stuck_out_tongue_winking_eye:

Mocarz0piorunów

@kiri jakoś wybitnie nowa to nie, parę lat ma - to jedne z tych wielkich psów, które się w centrach handlowych nosi na rękach, bo to hehe śmiesznie wygląda XD

Osobistość0piorunów

@matra omg co, nie słyszałam o tym

Mocarz1piorunów

@kiri głównie goldendoodle, myślę że na pewno widziałaś bo to był viralowe filmiki, jak ktoś bierze takiego smoka na ręce i wjeżdża z nim po schodach, ogólnie mnóstwo filmików i zdjęć z noszenia takich psów jak dzieci, nawet na wykopie były pytania o czasem, o ten ziomek np https://www.instagram.com/brodiethatdood/

InstagramInstagram
Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Psy

30piorunów

Psiur i jego siur już ok. Nie kapie, nie cieknie, sika normalnie. Nawet jest już wykąpany (ku swojemu jakże wielkiemu zadowoleniu) i, uwaga uwaga, nie śmierdzi. Olbrzymia zmiana i przyjemność, bo żyć się z nim nie dało.

Ale już się da. I jest głupi jak zawsze.
A to już dużo XD

GURU5piorunów

( ‾ʖ̫‾) on nie jest glupi tylko tak jak ja jest inteligentny inaczej, ale dobrze ze juz sika bezproblemowo.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Psy

13piorunów

@bartek555 wiesz, że musisz zrobić nowego taga i chwalić się psem? Ja jako psiarz, bardzo lubię śledzić życie hejtowych piesków. :)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Psy

46piorunów

Seaton Cliffs w Arbroath,
Spacerek zakończony lokalnym cheeseburgerem z budki.
A Daisy podrapana po czółku @Wrzoo
.

Mistrz10piorunów

@conradowl awww, dziękuję! 💛 a jaka zadowolona. No i te widoki, zazdro! 😍

Osobistość2piorunów

@conradowl a myślałam, że już widziałam najgorzej wyglądającego burgera w moim życiu

mam nadzieję, że chociaż dobry

Fanatyk0piorunów

@otoczenie_sieciowe te lokalne, wyglądające słabo są właśnie dobre 😉 a jak poprosić o cebulkę i bekonik to w ogóle full wypas. Smakuje jak na targu w latach dziewięćdziesiątych.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Psy

14piorunów
Mosaika „Cave canem” (Strzeż się psa) z czasów rzymskich, przy wejściu do Domu Tragicznym Poety w Pompejach, Włochy, I wiek n.e.
https://en.wikipedia.org/wiki/Beware_of_the_dog

Historia
Ostrzegawcze znaki tego typu zostały znalezione w starożytnych rzymskich budowlach, takich jak Dom Tragic Poety w Pompejach, który zawiera mozaikę z napisem cave canem (wym. [ˈkäu̯eː ˈkänɛ̃ˑ]). Praca rzymska Satyrykon, napisana przez Petroniusza, zawiera fragment, w którym wspomniano frazę cave canem, namalowaną na ścianie dużymi literami, w rozdziale "Kolacja z Trimalchionem".

Werset z Listu do Filipian 3:2 jest tłumaczony jako "strzeżcie się psów" lub "strzeżcie się psów" w Biblii Króla Jakuba i wielu innych wydaniach. Na przykład: Strzeżcie się psów, strzeżcie się złych pracowników, strzeżcie się obrzezania.

Często interpretuje się to jako eufemizm, gdzie źli ludzie byli opisywani jako psy w wielu wcześniejszych fragmentach biblijnych. Niemniej jednak, znaki ogrodowe są czasami wspomniane w odniesieniu do tego fragmentu. Użycie takich znaków w rzymskim świecie mogło wpłynąć na autora tego fragmentu, a z kolei ten fragment mógł wpłynąć na sformułowanie bardziej współczesnych znaków ogrodowych.

