OpornikGURU
18piorunówEj wow! normalnie czuję prąd! wow! włosy na rękach mi stają, wow!
JEB!
Jak mu ciuszki potargało.
Debil.
A potem musi @winiucho przyjeżdżać i sprzątać\\naprawiać.
#gore #nsfw #bekazpodludzi #prad #wysokienapiecie #elektrycznosc
Są bezpieczniejsze metody zabawy z elektrostatyką. Z taki ciekawostek podobnie wygląda to zaraz przed tym jak piorun blisko strzeli.
@dradrian_zwierachs hm. Dobrze wiedzieć. Kurde widziałem niedawno filmik jak czterech murzynów podczas burzy schowało się pod drzewem.
Potem tak malowniczo odpadali, jeden po drugim...
@dradrian_zwierachs raz już spierdalalem ze słupa, jak strzażak zjechałem po drabinie kiedy wlosy na glowie mi się zjeżyły, a około 500m obok było wyladowanie doziemne
@winiucho znaczy piorun w ziemię walnął? Aż z tak dłużej odległości można poczuć?
@Opornik mozna, bo poczułem na wlasnej skórze
@winiucho nieźle. ALe nie dziwne że prund walnął w ziemię, a nie w kuszące wielkie słupy w pobliżu?
Ja raz za dzieciaka wypłynąłem na środek jeziora starym stalowym rowerem wodnym, nie dość że to kurestwo ciężkie i powolne, to jeszcze śruba mi się wkręciła w wodorosty.
Patrzę, a tu ogromna czarna chmura zapierdziela w moją stronę.
Ciekaw jestem czy poczułem gęsią skórkę wtedy - nie pamiętam, byłem zbyt zajęty byciem przerażonym i pedałowaniem na pełnej kurwie. 😛
Ledwo dopłynąłem zaczęło walić.
@Opornik to akurat był słup niskiego napięcia, 7m wysokości, na moje szczęście piorun wybrał ponad 20m sosny w lesie
@Opornik Debile sami się eliminują
@bori ciekawe czy kaput na miejscu czy nie... aha.
Szansa na przeżycie takiego wypadku w pierwszej chwili istnieje, ale w dłuższej perspektywie jest minimalna.
Choć w medycynie znane są rzadkie przypadki, w których ludzie przeżyli porażenie prądem ze słupa wysokiego napięcia, to film o którym piszesz, niemal na pewno skończył się zgonem (na miejscu lub w szpitalu).
To, co opisujesz – czyli „odstrzelenie” koszulki – to klasyczny efekt gwałtownego łuku elektrycznego, w którym temperatura w ułamku sekundy osiąga kilka tysięcy stopni Celsjusza.
Prąd o tak wysokim napięciu dosłownie rozrywa i spala ubrania, a pot na ciele człowieka gwałtownie zamienia się w parę, powodując eksplozję gazów.
Oto dlaczego szanse na przeżycie po takim porażeniu drastycznie spadają:
po pierwsze, zatrzymanie akcji serca, ponieważ prąd o tak gigantycznym natężeniu przechodząc przez ciało powoduje natychmiastowe migotanie komór lub całkowite zatrzymanie akcji serca.
Po drugie, wewnętrzne zniszczenia – nawet jeśli człowiek nie zginie na miejscu, prąd wysokiego napięcia dosłownie „gotuje” tkanki wewnętrzne, niszcząc naczynia krwionośne, mięśnie i nerwy, co po kilku dniach prowadzi do niewydolności nerek z powodu toksyn (tzw. rhabdomioliza).
Po trzecie, głębokie oparzenia czwartego stopnia, gdzie ciało ulega zwęgleniu głęboko w środku, co najczęściej prowadzi do wstrząsu septycznego i śmierci.



















