Wpis użytkownika Opornik w Hydepark
OpornikGURU
7piorunówEj wow! normalnie czuję prąd! wow! włosy na rękach mi stają, wow!
JEB!
Jak mu ciuszki potargało.
Debil.
A potem musi @winiucho przyjeżdżać i sprzątać\\naprawiać.
Komentarze (5)
@Opornik Debile sami się eliminują
@bori ciekawe czy kaput na miejscu czy nie... aha.
Szansa na przeżycie takiego wypadku w pierwszej chwili istnieje, ale w dłuższej perspektywie jest minimalna.
Choć w medycynie znane są rzadkie przypadki, w których ludzie przeżyli porażenie prądem ze słupa wysokiego napięcia, to film o którym piszesz, niemal na pewno skończył się zgonem (na miejscu lub w szpitalu).
To, co opisujesz – czyli „odstrzelenie” koszulki – to klasyczny efekt gwałtownego łuku elektrycznego, w którym temperatura w ułamku sekundy osiąga kilka tysięcy stopni Celsjusza.
Prąd o tak wysokim napięciu dosłownie rozrywa i spala ubrania, a pot na ciele człowieka gwałtownie zamienia się w parę, powodując eksplozję gazów.
Oto dlaczego szanse na przeżycie po takim porażeniu drastycznie spadają:
po pierwsze, zatrzymanie akcji serca, ponieważ prąd o tak gigantycznym natężeniu przechodząc przez ciało powoduje natychmiastowe migotanie komór lub całkowite zatrzymanie akcji serca.
Po drugie, wewnętrzne zniszczenia – nawet jeśli człowiek nie zginie na miejscu, prąd wysokiego napięcia dosłownie „gotuje” tkanki wewnętrzne, niszcząc naczynia krwionośne, mięśnie i nerwy, co po kilku dniach prowadzi do niewydolności nerek z powodu toksyn (tzw. rhabdomioliza).
Po trzecie, głębokie oparzenia czwartego stopnia, gdzie ciało ulega zwęgleniu głęboko w środku, co najczęściej prowadzi do wstrząsu septycznego i śmierci.
Są bezpieczniejsze metody zabawy z elektrostatyką. Z taki ciekawostek podobnie wygląda to zaraz przed tym jak piorun blisko strzeli.
@dradrian_zwierachs hm. Dobrze wiedzieć. Kurde widziałem niedawno filmik jak czterech murzynów podczas burzy schowało się pod drzewem.
Potem tak malowniczo odpadali, jeden po drugim...
Mam nadzieję że nie zdarzył się rozmnożyć.