Mocarz0piorunów

@Deykun "Strzeżcie się psów, strzeżcie się złych pracowników, strzeżcie się obrzezania" - brzmi jak niezła maksyma życiowa.

Fenomen

w Psy

11piorunów

Golden retriever. Za czy przeciw do domu z ogrodem i dziećmi, dla osoby młodej i aktywnej? Słucham Państwa.

Osobistość2piorunów

@Kocurowy Chciej psa. Miej oczy otwarte. Prędzej czy później ktoś ofiaruje Ci psa. Albo pies będzie do wzięcia. Albo sam przyjdzie. Wtedy przygarniaj i się nie zastanawiaj, z ilu ras się składa. Jaki jest duży. I czy będzie pasował. Dostosujesz się xD

Osobistość1piorunów

Jak najbardziej za. My rozważaliśmy różne rasy, głównym wyznacznikiem było bezpieczeństwo dzieci. Przez prawie dwa lata żadnych problemów z agresją, gryzieniem itp, ostatnio ma jakieś odpały że warczy jak ktoś jej się pcha na kanapę(zdążyło się też że kłapnęła paszczą), ale pracujemy nad tym. Jakiś czas temu rzuciła się na siostrę przez zazdrość o jedzenie, ale skończyło się na hałasie.
Rasa ogromnie przyjazna, jeżeli przeszkadza Ci że pies jest wszędzie tam gdzie Ty to wybierz inna rasę, dla mnie to akurat ogromny plus.
Co Ci tu jeszcze podpowiedzieć...
Aktywność, no z tym u nas jest słabo. Większość dni to wypuszczenie na dwór i tyle. Widać że chciałaby mieć więcej pracy, no ale jest jak jest.
Jak byś miał jakieś pytania to pisz śmiało

Osobistość0piorunów

@winet "przyjazna rasa, ale rzuciła się na siostrę i warczy, jak siadasz na kanape" xD
No ale pies ma niespełnione potrzeby jakiekolwiek, więc w sumie się nie dziwię, że tak się zachowuje...

Osobistość0piorunów

@kiri no rzuciła się na siostrę, jak ta chciała jej podwedzic jedzenie. Nie wiem co w tym dziwnego :)
I zdarzyło się że warknela moim zdaniem uznając kanapę za swoją (gówno się znam), rozumiem że gdyby miała codziennie zapewniona odpowiednią dawkę pracy to na 100% nie byłoby tych sytuacji?

Mocarz1piorunów

@winet jak najbardziej za. Wprawdzie nie poświęcam psu tyle ile on wymaga i w sumie to w ogóle nie spełniam jego potrzeb, a nawet nie rozumiem podstawowych jego zachowań, ale stary, jaki fajen pies, normalnie przez prawie dwa lata mi dzieci nie pogryzł xD

>rozumiem że gdyby miała codziennie zapewniona odpowiednią dawkę pracy to na 100% nie byłoby tych sytuacji?
Nie, byłyby, ponieważ psia komunikacja czasem tak po prostu wygląda, a w sytuacji oceny niezbędny jest kontekst, którego tutaj nie ma. Jeśli pies warknął to nie dlatego, że uznał że kanapa jest jego, tylko dlatego że poprosił grzecznie o przestrzeń i odpierdolenie się od niego. Z jednej strony bardzo ładny sygnał prośby o odpierdolenie się i to się szanuje u psa (mam nadzieję, że pies nie został za to skarcony, bo to jawne ukaranie psa za grzeczną komunikację), jednakowoż pies który czuje się bezpiecznie i jest spokojny nie będzie miał po prostu potrzeby prosić o dystans warczeniem.
A w sumie to jak nad tym pracujecie?

@Kocurowy kolega wyżej właśnie Ci napisał jak nie wybierać psa. 
Z drugiej strony skoro ani razu nie odpisałeś ani na moje pytania ani na pytania @kiri, czyli na podstawy w wyborze rasy, to może faktycznie lepiej posłuchać @tomasz-frankowski

Osobistość0piorunów

@matra no nie, nie poświęcam psu tyle czasu i uwagi ile potrzebuje. Nie jestem święty i potrafię się do tego przyznac. Problem w tym że ile ludzi w pełni właściwie zajmuje się zwierzętami? 10%?
Albo inaczej, ile ludzi odpowiednio zajmuje się dziećmi, poświęca wystarczająco dużo cierpliwości, uwagi i czasu?
To teraz hejtujmy tych wszystkich ludzi za to że mają dzieci / psy a nie potrafią się nimi zająć.
Btw, w którym niby miejscu napisałem coś o pogryzieniu dzieci? To już jest Twoja nadinterprtacja

Mocarz0piorunów

>Problem w tym że ile ludzi w pełni właściwie zajmuje się zwierzętami? 10%?
>Albo inaczej, ile ludzi odpowiednio zajmuje się dziećmi, poświęca wystarczająco dużo cierpliwości, uwagi i czasu?
>To teraz hejtujmy tych wszystkich ludzi za to że mają dzieci / psy a nie potrafią się nimi zająć.
@winet ok, to od początku
ad 1. nie wiem ilu, czy to ma być wytłumaczenie i próba wytarcia się innymi? Jeśli 10% to najwidoczniej tylko tyle powinno mieć zwierzęta, ponieważ posiadanie zwierząt jest naszym wyborem, one nam się do domów nie pchają, a przynajmniej nie te milusie futrzaste.
ad 2. nie mam zielonego pojęcia, ja np mam za mało czasu w życiu na dziecko i wiesz co? Nie mam dziecka ¯\\(ツ)/¯ Ale jak miałam w życiu taki okres, że chodziłam do i z pracy 14 km codziennie, a nie było mnie w domu 10-11 godzin, to mimo że mój pies miał wtedy do dyspozycji ogród, wiesz co robiłam? Brałam kilka razy w tygodniu dupę w troki i szłam na ten cholerny spacer z psem, robiąc kolejnych kilka kilometrów, bo to mój obowiązek względem mojej zachcianki. Choćby do głupiego sklepu na drobne zakupy, z kimś, kto mi tego psa popilnował.
Dzieci to nie zwierzęta, dzieciom można coś rekompensować w myśl zasady 'dziś zaopiekuj się sam, jutro zabiorę cię na plac zabaw' - pies się sam nie zaopiekuje, nie wyprowadzi na spacer, nie usamodzielni się z czasem tak, aby odciąć lekko pępowinę, tak jak zrobi to kiedyś Twoje dziecko.
Mało tego - żeby wziąć psa mając świetną sytuację życiową, która po czasie się posypała, to chociaż w domu jakoś pracujesz z psem, żeby właśnie nie było widać, że "chciałby mieć więcej pracy", a tutaj nie ma nic. Piszesz o tym otwarcie, a jak ktoś to krytykuje używając sensownych argumentów, to nazywasz to hejtem? Wiesz co to jest hejt?
ad 3. tak, ludzie którzy z własnej nieprzymuszonej woli decydują się na posiadanie istoty uzależnionej od nich, a jednocześnie nieumiejący się nimi zająć zasługują na hejt ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

A i na koniec:
>To już jest Twoja nadinterprtacja
To sarkazm ._.

Fajnie że potrafisz się do tego przyznać. Pytanie po co, samemu nie umiejąc się zająć daną rasę, polecasz ją drugiej osobie, która też nie wiadomo czy będzie się umiała nią zająć?

Osobistość1piorunów

@matra nie, to nie żadna próba wytarcia się innymi. Po prostu idealny świat nie istnieje i to że w teorii zwierzęta powinni mieć tylko ludzie w pełni zaspokajający ich potrzeby jest bardzo fajne i szlachetne, no ale zejdźmy na ziemię.

Wiem co to jest hejt, może użyłem zbyt dosadnego słowa.

Nie wyłapałem sarkazmu

Bo mam ją w domu od dwóch lat i moim zdaniem ta rasa jest bardzo bezpieczna dla dzieci oraz bardzo towarzyska.

Mocarz0piorunów

>@winet jest bardzo bezpieczna dla dzieci oraz bardzo towarzyska.
i również bardzo pracująca, bardzo aktywna zarówno fizycznie jak i umysłowo, dlatego jest to ostatni wybór dla osoby, która ma możliwości żadne. Właśnie z Twojego doświadczenia.
To już serio lepiej celować w dużego molosa typu leonberger. Pies, którego głównym zadaniem jest patrolowanie własnego terenu, pies który nie wymaga pracy głową w takim stopniu, jest spokojny, cierpliwy, bardziej powolny i mniej rozemocjonowany. No ale to już kupa futra i samo żywienie bliżej tysiaka niż dalej, coś za coś.

Osobistość0piorunów

@matra
Wiem też że nie poznałem osobiście psów które miałyby lepiej niż moje, mimo że jestem tym okropnym właścicielem który bierze nieodpowiedniego psa a później nie potrafi zadbać o jego potrzeby ;)
fajnie że jest w Tobie tyle empatii do zwierząt :)

Mocarz2piorunów

@winet dbanie =/= dbanie, idźcie częściej na spacer po lesie i polach na długiej smyczy, niech sucz ma te 10-15 km spaceru z solidnym węszeniem i swobodną eksploracją terenu choćby ze 2-3 razy w tygodniu, niech czasem sobie i już będzie lepiej, a ruch to zdrowie, więc każdy na tym skorzysta 😉 Można na ogrodzie pobawić się w dummy, można dzieciakom, jeśli są już w miarę kumate, dać zabawkę i niech chowają psu po krzakach, a pies niech szuka, masz sytuację win-win, bo obie strony się niejako zajmują sobą same. Opcji jest trochę 😉

Fenomen1piorunów

@matra będę brać kundelka ze schroniska (mam info z pierwszej ręki od znajomej która pracuje w schronisku) na pewno sczeniaka. Nie udzielalem się w tym wątku bo szczerze to nie miałem kiedy, ale nadrobię zaległości.

Ale nie wiem skąd te złośliwe nawiązanie do wpisu jakiegoś tam anonka, który mówił, że się nie nadaje. Po to jest forum by pytać, to raz. Dwa to trochę ma racji kolega wyżej, że puryści podchodzą do tematu tak, że pies jest najważniejszy na świecie. Być może dla kogoś, kto nie ma rodziny, domu i pracy to tak faktycznie jest. Dla mnie pies będzie zwierzęciem, który dołączy do mojej rodziny a nie odwrotnie.

A na kundelka decyduje się bo widzę w tym same plusy.

Mocarz1piorunów

@Kocurowy kapitalnie ❤️ tylko żeby dzieci, bo nie napisałeś w jakim są wieku, były ogarnięte w kwestii podejścia do psa i powodzenia ʕ•ᴥ•ʔ jest tu kilku dobrze ogarniętych psiarzy, więc w razie wątpliwości zawsze znajdzie się ktoś służący radą 😉

Osobistość1piorunów

@Kocurowy obyś trafił na 'pewnego' szczeniaka bez 'historii'

Osobistość1piorunów

@winet @winet nie czytam całej wymiany zdań, ale odniose się tylko do "gdyby była wybiegana, to by nie warczała".
Otóż odpowiednio długie i fajne spacery to jedna z podstawowych potrzeb psa - jest to dość unikalna dla niego forma odpoczynku, której nie zastąpi nic innego. Jeśli pies nie ma do niej dostępu, może być bardziej zirytowany, szybciej wybuchać i nadmiernie reagować na różne rzeczy, które normalnie by zignorował. To tak, jakbyś ty nie miał żadnej możliwości odpoczęcia, żadnej przyjemności, też ci wtedy rośnie i nagle z dupy możesz krzyknąć na żonę, bo kupiła nie takie bułki, jak chciałeś.

Pokaż więcej komentarzy (32)